Spawanie bednarki ocynkowanej - jak to zrobić dobrze?

Witam wszystkich,

Moje pytanie jest takie w jaki sposób prawidłowo spawać bednarkę ocynkowaną???

Może jest troszkę banalne, ale przeglądając forum (w całości) nie znalazłem satysfakcjonującej mnie odpowiedzi. Dokładnie interesuje mnie spawanie bednarki ocynkowanej, wiem że spawy powinny być zabezpieczone przed korozją.

Czytałem dosyć dużo na temat spawania i łączenia i nic. Jedynie co można wywnioskować z tego co się dowiedziałem to to że “można spawać tylko że ma być to zrobione prawidłowo” (tłumaczenie na język ludzki części normy - nie pamiętam numeru) ale w jaki sposób to nadal nie wiem. W jednym z tematów na forum znalazłem coś o spawaniu mosiądzem, w powłoce gazowej etc.

Wiem, jest jeszcze łączenie poprzez skręcenie śrubami, ale nie interesuje mnie to.

Konkretnie interesuje mnie odpowiedź typu: usunąć ocynk, przed spawaniem wysmarować jakimś środkiem (pseudokalafonią-nie wiem, a chciałbym), pospawać (na zakładkę, itp), pomalować (hameraidem), zabetonować, zalać smołą, owinąć folią (streczem) …

Pozdrawiam

Jacek

  1. skręcić razem np kluczem francuskim dwie bednarki
  2. spawamy spawarką transformatorową lub inwertorową elektrodą np “różową” nie pamiętam numeru
  3. spawać z dwóch krawędzi bednarkę pamiętając że bednarkę mniej ważną np do przewodów odprowadzających wkładamy pod bednarkę ważniejszą np z otoku (podczas spawania osłabiamy mechanicznie jedną z bednarek wskazane żeby była to ta mniej ważna)
  4. oczyścić młotkiem spaw z zgorzeliny
  5. oczyścić miejsce spawania szczotką drucianą
  6. pomalować dwukrotnie (pierwszy raz na ciepło) masą asfaltową, środkiem do zabezpieczania fundamentów na bazie rozpuszczalników nie wody !!
  7. zasypać po zaschnięciu

Przed spawaniem można usunąć ocynk w miejscu spawania szlifierka katowa z tarcza listkowa spaw bedzie pewniejszy.Przed spawaniem zawsze owijam jedna bednarke dookoła drugiej pod kątem prostym i spawam w miejscu przeciecia.

Trzeba też pamiętać, że dym z ocynku jest silnie trujący i nie należy go wdychać przy spawaniu. Niby oczywiste, ale przypominam tylko ;D

Oczywiste jest to, ze dymy sa szkodliwe. Jednak dlaczego cynk szczegolnie i do tego silnie trujacy? Nie twierdze, ze nie ale jak kolega moze mnie troche uswiadomic… Cynk w powietrzu spali sie do tlenku cynku a z tego kiedys robiono masci…

Witam!

Ale nie preparaty wziewne.

przeciez pisalem ze to oczywiste. Tylko w czym dym z bednarki ma byc silnie trujacy a dym z elektrody juz nie ?

Witam!

Dym zawsze będzie dymem.
Jeśli palisz kolego papierosy to pospawaj trochę ocynku i zapal.
Poczujesz różnicę.

Zawsze jak muszę spawać ocynk starm się ustawić tak, by wiatr “zabierał” dym.
W wykopie jest o to trudno.

Jeszcze czasach w totalnych braków wszystkiego w zakładzie w którym pracowałem wykonywano jakieś chłodnice do zamontowania w nowym obiekcie. Jednak dostępne były tylko rury ocynkowane. Osoba wtedy może pięćdziesięcioletnia (doświadczony spawacz) miała to pospawać. Praca trwała może cztery dni. Gość z dnia na dzień coraz bardziej (dosłownie) szarzał. Prace skończył, ale poszedł na chorobowe. Nie chorował nawet pół roku.
Zmarł.

Ja nie jestem chemikiem ani lekarzem, więc nie potrafię Ci kolego podać składników oparów powstających w wyniku spalania się cynku. Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale cynk chyba jest zaliczany do metali ciężkich.

Witam
Za chwilke zacznie się dyskusja zacznie się na temat, czy lepiej spawać w sandałach czy w trampkach.
Do punktów kolegi alfaam dodałbym tylko uwagę, że bednarke należy składać rónolegle do siebie płaszczyznami i spawać na odcinku nie mniejszym niż 20 cm po obu stronach.
Pozdrawiam
Adam

Witam

Nie wiem jakie to substancje wydzielają się podczas spawania ocynkowanej bednarki - więc trudno mi się ustosunkowywać do “walorów zdrowotnych” takiej pracy. Sam cynki i jego tlenki (głowne produkty spawania) nie są szkodliwe. Cynk też nie jest pierwiastkiem cieżkim i nie odkłada się w organizmie (jak np. arsen, ołów, rtęć czy kadm).

Co do palenia papierosów i równoczesnego smakowania metali (bądź ich tlenków) to rzeczywiście są bardzo ciekawe odczucia. Ja nie palę, ale mam kuzyna, który obrabia rózne metale i jest palaczem. Niektóre metale poczas palenia tytoniu robią się słodkie, inne goszkie… Nie jest to jednak wyznacznik szkodliwości /bądź braku szkodliwości/ danego metalu.

Słuszna uwaga. ja też tak sie staram robić.

To dotyczy każdego spawania - nie tylko powierzchni ocynkowanych.

pzdr
-DAREK-

Witam!

Co do metali ciężkich nie będę się upierał, zaś co do szkodliwości produktów spalania cynku to proszę poczytać:

CYNK - Zn

  • Zapotrzebowanie w organizmie – 10-15mg dziennie
  • wchłanianie z przewodu pokarmowego – 58-77%
  • okres półtrwania w organizmie – 58-5000 dni
    Zatrucie ostre - „gorączka odlewników” – objawy pojawiają się nagle, zwykle po
    4-12h po naraŜeniu (bóle głowy, mięśni, gorączka, dreszcze, bóle w klatce
    piersiowej), objawy ustępują samoistnie po 24-48h
    Tlenkowi cynku w powietrzu towarzyszą zwykle inne metale tj. As, Cd, Mn, Pb,
    Hg, Ni, Co – znaczenie bardziej toksyczne od cynku
    Długotrwałe naraŜenie na działanie pyłu cynku i ZnO powoduje podraŜnienie
    dróg oddechowych, „gorączkę odlewników”, bezsenność, upośledzenie pamięci,
    zaburzenia słuchu, nadmierną potliwość, próchnicę zębów
    NDS dla dymów cynku 5mg/m3

Cytat zaczerpnięty ze strony:

Witam

zgadzam się z kol. adzikiem.

bo jest oczywiste, że cynk z metalami cieżkimi ma niewiele wspólnego.

Jeśli to kolega odnosi do mojej wypowiedzi - to chciałem powiedzieć, że cytat kolegi jest mi znany - i nie stoi w sprzeczności z moją wypowiedzią. Bardzo podobne działanie mają analogicze związki miedzi. Tlenki cynku (i dużo z jego soli) należą do najmniej szkodliwych (w porównaniu do analogicznych związków innych metali), Co nie znaczy, że można je wdychać przy spawaniu (tak jak przy spawaniu każdego innego metalu). Więc dalszą dyskusję uważam za jałową i poza tematem.

pzdr
-DAREK-

Witam!

Więc dalszą dyskusję uważam za jałową i poza tematem.

Ja również.
Ale gwoli ścisłości a może wyjaśnienia

cynk z metalami cieżkimi ma niewiele wspólnego.



Metale ciężkie to pierwiastki o masie właściwej większej od 4,5 g/cm,3 które w reakcjach chemicznych wykazują tendencję do oddawania elektronów, tworząc proste kationy. W stanie stałym i ciekłym charakteryzują się dobrą przewodnością cieplną i elektryczną, posiadają połysk i są nieprzeźroczyste. Mają wysoką temperaturę topnienie i wrzenia. Są kowalne i ciągliwe, a ich pary są najczęściej jednoatomowe. Wykazują właściwości redukujące. Do metali ciężkich zaliczamy: Cu, Co, Cr, Cd, Fe, Zn, Pb, Sn, Hg, Mn, Ni, Mo, V,W oraz niemetal Se…

więcej tu:
http://www.sciaga.pl/tekst/37224-38-metale_ciezkie_rodzaje_znaczenie_i_ich_rola_wsrodowisku_i_zyciu_czlowieka
i dalej

Metale ciężkie są naturalnymi składnikami skorupy ziemskiej. Nie ulegają one procesom degradacji czy rozkładu. Niewielkie ilości tych pierwiastków dostają się do naszego organizmu wraz z pożywieniem, wodą lub powietrzem. Niektóre z nich, (np. miedź , cynk , selen )…

więcej tu:

I jeszcze dalej

Do najbardziej niebezpiecznych dla środowiska i dla organizmów żywych zalicza się związki rtęci, kadmu, ołowiu, cyjanki i fluorki…

więcej tu:
http://wuwuwu.com.pl/ekologia/agi4.htm
I jeszcze tylko to:

do metali ciężkich zaliczamy: Cu, Co, Cr, Cd, Fe, Zn, Pb, Sn, Hg, Mn, Ni, Mo…
…Nadmiar Zn

  • odkłada się w nerkach i wątrobie, powoduje niedokrwistość, co wiąże się z obniżeniem przez ten pierwiastek przyswajalności innych pierwiastków takich jak żelazo, fosfor, miedź i wapń;
  • uważany jest również za czynnik rakotwórczy.

więcej tu:
http://home.agh.edu.pl/~graboska/doc/Metale_ciezkieOS.pdf

P.S.
Wybaczcie koledzy mój upór przy zmianie głównego tematu. Ale uważam, że nieinformowanie osoby spawającej dziś bednarkę ocynkowaną w wykopie o ewentualnych następstwach jest moim zdaniem cofnięciem się do epoki zachwytu azbestem.
Zaś nieznajomość czy pomijanie niebezpieczeństwa przez szefów wcale nie zniweluje zagrożenia zdrowia pracowników.

Dlatego aby zmniejszyć wydzielanie szkodliwych poarów podczas spawania bednarki nalezy ja w miejscach spawania przeszlifowac do gołej stali.

Witam kolegę Krzysztofa.

Kolego
Podał kolega linki do klasyfikacji chemicznej metali. I w ten sposób wszystkie znane kolegom metale - stosowane w elektryce - (za wyjątkiem glinu czyli aluminium) stały się metalami cieżkimi. Niektórzy podają że są to metale >4,5g/cm3 inni 5, a spotkałem się z 7g/cm3. Ja rozumiem, że mówimy o metalach ciężkich w terminologii medycznej - a do tych należą ołów, rteć, kadm i arsen. Organizm nie potrafi ich usunąć, ze względu, że wiążą one białko -metalotioneinę.

Kolegi upór wynika z pobieżnego czytania tego, co piszą inni. Bo nikt nie napisał, że spawanie części pokrytych cynkiem jest obojętne dla zdrowia. Różnica między nami jest taka, że ja uważam, że jest to szkodliwe w przypadku spawania niemal każdego metalu (nawet lekkiego aluminium) i chociażby z powodu wdychania np. tlenku węgla, niektórych tlenków azotu a przede wszystkim niektórych fluorków metali (akurat nie cynku). Także tlenek cynku i nie tylko on nie jest obojętny dla zdrowia (tzw. gorączka dymów metali). A kolega uparł się na ten cynk.

Przeszlifować bednarkę należy chociażby po to aby zapewnić większą trwałość spoiny. A opary nie należy wdychać niezależnie od tego czy się przeszlifowało czy nie.

Ja w dalszym ciągu zachwycam się azbestem. Bo niestety jeszcze nie wyprodukowano materiału, który byłby dobrze zastępował azbest w osłonach termicznych. A że jest rakotwórczy - niestety nic na to się nie poradzi. W tej chwili niektórzy naukowcy mówią o identycznym (rakotwórczym) działaniu “bliskiego krewniaka” azbestu - teflonu. Ten na całe szczeście się nie pyli - więc trudno, żeby trafił do płuc i wywołał zmiany nowotworowe.

pzdr
-DAREK-

“Ja pierdykam”, jak mówi Czesio… ja tylko napisałem, żeby uważać i nie wdychać ;D
Tak mówił mi Majster z 20 lat temu i opierniczał jak robiliśmy coś nie tak. Nigdy nie wnikałem czemu tak było, ale teraz już wiem. Człowiek uczy się całe życie.

Witam!

Myślę, kolego Darku, że przesadzasz. Przesadzasz zarzucając mi pobieżne czytania, czyli niezrozumienie wypowiedzi innych.
Ja tylko chcę wyjaśnić sprawę do końca.
I nie na znaczenia czy pogląd innej osoby wynika z nieznajomości tematu czy z przekonania. Istotnym jest czy jest odpowiada faktom.


Więc wiedz, że tylko Twoja opinia

Sam cynki i jego tlenki (głowne produkty spawania) nie są szkodliwe. Cynk też nie jest pierwiastkiem cieżkim i nie odkłada się w organizmie

wyrażone w jednym z postów była powodem moich odpowiedzi.
To, że nie dostrzegamy zagrożenia nie oznacza jego braku.

I nie jest też tak, że oparłem się na cynk.
Ale to właśnie cynkiem jest pokryta bednarka.

Szkoda tylko, że zamiast dyskutować o zastąpieniu połączeń spawanych innym sposobem łączenia rozbijamy na atomy to o czym już wiedział każdy

Majster z 20 lat temu

od swojego Majstra czyli “od zawsze”.


P.S.
Następny post kolego Darku proponuję rozpocząć zwrotem: Tradycyjnie już nie zgadzam się z kolegą…

Bardzo lubię czytać wymianę zdań między Darkiem i Krzysiem, Wasza polemika bardzo pozytywnie wpływa na pogłębianie wiedzy przez czytających.

Koledzy dyskutują o spawanie ocynku a niektórzy zastanawiają się czy montaż bednarek ocynkowanych ma sens skoro do dwóch lat ocynk przestaje być warstwą ochronną bo znika, szczególnie w uziemieniach otokowych.

Podtytuł - “Jak baby na straganie”

Szkoda że nie dotyczy tematu głównego.

I to jest właściwy temat do dyskusji dla fachowców
Agresywny grunt po 2 latach próżno szukać warstwy cynku na bednarce, więc może jednak bednarka pomiedziowana ?

Oj… kolega przesadza.
Przecież jak się zgadzam to nie krzyczę tylko siedzę cichutko. Zresztą trzeba przyznać, że jest kolega trudnym i wymagającym dyskutantem.

Bednaka pomiedziowana to chyba jeszcze trudniejszy przypadek. I to nie wynika z tego, że składa się z dwóch ciężkich metali żelaza i powłoki miedzianej.

W szeregu napięciowym Cu (miedz) jest w zupełnie innym miescu (w stosunku do żelaza Fe) niż cynk Zn. Warstwa miedzi pełni rolę ochrony katodowej.

pzdr
-Darek-