posiadam spalony silnik elektryczny trojfazowyi chcialbym sobie go naprawic, gosc w zakladzie powiedzial mize sie nie oplaca przewijac tego silnika wiec chce sprawy wziasc w swoje rece. czy do przewijania jest potrzebna jakas maszyna?, czy jest jakis ogolny schemat przewijania silnikow i czy sam sobie z tym poradze
Witam
gosc w zakladzie powiedzial mize sie nie oplaca przewijac tego silnika
I miał rację! W domowych warunkach jest to niemożliwe a zwłaszcza jeżeli kolega nigdy nie miał styczności z przezwajaniem silników.
- drut nawojowy można kupić, rozmiar cewek można zmierzyć lub posłużyć się katalogiem, jeżeli nie ma katalogu potrzebny będzie mikrometr do zmierzenia średnicy drutu, przyrząd do nawijania cewek najlepiej zrobić samemu
- materiały takie jak: preszpan też do kupienia
- a co z piecem do wypalania lakieru zabezpieczającego uzwojenia
Coraz mniej jest na rynku zakładów przezwajania silników, rzemiosło staje się niedochodowe. Przezwajanie bardzo dużych silników jeszcza ma sens, małych do gospodarstwa nie opłaca się przezwajać. Sam koszt takiej usługi to ponad 50 procent wartości silnika.
Jak zaczniesz się uczyć i zdobywać materiały pracy wystarczy na długie zimowe wieczory. Tu też potrzebna jakaś wiedza.
Ma facet rację to się nie opłaca, no chyba że jest to część bardzo kosztownego urządzenia.
Mnie też gość powiedział to się nie opłaca, odpowiedziałem -czy ja się pytam ile chce pan za robotę. Maszyna musi chodzić.
Był to nietypowy silnik od maszyny za ciężkie pieniądze i nikt się nie pytał za ile, tylko kiedy ruszy.
Zrozumieliśmy się i na drugi dzień maszyna ruszyła. Wszystkim się opłaciło.
STANCA