Witam.
Proszę o radę, wskazówkę lub o namiary na porządną literaturę dotyczącą spadków napięć w sieciach niskiego napięcia.
Zmagam się z następującym problemem: Z przyłącza trójfazowego zasilane są odbiorniki jednofazowe - obciążenie poszczególnych faz przedstawiłem na poniższym “rysunku”.
Czy spadek napięcia liczyć jak dla obwodu jednofazowego czy trójfazowego?
[quote=“Bolos, post:1, topic:14484, full:true, full:true”]
Czy spadek napięcia liczyć jak dla obwodu jednofazowego czy trójfazowego?
[/quote]
A do trójfazowego jaki wzór zastosujesz ?
Metoda graficzna, dodawanie wektorów. Da prąd w przewodzie N. Z rysunku autora wynika, że są to obciążenia czysto rezystancyjne, więc nie powinno być problemów, nawet dla laika.
Simcode - stosuje taki wzór (przepraszam za mało czytelny zapis):
u=k*(ρL/scos Witek17 - owszem, tak można zrozumieć z rysunku, jednak to odbiorniki rzeczywiste do których ciężko znaleźć dokładne dane elektryczne. Znam ich moc, ale raczej nie są to odbiorniki czysto rezystancyjne.
Z metody graficznej i z obliczeń w octave wyszedł mi prąd In~14A. Więc proszę powiedz mi czy dobrze myślę - odcinek L1-odbiornik (gdzie wpływa ~16A) i odcinek N - odbiornik (~14A) powinienem policzyć osobno i zsumować?
Na wstępie dziękuje za odzew.
Simcode - oto wzór którym obliczam spadki napięć:
u=k*(roL/scosfi + lambdaLsinfi)*Ib
gdzie lamda = 0,00008
k=2 dla 1f, 1 dla 3f
a następnie
deltaU=(u/U0)*100
Witek17 - odbiorniki niekoniecznie są czysto rezystancyjne, są to tablice informacyjne zmiennej treści, po prostu dane producenta kończą się na podaniu mocy czynnej.
Ale ok. Metodą graficzną, oraz obliczeniami z octave In~14A a I1~16A.
Jeśli dobrze rozumiem, powinienem policzyć spadek na przewodzie fazowym oraz spadek na przewodzie neutralnym i te spadki zsumować?
Co do odbiorników. Ty nie wiesz, ja tym bardziej
ja tych urządzeń nawet nie widziałem.
Nie wiem, czy Normy mówią coś o przebiegach odkształconych, bo to dopiero będzie zagwozdka.
A napięcia zsumować, ale też wektorowo, bo są przesunięte w fazie.
Spadki napięcia na przewodach fazowych można odjąć bezpośrednio od napięć fazowych, a potem wektorowo odjąć spadek na przewodzie N. Może wyjść śmieszna sytuacja, że spadek na L + N przekracza normę, ale gdyby go odjąć wektorowo od napięcia fazowego, to jednak nie przekroczy.
To są dywagacje nad realnymi pomiarami, a Ty zrób to, co mówi Norma. Będziesz miał święty spokój.
