Spadek napięcia - człon kondensatora

Natrafiłem w sieci na wzór pozwalający wyznaczyć bezpośrednio wymagany przekrój przewodu tak, aby zachować dopuszczalny spadek napięcia (s.21, wzór 19):

http://edwardmusial.republika.pl/pliki/obc_zabezp_przewodow.pdf

Nie wiem czy do końca rozumiem go poprawnie. Chciałbym go zastosować do wyznaczenia spadku napięcia przewodu dla zasilania członu kondensatorowego. Kondensator można (wg tego co pisze w opracowaniu kilka stron wcześniej) jako element o cos fi=0. Po podstawieniu do wzoru na obliczenie spadku napięcia wychodzi na to, że spadek ten niezależnie od odległości, wielkości prądu itd. zawsze wyniesie 0. Kłóci mi się to z intuicją i obliczeniami w programie EATON Spider (dla sprawdzenia) - czy ten wzór ma jakieś ograniczenia? Czy nie powinno się uwzględniać w całościowym cos fi również rezystancji przewodu (na którym byłby już wtedy jakiś spadek napięcia)? Stosowałem już 3 odmienne podejścia do obliczeń i za każdym razem (może poza teoretycznym obliczeniem ze wzorów elektrotechniki) wynik wydaje mi się bzdurny dla wariantu czysto kondensatorowego…

Witaj
że zapytam:
czy masz jakiś praktyczny układ/obwód do zbadania i przeliczenia, czy to tylko takie akademickie dywagacje ?
Pozdr

Jak najbardziej praktyczny - chodzi o człon kondensatorowy w baterii kondensatorów.

Bateria kondensatorów ? .. przecież spadek napięcia to niemalże sztuczny problem ! BK montowane są w bezpośrednim sąsiedztwie zasilania , wiec przekroje przewodów dobiera się właściwie ze względu na obciążalność przewodów i zachowanie skuteczności ochrony przeciwporażeniowej. Skąd taki problem ?

Teoretycznie sztuczny, zgadzam się ( po tym co sam obliczyłem i w praktyce zaobserowałem) tym niemniej hipotetycznie zakładając prawdziwość wzoru dla każdego warunku…powinien się zgadzać z realiami :slight_smile: