Slup żn10/200 i zejscia kablowe

Witam. Jak wygląda sprawa z 2 zejściami kablowymi 4x120 na przelotowym słupie żn10/200? Kabel ziemne 4x120 podpięty do przewodu asxsn 4x50.

Źle wygląda.

A że post musi mieć co najmniej 20 znaków, to powtórzę: sprawa źle wygląda.

Chodzi o kwestię bezpieczeństwa i czy taki układ da się prawidłowo rozwiązać na słupie przelotowym żn10/200? Linia napowietrzna z czasem będzie modernizowana a kable są większe na zapas. Pomijamy analizę elektryczną chodzi bardziej o kwestię mechaniczną wytrzymałościową na słupie.

Nie takie rzeczy się robiło i zrobiło i prunt płynuł.

No to jaki problem policzyć obciążenia od kabli?

Na sasexiksie podobnie.

Ok instalacja wyglada na dość skomplikowaną. Jednak przy zerwaniu jednej gołego przewodu słup będzie stał. Widzę, że jest jeszcze jakiś odciąg.

W naszym przypadku jest przewód główny asxsn. Naciąg przewodu przewyższa wytrzymałość słupa lecz ratuje go równoważenie sił po obu stronach. W przypadku czystego przelotu ratuje go uślizg i rozładowanie do bezpiecznej siły resztkowej. Co jeśli podłączymy kable do przewodu głównego asxsn za pomocą zacisków? Czy takie rozwiązanie trzeba wykluczyć i szukać innego rozwiązania? Czy da się to jakoś rozwiązać?