SKUTKI zmiany napięcia z 220V na 230V dla odbiorców.

Kolega elserwis nie chce pamiętać o nieliniowości charakterystyk.
Duża tolerancja na zmiany napięcia to przewymiarowanie urządzenia, a to są koszty produkcji. Rośnie niezawodność ale też cena produktu.
W transformatorach energetycznych zmianie ulega ilość zwojów (na uzwojeniu wtórnym) w silnikach i transformatorach w domu nie ma tej możliwości. Szczególnie czułe na wzrost napięcia są silniki asynchroniczne i dla nich +15% może być sprawą życia lub śmierci. Podobnie z nieliniową charakterystyką mamy do czynienia w żarnikach lamp, kondensatorach elektrolitach do pracy w zasilaczach impulsowych. Teoretycznie urządzenia powinny bez problemu wytrzymać, ale nie do końca jest to prawda.

Witam
Czy aby na pewno kol.Yetti na uzwojeniu wtórnym-ilka trafo w życiu przestawiłem i dziwnym trafem zawsze to była zmiana liczby uzwojeń strony górnego napięcia,no transformatory są różne.pozdrawiam Romek

Witam
Koledzy pozwolą, że wtrącę się do dyskusji. Jeśli chodzi o przesył energii to wzrost napięcia spowoduje zmniejszenie się wartości prądu przy tej samej mocy:) i to cała zasada:). Zatem spadki napięć będą mniejsze przy przesyle tej samej mocy zapotrzebowanej. Jeśli chodzi o odbiorniki to rzeczywiście jeśli chodzi o żarówki to będą świeciły jaśniej spadnie ich żywotność. Jeśli chodzi natomiast o maszyny asynchroniczne to wzrosną straty w żelazie zarówno wiroprądowe jak i histerezowe które zależą od indukcji a ta od napięcia przy stałych wymiarach maszyny i niezmienionej ilości zwojów. Przy silnikach pracujących w danym urządzeniu o danej mocy to wzrost napięcia przy stałej mocy obciążenia spowoduje spadek prądu pobieranego przez silnik. Zatem straty w żelazie wzrosną ale spadną straty obciążeniowe, jeśli nie nastąpi przebicie izolacji w co w tym wypadku watpie to nie ma zagrożenia uszkodzeniem silników asynchronicznych.

Witam
Jeszcze sprawa rachunków za energię i przykładowo czajników elektrycznych. Chcę zauważyć, że liczniki energii mierzą energię czyli moc w czasie, zatem jeśli nawet moc takiego urządzenia wzrośnie bo R=const. zatem U>220V I>In to spowoduje szybsze zagotowanie się wody bo moc oddana będzie większa a energia, która zostanie zamieniona w ciepło się nie zmieni. Panowie nie próbujmy sobie udowodnić, że ZE czy UE chce nas “uderzyć po kieszeni.” No chyba, że częsciej wymienimy żarówki na nowe :slight_smile:.

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
A jak się sprawa ma przy źródłach światła rtęciowych, jarzeniowych, sodowych itp.?
Czy będą świecić jaśniej? Czy będą pobierały większy prąd?

Witam
Odnośnie źródeł światła innych niż żarowe (według Kolegi Krystyna-np. jarzeniowe) to myślę, że w przypadku stosowania dławików (jak to miejsce w lampach jarzeniowych) służących podbicia napięcia do wartości zapłonu gazu w trakcie załączenia w trakcie normalnej pracy są one STABILIZATOREM napięcia zatem wzrost napięcia zasilania powoduje wzrost spadku napięcia na cewce w trakcie normalnej pracy lampy jarzeniowej.Zatem U lampy jarzeniowej=const.

Witam Kolegę Piotra i wszystkich Kolegów na FORUM.

Nie jestem pewien, gdyż mam taką naturę że gdy nie przeczytam w poważnej publikacji lub sam nie sprawdzę to nie mam pewności. Ale również jest takie moje przypuszczenie.
Orawa składa się z palnika i dławika przez które płynie ten sam prąd.
Jeżeli palnik (wyładowanie w gazie) będzie zawsze utrzymywał stałe napięcie, to różnica napięcia zasilania oprawy będzie się zmieniała na dławiku.
Jak wiemy dławik jest dość gorący czyli występują na nim starty energii.
Czyżby z tego wynikało że przy różnicy napięć 210 - 240 palnik będzie oddawał taką samą energię świetlną a dławik będzie się mocniej grzał?
Czy ma ktoś z kolegów autotrafo i oprawę jarzeniową pod ręką?
Co Koledzy na to?

Ps. Pomińmy układy elektroniczne w tym pytaniu.

Witam
Z tym grzaniem dławika to tak niezupełnie Kolego Krystyn. Cewka charakteryzuje się tym, że energia akumulowana jest w polu magnetycznym a nie zamieniana na ciepło (chociaż jeśli to będzie element rzeczywisty a elementów idealnych jak wszyscy wiemy nie ma to będzie niewielki wzrost ciepła wydzielającego się ciepła ze względu na istnienie rezystancji cewki). Nie wydaje mi się, żeby stwierdzenie “a dławik będzie się mocniej grzał” było zgodne z prawdą (napewno nie przy wzroście 220-230V).

Witam
Dyskusja troszkę zbacza z głównego nurtu (lampy wyładowcze to jednak margines zużytej energii elektrycznej).

Tym niemniej chciałbym dodać, że jak najbardziej fizyczny (a nie matematyczny model) dławik jest podatny na zmianę napięcia oraz wytraca mnóstwo energii. Dławiki do świetlówek 36-58W wytracają mniej więcej 10-15W na sztuce. W zależności od napięcia sieciowego ustala się też różne napiecie na samej lampie co przy stałym prądzie daje większą moc.
Z tego też powodu, w układach szeregowo-równoległych np. w przypadku większych lamp metalo-halogenkowych czasem produkowane sa dławiki z dodatkowym wyczepem na napięcie 240V.

pzdr.

Paweł Bochenek


Witam Kolegę Piotra i wszystkich Kolegów na FORUM.

Może powinienem napisać “będzie się troszkę więcej grzał” ale myślałem że każdy się domyśli że mówimy o paru procentach wzrostu mocy a może o ok. 1 procencie.
Ci z Kolegów, którzy pracowali lub pracują w energetyce zapewne wiedzą że dławik rtęciówki np. 250W tak się grzeje że nie można go czasami dotknąć. I z tego co podał Kolega Paweł można wywnioskować że ok. 25% energii wytraca się w dławiku a jaka jest proporcja strat, to jest właśnie pytaniem tego wątku.

Witam Kolegę Pawła i wszystkich Kolegów na FORUM.

A może ten margines daję najwięcej start?
Najwięcej mocy pobierają odbiorniki grzewcze lecz przy większym napięciu grzeją więcej.
Żarówki świecą jaśniej więc możemy dokonać zamiany żarówki np. 75W na 60W i po problemie.
A świetlówki nie wymienimy na inną np. z 36W na 32W - bo takich nie ma.

Czy lampy wyładowcze to jest margines zużytej energii elektrycznej:

  1. W biurze mam 8 kasetonów po 4x20W, klatka 2x40W, reklama halogeny 2x150W = ok. 1 kW,
  2. 4 akademiki PK, które konsekruję XI kond. ok. 770 opraw po 40W co daje ok. 30 kW,
  3. przypuszczam że starych opraw rtęciowych 250W oświetl. ulicznego w Polsce będzie ok. 0,1 mln. co daje 125 GW.

Może dla jednych to są drobnostki a dla innych nie.
Ale tu rozważamy teorię techniczne a nie finansowe.

Witam
Co do strat w dławikach opraw jarzeniowych , są znaczne, zależą od jakości dławika, jego temperatura podczas pracy często przekracza
100 st.C…dlatego producenci opraw w większości nie dopuszczają do przelotowego zasilania opraw.
Praktycznie co zauwazyłem , wzrost napięcia powoduje:
-wczesniejcze zużycie zrodeł światła takich jak żarówki, halogeny,

  • wieksze prądy rozruchowe silników i transformatorów
    co w przypadku transformatorów powoduje częstsze działanie zabezpieczeń a nawet w przypadku starszych urzadzeń np. spawalniczych uniemozliwienie ich wykorzystania- zabezpieczenia typu S.
    Pozdrawiam

Witam

Zależność mocy, prądu , strumienia, lamp wyładowczych od zmian napięcia można znależć w artykule opublikownym w elektrosystemach nr 1/2001, oraz ten sam artykuł jest na stronie internetowej
http://www.lighting.pl/vademecu/sodowki.htm
Ponieważ zależność jest liniowa to łatwo można przeliczyć o ile % wzrośnie moc lampy przy wzroście napięcia z 220 na 230V (sic 9,98%)