[quote=“janusz_kociolki, post:10, topic:15314, full:true, full:true”]
proszę nas zrozumieć[/quote]
Rozumiem. Zawód elektryka nie ma szacunku w społeczeństwie. Na dowód tego, że zawód elektryka jest prosty, proszę: “uprawnienia elektryka” kosztują 500 zł, a pracodawcy wyceniają takiego na trochę powyżej płacy minimalnej. Patrz oferta pracy na końcu - porównaj wymagania a następnie płacę. Odnieś do płacy minimalnej: od 1 stycznia 2025 roku brutto: 4666 zł.
[quote=“janusz_kociolki, post:10, topic:15314, full:true, full:true”] ostatnia wizyta elektryka uszczupliła 1/3 miesięcznej kwoty[/quote]
Napisz konkretną kwotę jaką zapłaciłeś i czas spędzony w lokalu, a także sprzęt, który miał ze sobą. Policzymy naciągacza-elektryka.
[quote=“janusz_kociolki, post:10, topic:15314, full:true, full:true”]
że pomiary były zrobione przez elektryka od zarządcy i było wszystko ok[/quote]
A dał papier że jest wszystko w porządku?
Oczywiście, zostawił protokół, bo przecież ten drugi jest zły, bo nie zostawił papira.
[quote=“janusz_kociolki, post:10, topic:15314, full:true, full:true”] że ktoś powinien wytłumaczyć, że korek może wybijać też od ilości sprzętów podłączonych, a nie od razu robić wszelkie możliwe pomiary, a potem nie dać żadnego papiera na to[/quote]
Niestety sami elektrycy (jako grupa zawodowa) do takiego pojmowania zawodu doprowadzili.
Miernik dla elektryka to jak badania krwi i moczu dla lekarza.
Poszedłbyś do lekarza, który bez jakichkolwiek badań jakichkolwiek daje diagnozę i leki? Dlaczego nie?
[quote=“janusz_kociolki, post:10, topic:15314, full:true, full:true”]
i na koniec straszyć, że się coś spali od kostki, których przecież chyba pełno w puszkach w mieszkaniach…[/quote]
Tak, pełno. Dziwnie, że duża część “awarii” w domkach polega na przegrzaniu kostki, a nie litego przewodu w ścianie.
[quote=“janusz_kociolki, post:10, topic:15314, full:true, full:true”]
Natomiast drugi elektryk który stwierdził że jest źle bo PE i N nie mają przejścia między sobą… mało w życiu widział i mało jeszcze wie.[/quote]
Na podstawie ogólnej i mało szczegółowej relacji osoby, która nie posiada wiedzy branżowej potrafisz oskarżyć inną osobę o brak wiedzy skazać na oddanie kwoty za usługę?
Coś takiego:
Panie, o się nie zna, my zrobimy taniej, szypciej i lepciej. Tamten to naciągacz, że tyle pieniędzy chciał, my zrobimy za pół tego, co ja mówię - ćwierć.