Silnik z rozruchem Y/D, wybija zabezpieczenie

Mam problem z pompą wodną, moc silnika 11kW/21,7A, zabezpieczenie silnikowe PKZM0-25 ustawione na 25A.
W momencie przełączania silnika w D wywala zabezpieczenie silnikowe.
Co można w tym przypadku zrobić, niestety silnik nie posiada żadnego wewnętrznego zabezpieczenia przed przeciążeniem typu termokontakt czy czujniki PTC żebym mógł go zabezpieczyć w inny sposób. Czasem na kilka kilkanaście prób uda się go wystartować wtedy prąd nie przekracza 16A.
Teoretycznie wszystko jest OK a jednak przy starcie bierze za duży prąd.
Proszę o pomoc może jakiś inny rodzaj zabezpieczenia lub coś podobnego?

Witam. Przyczyn może być kilka:

  • za niskie napięcie zasilania
  • zbyt czułe zabezpieczenie
  • za ciężki rozruch
  • przerwa w torze prądowym jednej z faz zasilania

Napisz Kolego coś więcej.

Witam
Faktycznie powodów może być przynajmniej kilka i trudno z nielicznych danych podać konkretny właściwy przypadek. Nie piszesz też kolego nic czy ta sytuacja występuje od czasu wykonania zmian w układzie czy też powstała “sama z siebie”. Szczegółowo zalecałbym
a/ jeśli zadziałanie PKZM0 następuje niezwłocznie po przełączeniu sprawdź:
a1. na odłączonym silniku czy masz wszystkie tory mocy sprawne (czy napięcia dochodzą do silnika)
a2. czy czas rozruchu (praca Y) jest wystarczający
a3. czy przypadkiem nie następuje zmiana kierunku wirowania przy zmianie Y/D
b/ jeśli zadziałanie PKZM0 następuje po czasie sprawdź:
b1. prądy na fazach zasilających pod względem wartości i symetrii.
Jeśli prądy są zbyt duże (>25) a wyłączenie następuje po czasie proponuję odłączyć pompę i pomiary wykonać na samym pracującym silniku. W zależności od wyników możesz ustalić czy przyczyną jest silnik czy też jego obciążenie (pompa).
Jeśli wszystko wygląda OK a dalej nie działa to jeśli możesz to sprawdź (wymuszalnikiem) lub wymień PKZM0 - być może jest już przegrzany (przejął już kilka zwarć i bimetal działa wg swojej charakterystyki innej niż fabryczna)

Wszystkie parametry sieci są OK samo zabezpieczenie też jest OK bo mam dwa w szafie identyczne i mało prawdopodobne żeby dwa padły w tym samym czasie. Wybicie następuje natychmiast w chwili przełączenia w D, do przełączenia używam czasówki z F&F z czasem przerwy bez-napięciowej 150ms. Pompy się uruchamiają tylko gdy zawory na ssaniu są pozamykane (duże opory sieci, małe obciążenie), ale niestety nie mogę za każdym razem przy załączaniu zamykać zaworów.Silniki pomp też są OK, jak już uda się je załączyć to pracują normalnie i biorą 70% prądu znamionowego przy otwartych zaworach na instalacji. Dziwi mnie że przy stracie w “D” wywala jeżeli tak naprawdę silnik nie jest obciążony w 100%.
I tak naprawdę latem te pompy się uruchamiały a taka sytuacja zaczęła mieć miejsce zimą, być może pora roku na to nie ma wpływu bo w między czasie była modyfikowana instalacja po stronie hydraulicznej.
Zastanawiam się nad wymianą zabezpieczenia na PKZM0-32 które ma wyzwalacz zwarciowy o 100A wyżej a minimalny zakres nastawy na 25A co chyba w jakiś sposób zabezpeiczy też silnik przed przeciążeniem.

Witam, na początek podstawiłbym wyłacznik silnikowy 25 A z innej firmy lub pkzmo z innej parti produkcyjnej. Miałem kiedyś przypadek że zabezpieczenie nadpradowe C16 wyłączało obwód po 2-3 minutach mimo obciążenia 7A, Zabezpieczenie nowe prosto z hurtowni, podmieniłem na drugie to samo. Zmieniłem na innego producenta było dobrze. Przyjeli reklamację, podobno poszła partia źle skalibrowanych zabezpieczeń. Nie wiem jak to możliwe ale tak było. Może być też wina sterowania, podmień czasówkę, może nie ma pewnego styku, załącza raz trójkąt, traci styk i ponownie załącza, też sprawdzony przypadek może nawet bardziej prawdopodobny. Napisz koniecznie co ustaliłeś.
Pozdrawiam
Marek

Witam
@kanaka - jeśli wyłączniki silnikowe działały ileś tam czasu to raczej mało prawdopodobne jest że to uszkodzona partia ale margines niepewności oczywiście zostaje.
@lioleon - pisząc o czasie rozruchu bardziej miałem na myśli czas pracy na gwiezdzie a nie czas pomiędzy gwiazdą a trójkątem. Wszystko to zaś z powodu sprawdzenia czy praca na gwiezdzie jest już stabilna i czy za szybko nie przełączasz na trójkąt.
Piszesz teraz w liczbie mnogiej pomp czy problemy występują na obu urządzeniach?

  • jeśli tak to proponuję raz jeszcze sprawdzić sieć zasilającą (jak piszesz mało prawdopodobne) oraz sprawdzić pracę silników bez obciążenia (z fizycznie rozsprzęglonymi pompami)
  • jeśli problem występuje na 1 układzie silnik - pompa to proponuję najprostsze rozwiązanie czyli zamianę przewodów zasilających wówczas powinieneś dostać informację co generuje problemy (czy instalacja elektryczna czy układ mechaniczny pompy)
  • jeśli instalacja hydrauliczna była modyfikowana to może należy poprosić mechanika aby policzył potrzebną moc dla silnika i pompy w nowym układzie. To ostatnie zdanie może i trąci teoretyzowaniem ale wybacz “cuda piętro wyżej” i nie jest możliwe aby wszystko było OK
    Proponuję też sprawdzić pracę zaworów (jeśli są sterowane elektrycznie) być może tam tkwi problem i układ jednak startuje na nominalnym obciążeniu
    Co do zabezpieczenia to jak podałeś prąd znamionowy 21,7A a masz nastawione 25A. Masz więc 115% prądu znamionowego i nie zmieniałbym tego Człon zwarciowy tego zabezpieczenia ma k=14 więc faktycznie gdybyś podmienił na 32 to masz dodatkowe 714=98A dla członu zwarciowego ale nie przesadzajmy przecież 2514 = 350A dla silnika w rozruchu Y/D to powinno być wystarczające.
    Najwłaściwsze było by zamontowanie rejestratora parametrów ale skoro tego nie robisz to pewnie nie dysponujesz potrzebnym sprzętem więc raczej odpada.

Obydwie pompy są identyczne pracują równolegle na tą samą instalację hydrauliczną, zasilanie z jednej szafy. Długość pracy w Y nie ma znaczenia bo tak naprawdę słychać że pompa dosłownie po 3sek pracuje już normalnie, czas przełączania z Y/D testowałem maksymalnie 30s nie miało to znaczenia. Piszę o czasie przerwy bez napięciowej 150ms bo mam jeszcze dwa bliźniacze układy w których na razie nie wystąpił ten problem ale przy czasie 15ms miałem takie samo zjawisko w momencie przełączania w D wybijało zabezpieczenie. Na razie na tamtych układach mam spokój ale być może dla tego że są inne hydraulicznie.
Niestety odłączyć silnika od wirnika nie jestem w stanie, nie mam też przyrządu który jest w stanie zmierzyć prą szczytowy bo pewnie to by wiele wyjaśniło.

Nie ma tu żadnej przyczyny elektrycznej. Podczas przelaczania masz wsteczne uderzenie wody, przy tak długim czasie być może nawet wirnik zmienia kierunek obrotów co powoduje poteżny udar prądowy na trójkącie. Jak sam zauważasz przyczyna powstała po zmianach w instalacji wodnej. Generalnie przy pompach i przelącznikach y/D ten problem czesto powstaje dlatego nie jest dobrym rozwiazaniem taki przełacznik. Spróbuj skrócić trochę czas być może coś pomoże.

Być może jest tak jak piszesz aczkolwiek zamontowane są zawory zwrotne, i czy w czasie 150ms woda jest wstanie zawrócić wirnik?
Muszę zwrócić na to uwagę ale temat chyba powróci dopiero latem.

A może to ten zawór zwrotny nie pracuje prawidłowo , zimą może coś się kurczy i nie domyka .
Ja ostatnio miałem taki przypadek w hydroforni że zawór puszczał i silkiki dostawały lewych obrotów i był problem z rozruchem .

Teorii jest wiele znajomy mi mówił że są zbyt duże pompy dobrane do instalacji i po prostu za dużo wody przetłaczają, dla tego przy zdławionych zaworach jest OK, ale to nie tłumaczy tego że jak już pracują to mają ponad 30% zapasu do prądu znamionowego. A to że w lato działy to możliwe np. że miała na to wpływ gęstość wody która się zmienia przy temperaturze a co za tym idzie inne opory sieci hydraulicznej.

Witam
Jeżeli nie ma błędów w połączeniach elektrycznych to wygląda na problem z hydrauliką-dobór mocy, wydajności pomp.
Do czego są te pompy..czy pracują na wolny wypływ np. do bezciśnieniowego zbiornika, hydrofor, ciśnienie na sieć?
Dławienie pomp należy przeprowadzić zaworami za pompą na tłoczeniu nie na ssaniu. Zawory zwrotne to nie diody i mają swoje ciśnienie różnicowe zadziałania oraz czas reakcji… temperatura może mieć na to wpływ.
Proponuje max przydławić zawory na tłoczeniu przeprowadzić rozruch, ustawić zaworem przepływ ( czy jest przepływomierz?) na 3/4 przepływu (wydajności).
Jeżeli nie można zmierzyć przepływu to przydławić zawór na około 1/2 i zostawić.
Przeprowadzić rozruch…jeżeli OK -sprawdzić wydajność, ciśnienie…dalej to zmartwienie hydraulika.
Jeżeli można to proszę zmniejszyć czas przełączania z Y na D…zwłoka czasowa jest niekorzystna ale potrzebna na wykluczenie jednoczesnego zwarcia styków styczników Y i D…co prowadzi do zwarcia międzyfazowego…chyba,że występuję to w tym przypadku(drgania styków,kiepskie styczniki)
Powodzenia
AK

Pompy pracują na instalacji wody lodowej, przy czasie przełączania 15ms nie wystartowały mi chyba nigdy, aczkolwiek nie testowałem przy zdławionej sieci.
Styczniki moellera z wszelkimi blokadami wykluczającymi jednoczesne załączenie stycznika Y i D.
Będę testował ale pewnie dopiero na wiosnę bo w tym momencie z instalacji spuszczono wodę.

No to ładnie. Wielu Kolegów próbuje Tobie pomóc, a tu lipa, aż do wiosny :laughing:

Witam

Pompy pracują na instalacji wody lodowej

A to w tej sytuacji potencjalne problemy związane z gęstością wody i oporami hydraulicznymi wywołanymi przez tę gęstość możemy odłożyć na bok gdyż z definicji układ powinien pracować na stałych temperaturach np. 6-12 czyli zmiany w ostatnim okresie przed mrozami nie mogły być znaczącą odchyłką od parametrów nominalnych.

Teoretycznie tak ale moje pierwsze uruchomienia tych pomp były latem wtedy woda mogła mieć koło 20°C, wtedy startowały normalnie.

Witam wszystkich
Koledzy, nie wymyślajcie różnych przyczyn hydraulicznych. Wg mnie sprawa jest dosyć oczywista. Na 99 % przyczynę podał kol. akerwis “Jeżeli można to proszę zmniejszyć czas przełączania z Y na D…zwłoka czasowa jest niekorzystna ale potrzebna na wykluczenie jednoczesnego zwarcia styków styczników Y i D…co prowadzi do zwarcia międzyfazowego…”. Problem polega na tym, że nie należy zmniejszyć, a zwiększyć zwłokę czasową. Obecnie zanim stycznik Y zdąży zgasić łuk między stykami, już załącza się stycznik D i następuje zwarcie; i to takie, że wylatują zabezpieczenia główne. Miałem podobny przypadek jak w automatycznym przełączniku Y/D zmieniliśmy stare styczniki olejowe na nowe suche. Te nowe były za szybkie i dopiero włączenie w obwód sterowniczy pośredniczącego małego stycznika (zwiększającego czas przełączania) spowodowało usunięcie problemu :laughing: .
Jerzy

Witam
Ale kol. lioleon już pisał: “Wybicie następuje natychmiast w chwili przełączenia w D, do przełączenia używam czasówki z F&F z czasem przerwy bez-napięciowej 150ms.”
Więc to raczej nie to

pzdr
-DAREK-

Poza tym mam na stycznikach porobione wszystkie blokady i nie ma możliwości załączenia stycznika D w czasie gdy Y jeszcze nie odpuścił do końca. Aczkolwiek na czasie 15ms nigdy nie udało mi się wystartować z pompami, więc może 150ms też jest za krótko.

Witam ponownie,
Po przejrzeniu jeszcze raz wszystkich postów zdecydowanie przyjrzałbym się czasówce F&F, piszesz że masz jeszcze dwa takie same układy. podmień po prostu czasówki. Być może regulujesz czas zwłoki beznapięciowej, a może tylko kręcisz pokrętłem a czas się nie zmienia i masz na przykład 30ms. Wystarczy żeby któryś z elementów w czasówce zmienił parametry. Kondensator zmieni pojemność i regulujesz zamiast 15-150 ms to 1-30 ms. Czasami przy 30 ci załączy ale najczęściej nie to by tłumaczyło całą sytuację.
Szkoda, że będzie to można sprawdzić dopiero na wiosnę, ale są spore szanse, że to właśnie to.
Pozdrawiam
Marek