Witam
Moje pytanie dotyczy silnika 3fazowego 1,1kW.
Jakie wymagania powinien spełniać układ (Stycznik, przekaźnik), który odłącza kondensator rozruchowy.
Czy to silnik asynchroniczny 3 fazowy połączony do pracy jednofazowej?
Czy to kondensator/-y do kompensacji mocy biernej?
Silnik i kondensator to zbyt ogólne pojęcie, aby cokolwiek powiedzieć.
A moze to silnik asynchroniczny jednofazowy z fazą pomocniczą zasilaną przez kondensator w celu wytworzenia pola wirującego.
Witam
Kondensator rozruchowy stosowany jest do układów jednofazowych więc wydaje mi się, że wystarczająco sprecyzowałem pytanie.
Yyyyy, jasne.
![]()
Przyznam, że może mój tok myślenia jest zagmatwany jednak kto wie o co chodzi ten nie ma problemu ze zrozumieniem.
A to przepraszam. Może kolega coś więcej o tym “układzie”? Człowiek uczy się całe życie, to i chętnie poznam temat.
Kolego silnik 3-fazowy nie potrzebuje kondensatora rozruchowego gdyż sama budowa silnika powoduje to że posiada on początkowy moment rozruchowy. Natomiast w silnikach jednofazowych stosuje się kondensator połączony szeregowo z uzwojeniem rozruchowy, bo silnik jednofazowy nie wytwarza początkowego momentu rozruchowego Mr=0(lub może posiadać zwój zwarty i wtedy nie ma kondensatora). To czy te uzwojenie z kondensatorem jest odłączanie po rozruchu to jeszcze inna sprawa i nie jest powiedziane że po rozruchu trzeba je odłączyć.
A o co pyta kolega to chyba sam kolega tylko wie …
Pan piotrp ma całkowitą rację.
Standardowo przyjmuje się dla kondensatora rozruchowego 70uF na każde 1kW silnika.
Kondensator w czasie pracy dobiera się metodą prób i błędów (nie znalazłem innej metody jak do tej pory).
A co się tyczy mojego pytania to nie wiem w czym jest problem.
Układ odłączający powinien wytrzymać prąd ładowania kondensatora oraz powinien mieć odpowiednią izolację. Myślałem, że ktoś miał jakiekolwiek doświadczenie w dobieraniu takiego układu.
Wielkie podziękowania dla Pana E… za PW.
Orientacyjne pojemność można dobrać ze wzoru:
C=In/(2Pif1*U)
Dla mnie dalej nie jest określony powód zastosowania tylko przy rozruchu silnika 3 fazowego kondensatorów. Ma to sens w kilku przypadkach:
- Zasilanie z sieci i o mikrej mocy zwarciowej np niewielki generator prądu
- Zasilanie z sieci z silnie odkształconym napieciem i brakiem 3 harmonicznej (może powodować “utyk” silnika przy rozruchu), wówczas kondensatory powinny być połaczone w trójkąt
- Filtrowanie napięcia (z wysokich harmonicznych) przy zastosowaniu przetwornicy łagodnego rozruchu z falownika napięcia.
Silnik zbudowany jako 3 fazowy o mocy 1,1kW adoptowany do sieci jednofazowej nie mozesz obciążyc mocą 1,1kW (po prostu spalisz go przy tym obciążeniu), mozesz liczyć na max 2/3 mocy 3 fazowej (przy pracy przerywanej lub dorywczej możesz go chwilowo przeciążyć (ale to też trzeba wyliczyć z nagrzewania i momentu napędowego)
Jak dobrać stycznik lub przekaźnik - dane katalogowe i zdolność załączenia prądu stycznika/przekaźnika. Najczęściej są charakterystyki przedstawiające ilość łączeń w zależności od prądu i stałej czasowej (lub prądu i charakteru obciążenia). Problem w tym, że łącznik nie ma zadziałać poprawnie 5 czy 10 razy, ale zadziałać poprawnie kilka tysięcy razy. O tym najczęściej decyduje materiał styków.
W przypadku kondensatorów ważny jest prąd załączenia który musisz wyliczyć, wyłączenie zazwyczaj mozesz pominąć. Prąd rozruchowy nie jest prądem In wyznaczony z mocy biernej kondensatora/-ów, z dużym przybliżeniem jest 50 - 100 razy większy.
W przypadku kondensatorów ważny jest prąd załączenia który musisz wyliczyć, wyłączenie zazwyczaj mozesz pominąć. Prąd rozruchowy nie jest prądem In wyznaczony z mocy biernej kondensatora/-ów, z dużym przybliżeniem jest 50 - 100 razy większy.
Właśnie ta kwestia mnie interesuje. Gdy spojrzymy na schemat układu wtedy widać, że kondensator jest wpięty z uzwojeniem silnika. Więc teoretycznie prąd ładowania powinien być ograniczony. Na ile.. to już zależy od wartości rezystancji uzwojenia.
Teoria to jedno praktyka to drugie. Czy ktoś ma możliwość pomiaru lub ma jakieś doświadczenie z takim układem.
Normalnie kondensator jest wpięty w szereg do uzwojenia pracuje na stałe (przy adaptacji silnika 3 fazowego do pracy jednofazowej). Nie ma co się przejmować jego prądem ładowania (jest ograniczony indukcyjniścią i rezystancją silnika). Wskazane jest, aby było pole wirujące w silniku, a nie pole pulsujące, wynika to z podstaw zasady pracy silnika indujcyjnego. Przełącznik do kondensatora jest wskazany jeśli chcemy w prosty sposób zmieniać kierunek obrotów silnika, nie zawsze jest to potrzebne.
To jest elementarz elektryka.
Zupełnie cos innego gdy kondensator/-y są wpięte równolegle do silnika, wówczas występują znaczne prądy przy włączeniu, ograniczane tylko przez parametry sieci i wpiętych urządzeń sterujących (styki, cewki prądowe zabezpieczeń)
Po prostu sprawa nie została precyzyjnie określona, stąd “gdybanie”.
Przeciętne styki w łącznikach są wykonane na prądy co najmniej 10-16A, w tym silniku prąd rozruchowy raczej nie powinien robić im krzywdy, nie mniej wypada sprawdzić dane katalogowe łącznika
Może zakończmy ten temat.
Powiedzmy, że sprawa została wyjaśniona i tyle.