Selektywność zabezpieczeń - przepisy

Witam zacne grono,

czy mógłby ktoś napisać w jakiej normie zlokalizuję wytyczne dot. selektywności zabezpieczeń typu gG?
W internecie jak i w książkach spotkałem się z ogólnie przyjętą zasadą doboru zabezpieczeń których stosunek prądów In powinien być 1,6:1 (lub przeliczanie całek, sprawdzenie charakterystyk s-I) jednak chciałbym dokładniej się wczytać w przepisy.

Dzięki i pozdrawiam

Nie określa tego żąden przepis prawny a właśnie wiedza techniczna zawarta w książkach, katalogach itp. Z drugiej strony są normy wg której wykonuje siębezpieczniki. Powoduje to, że charakterystyki i-t różnych producentów sąpodobne gdy mówimy np o klasie gG. Stosunek 1:1,6 wynika z porównywania całek przedłukowych i wyłączania bezpieczników. Tak więc selektywność zwarciowa bezpieczników to prosta sprawa i nie wiele tu wymyślisz. Zazwyczaj wystarczy zasada "co 3 wartości prądu czyli jak mamy 10A to pomijamu 16 i selektywna powinnA być 20. Możde to sienie sprawdzić przy bardzo du żych prądach zwarciowych.

Hej,

czyli jeśli w projekcie jest przewidziane zabezpieczenie 160A jako następne w stosunku do 125A (oba typ gG) to nijak nie można wymusić zmiany na 200A powołując się na przepisy ? Dziwna sprawa jak dla mnie
Odchodząc od tematu ten temat był kiedyś w ogóle w starych przepisach zawarty czy jest on traktowany jako “dobra wola i wiedza projektanta” i zalecenie ministra.

Pozdrawiam

Nie jest to do końca tak Kolego Marcinie.
Selektywność będzie zapewniona jeśli energia potrzebna na zadziałania drugiego zabezpieczenia będzie mniejsza od energii potrzebnej dla zapoczątkowania działania pierwszego.
Innymi słowy:
Dla wkładki topikowej drugiej będzie to suma przedłukowej całki Joula (innymi słowy wykres ilości energii potrzebnej na stopienie wkładki) i łukowej całki Joula (energii łuku aż do jego zgaszenia).
Dla wkładki pierwszej będzie to tylko przedłukowa całka Joula (innymi słowy wykres ilości energii potrzebnej na stopienie wkładki).
Ponieważ trudno jest wyznaczyć i porównać te wielkości operuje się w zasadzie porównywaniem charakterystyk pasmowych bezpieczników.
Dobrze opisuje to inż. Kłopocki w swoich artykułach. ETI Polam

P.S. Uproszczona zasada doboru bezpieczników mówi że stosunek wartości prądów In powinien być większy niż 1,6/1. Trzeba to wyraźnie podkreślić.

Muszęsprostowaćbo źle zostałem zrozumiany. Samą zasadęselektywności reguluje rozporządzenie w sprawie warunków technicznych … Mowa jest tam że w instalacjach elektrycznych należy stosować zasadę selektywnej współpracy zabezpieczeń. Natomiast jak to osiągnąć nie jest opisane w aktach prawnych tylko jest to wiedza techniczna.

W projekcie projektant powinien wykazaś, że selektywnie wspołpracują zabezpieczenia.

Ale tylko do wkladek od 20A. Ponizej (6-16A) powinien byc to byc wspolczynnik 1,9, a dla 4A nawet 2,1.
Ktos mi kiedys powiedzial zasade: “co druga wartosc znamionowa”, czyli szeregu wartosci znamionowych wkladek topikowych selektywna bedzie druga kolejna. Tak chyba latwiej zapamietac.

Z drugiej strony to tez zalezy od producenta. Zerknijcie na ponizszy katalog:
http://www.bezpieczniki.com/katalogi/2006-2007/NH_gL-gG_JM.pdf
Producent podaje, ze dla 400V AC wspolczynnik selektywnosci wynosi tylko 1,25. Jak to sie ma do starej dobrej zasady 1,6? :slight_smile:

No właśnie kiedyś też to znalazłem. Czy tylko ten producent gwarantuje taki współczynnik selektywności ?

Co to znaczy “gwarantuje”? Współczynnik daje jedynie określone prawdopodobieństwo zadziałania zabezpieczeń selektywnie. Producent może napisać, że wystarczy 1,25 a drobnym druczkiem w dokumentacji dopisze, że prawdopodobieństwo złego zadziałania wynosi np. 20%.

Szczerze mówiąc niezależnie od tego czy ten producent napisał prawdę (albo co miał na myśli podając takie współczynniki) nie ma żadnych podstaw aby takim zapisem się kierować. Zakładanie że będą stosowane wyłącznie wkładki topikowe danego producenta jest błędem.