Witam, zwracam się do Was z następującym zapytaniem.
Mam do zrobienia kilka rzeczy na dachu budynku, gdzie dostęp jest tylko przez właz- klapę służącą też do przewietrzania w razie zadymienia. Dostałem informacje że właz samoczynnie zamyka się po 10 minutach. Jednak na dachu przy włazie nie ma żadnej stacyjki, żadnego wyłącznika aby w razie zamknięcia na dachu móc się samemu z niego wydostać. Po przekręcaniu stacyjki na otwieranie, właz unosi się do góry o pewien kąt, po czym siłownik staje. Dopiero drugie przekręcenie stacyjki powoduje pełne otwarcie włazu. To samo przy zamykaniu-zamyka sie o pewien kąt i ponowne przekręcenie stacyjki powoduje pełne zamknięcie klapy. Proszę o informację, czy system uwidoczniony na zdjęciach tak działa- słowem czy to prawda że po 10ciu minutach (czy nawet po pół godzinie) zostanę uwięziony na dachu. Po otwarciu na próobe włazu na full klapa nie zamknęła się po 15stu minutach, więc nie wiem czy osoba od której dostałem klucze na dach nie robi mi kawału z tym zamykaniem po określonym czasie. Elektryk który pracował na dachu wypiął przewody zasilające siłownik i miał klapę otwartą cały czas- on też dostał informację o samoczynnym zamknięciu się klapy po 10ciu minutach( przy siłowniku jest puszka elektryczna i tam wypinał te przewody- nie w centralce).
Dziękuje z góry za pomoc i pozdrawiam
Edit: klapa zamknęła się samoczynnie około 20 minut po otwarciu.
Na dachu jest taka oto szafa sterownicza jak na zdjęciu- czy tutaj można zablokować samozamykanie klapy na czas prac na dachu?



