Rusztowanie z włókna szklanego - elektroizolacyjne - pomiary ?

Witajcie,

Dziś dostałem pilne zlecenie wykonania pomiarów elektrycznych rusztowania wykonanego z włókna szklanego. Popularne rusztowanie dla elektryków oraz przy pracy z chemią.

Inspektor był wyjątkowo nadgorliwy i chciał pomiarów takiego rusztowania.
Zrobiłem na szybko:

  • oznaczenie każdego elementu naklejką laminowaną z opisem,
  • pomiar rezystancji izolacji między aluminiowymi łącznikami każdego elementu,
  • pomiar złożonego rusztowania w kilku miejscach,
  • dokument potwierdzający stan techniczny,
  • dokumentację fotograficzną

Dokumenty zaakceptowane … ale tak naprawdę co tu mierzyć Waszym zdaniem ?

pozdrawiam

No właśnie Kolego, dobre pytanie: Co tu mierzyć? Inspektor zapewne nie był elektrykiem? Włókno szklane jest izolatorem, więc jedyny pomiar, jaki ewentualnie można by wykonać w tym przypadku, to pomiar rezystancji izolacji ,rusztowania" względem dostępnych części przewodzacych, ale tak naprawdę, rusztowanie to powinno posiadać certyfikat i być badane laboratoryjnie.

Problem jaki się jawi to brak polskich norm dla rusztowań z włókna szklanego . Obydwie normy jeśli chodzi o badania dotyczą rusztowań metalowych. Myślę że instrukcja takiego rusztowania będzie najbardziej pomocna.

Dokładnie ten trop był dla mnie najbardziej słuszny.
Certyfikat posiadało, bo to dość nowe rusztowanie.
Nawet tłumaczyłem mu, że jeśli chce tak skrupulatnie mierzyć to powinno być zmierzone jak drążki elektroizolacyjne, ale na zdrowy rozsądek nikt nie będzie pracował na takim rusztowaniu w pobliżu wysokiego napięcia.

W samej instrukcji brak czasookresów do wykonania pomiarów. Tylko drobny zapis o kontroli wizualnej.

Najlepsze, że pyta o pomiary bezpieczeństwa, a nie pyta o uprawnienia na montaż rusztowań oraz dokument potwierdzający poprawny montaż.

To chyba coś w stylu bije dzwon, ale nie wie w którym kościele.
Dla mnie ok, usługa 200% płatna + dużo elementów, ale z ciekawości troszkę muszę temat zagłębić, by następnym razem mieć 100% potwierdzenie tego co chcę zrobić.

Po co dorabiać coś, czego nikt od nas nie wymaga , po co wymyślać zbędne pomiary i w końcu czemu wszyscy bagatelizują oględziny wykonywane przez elektryka :

instrukcja rusztowania nasuwa konieczność wykonania oględzin i to ew. powinno trafić do protokołu wykonanego przez elektryka.
A pomiary Riso ? … czego do czego? może podłoża do dolnej części może do górnej części konstrukcji a jakie wartości przyjąć za dopuszczalne ??? … sami widzicie że nie ma to większego sensu!