Rozruch silnika 3f z uszkodzonym jednym uzwojeniem

Witam kolegów

Nie znam sie zbyt dobrze na silnikach więc pozwoliłem sobie na zadanie pytania w dziale słabszych umysłowo (jesli chodzi o elektrykę).

Proszę mi wytłumaczyć zjawisko.
Trójfazowy silnik ma uszkodzone jedno uzwojenie - przerwę. Automat rozruchowy podaje na 4sekundy napięcie w układzie gwiazdy a następnie przełącza na trójkąt. Silnik zasilany w układzie gwiazdy nie startuje (tylko buczy) po czym (po zmianie na trójkąt) zaczyna się kręcić.

Czy można to wytłumaczyć niewystarczającym momentem obrotowym przy połoczeniu w układzie gwiazdy. Czy może jednak jest tak, że w układzie gwiazdy nie mamy pola wirującego (tylko pulsujące), a w układzie trójkąta pole takie mamy (chociaż może trochę zniekształcone)

Dziekuję za odpowiedzi
DAREK

Witam Kolegę Darka i Kolegów na Forum

Z silnika trójfazowego powstał jednofazowy z fazą rozruchową.

Przy połączeniu w “gwiazdę” moment rozruchowy jest za mały.

Przy połączeniu w " trójkąt" moment rozruchowy jest wystarczający i silnik rusza.

“Gwiazda” i “trójkąt” w cudzysłowie - gdyż nie są to klasyczne układy, bo w każdym z nich brakuje tej trzeciej fazy.

Pozdrawiam
Teodor

Dziekuję koledze

wlasnie to brałem pod uwagę.

Muszę powiedzieć, że z tym pytaniem miała miejsce śmieszna sytuacja.

Byłem z kolegami w jednym ze szpitali w celu naprawy/regulacji urządzeń automatyki. Nasze prace nie miały nic wspólnego z w/w silnikiem.
W pewnym momencie szpitalny konserwator opowiedział że na jakieś pompie ma zainstalowany wyżej opisany silnik. Zapytał dlaczego tak się dzieje. Chwilę się zastanowiłem i opowiedziałem swoją teorię, w mysl której, zakładając zasilanie dwufazowe silnika trójfazowego - w układzie gwiazdy nie było możliwe wytworzenie pola wirującego,a w trójkącie tak.

Oczywiście, jak przyjechałem do domu i wróciłem myślą do w/w silnika - już nie byłe pewnien tego co powiedziałem. Prawdę mówiąc ubawiłem się, że wtedy, tam w szpitalu, byłem bardzo przekonujący - dwóch kolegów, którzy byli ze mną to elektrycy mający doświadczenie z silnikami - a moje wywody “łyknęli” bez zastanowienia.

Teraz myslę, że charakter uszkodzenia mógłby być taki, że jednak jakieś pole wirowe powstawało, a jak kolega Teodor napisał, moment przy gwieździe był za mały

pozdrawiam
DAREK

Witam!

Trudno mi wyobrazić sobie pracujący silnik z przerwanym uzwojeniem. Tym bardziej, że jest to silnik do rozruchu którego zastosowano przełącznik “gwiazda/trójkąt”, więc znacznej mocy. Taka praca skutkuje spaleniem uzwojeń.
Mojm zdaniem przyczyna takiego stanu znajduje się poza silnikiem. Przerwa w uzwojeniu najprawdopodobniej nastąpiła w urządzeniu rozruchowym, być może w styczniku zwierającym końce uzwojeń w “gwiazdę”.