Ostatnio miałem przypadek zadziałania wyłącznika różnicowo - prądowego 1-fazowego B16A 30 mA.
Oto krótki opis sytuacji. Co sądzicie o tym przypadku.
Nowo wybudowany dom jednorodzinny, zasilany kablem YKY 5x10 mm2 ze złącza kablowego oddalonego od rozdzielni mieszkaniowej o 20 m. W rozdzielni FR 3-faz. 100A, wyłącznik różnicowo-prądowy 3-faz. 40A 30 mA, 4 szt. różnicówek 1-faz. 16A 30 mA, nadprądówki 1-faz 15 szt i 1szt. 3-faz.
Obwód kotłowni zabezpieczony różnicówką 16A 30mA - kotłownia to jeden niezależny obwód.
Po podłączeniu pompy jest ok, po podłączeniu bojlera jest ok, po podłączeniu pieca wywala różnicówka. Połączenie przewodu we wtyczce jest ok. Po podłączeniu czajnika bezprzewodowego też jest wszystko ok. Po podłączeniu pieca do innego obwodu jest wszystko ok. Gdy otworzyłem rozdzielnie było w niej sporo pyłu po tynkarzach. Co sądzicie że mogło wyzwalać zadziałanie różnicówki???
. B16A 30 mA sugeruje, że jest to RCBO, czyli wyłącznik różnicowo - prądowy z blokiem nadmiarowym, czyli “różnicówka” z "esem w jednej obudowie. Może to właśnie ten “S” wybija a nie różnicówka (zbyt duży prąd nadmiarowy urządzenia). Zwykle w RCBO da się określić co “wywaliło” po kolorze okienka w tym module. Przydało by się zdjęcie tej “różnicówki” wtedy być może da się coś więcej powiedzieć.
Różicówka wybija przy próbie włączenia pieca.
Pominąć RCD i włączyć piec poprzez osobny RCD, na sam piec.
Na czas diagnostyki.
Wtedy się okaże,czy sam piec jest o.k.
Ja bym podejrzewał upływ doziemny z N w piecu.
Nie sądzę żeby dodane filtra pieca(jeżeli w piecu taki jest) dawało taki efekt.