Rozłącznik izolacyjny 1P czy 2P?

Wspólnota zleciła przegląd instalacji elektrycznej w mieszkaniach.
Pan elektryk zasugerował, że lepszy byłby rozłącznik 2P.
Mam instalacje jednofazową: zabezpieczenie na klatce schodowej 25AtypD, rozdzielnica w mieszkaniu osprzęt Hagera FR SBT132, RCD 40A 2 sztuki i 13 ESów oraz ogranicznik przepięć.
Czy rzeczywiście lepszy byłby rozłącznik 2P ? poprzedni elektryk ani ubezpieczyciel nic takiego nie sugerowali. Jak to jest w praktyce lub przepisach?.

A czy “sugestia” jest uwzględniona w protokole z przeglądu okresowego? Jeżeli nie, a instalacja w protokole została opisana jako sprawna, to możesz o rozłączniku zapomnieć. W razie czego będzie to problem elektryka który się pod przeglądem podpisał.

Natomiast jeżeli chodzi o kwestie techniczne, wszystko zależy od układu sieci w jakiej pracuje instalacja (konkretnie w punkcie w którym ten rozłącznik jest zainstalowany). Dla systemów IT i TT obowiązkowo rozłącznik 2P. Dla TN-C koniecznie 1P, ponieważ toru PEN nie można przerywać. Dla TN-S jest pewien wybór, mający wady i zalety. Przerywanie toru N zapewnia nam teoretycznie większą izolację, ale jako że jesteśmy równolegle połączenie przewodem PE to w sumie na jedno wychodzi. Natomiast ewentualne problemy z torem N na tym rozłączniku mogą powodować przepięcia w instalacji oraz uszkodzenie sprzętu. Ja stosuję 1P.

Dzięki za odpowiedź. Zapisu żadnego nie uczyniono.
Chciałam wiedzieć dla swojej “spokojnej głowy”.
Co do typu instalacji to budynek jest z 1957 roku i instalacja była chyba TN-C ale teraz na klatce w pionie jest pięć przewodów: 3 fazowe, N i PE / pod budynkiem jest schron/ lecz do lokalu wchodzą tylko 3 przewody L, N i PE i to 4mm2. Nie uzyskałam zgody na instalacje trzyfazową w mieszkaniu.
Więc instalacja to prawdopodobnie TN-C-S z podziałem PEN na PE i N w rozdzielnicy głównej budynku.

Pan Elektryk według mnie miał rację - zarówno L i N jest czynnym przewodem. I powinien być odłączany izolacyjnie.
[quote=“w3501yyyy, post:2, topic:15189, full:true, full:true”]
Natomiast ewentualne problemy z torem N na tym rozłączniku mogą powodować przepięcia w instalacji oraz uszkodzenie sprzętu. Ja stosuję 1P.[/quote]
Tylko że to jednofazowe wszystko, a nie 3f.

Jak sobie wyobrażasz, że co 5 lat będziemy odkręcali zacisk przewodu z obu stron, aby zrobić pomiar izolacji, czy raczej będzie mierzona długopisem.

I nie ma żadnego problemu z takim odkręcaniem i przykręcaniem.
[quote=“w3501yyyy, post:2, topic:15189, full:true, full:true”]
A czy “sugestia” jest uwzględniona w protokole z przeglądu okresowego? Jeżeli nie, a instalacja w protokole została opisana jako sprawna, to możesz o rozłączniku zapomnieć. [/quote]
I taki nadgorliwy elektryk wyjdzie na naciągacza na pieniądze: bo przecież przerywa fazę, a N to nie ma napięcia przecież.
[quote=“w3501yyyy, post:2, topic:15189, full:true, full:true”]
Co do typu instalacji to budynek jest z 1957 roku i instalacja była chyba TN-C ale teraz na klatce w pionie jest pięć przewodów: 3 fazowe, N i PE[/quote]
To powinien być projekt, a w nim zawarty schemat skrzynki, w której siedzi prąd w mieszkaniu.

[quote=“KonradOW, post:4, topic:15189, full:true, full:true”]
Pan Elektryk według mnie miał rację - zarówno L i N jest czynnym przewodem. I powinien być odłączany izolacyjnie.[/quote]
Jest czynnym, ale nie ma nigdzie zapisu prawa nakładającego obowiązek odłączania go. Tak samo z resztą jak przy przełącznikach sieć-agregat.
[quote=“KonradOW, post:4, topic:15189, full:true, full:true”] Jak sobie wyobrażasz, że co 5 lat będziemy odkręcali zacisk przewodu z obu stron, aby zrobić pomiar izolacji, czy raczej będzie mierzona długopisem.

I nie ma żadnego problemu z takim odkręcaniem i przykręcaniem.[/quote]
A to dla Ciebie taki problem odkręcić śrubkę raz na 5 lat?
[quote=“KonradOW, post:4, topic:15189, full:true, full:true”]
I taki nadgorliwy elektryk wyjdzie na naciągacza na pieniądze: bo przecież przerywa fazę, a N to nie ma napięcia przecież.
[/quote]
I właśnie dlatego w TN nie ma obowiązku przerywania N, a w TT i IT jest - bo w TT i IT przewód N może przyprowadzić niebezpieczny potencjał, a w TN nie może.

[quote=“w3501yyyy, post:5, topic:15189, full:true, full:true”]
Jest czynnym, ale nie ma nigdzie zapisu prawa nakładającego obowiązek odłączania go.[/quote]
Masz rację. W elektryce robimy to co normy i przepisy każą. Ani kawałka więcej. Kultura techniczna nigdzie nie jest unormowana.
[quote=“w3501yyyy, post:5, topic:15189, full:true, full:true”]
A to dla Ciebie taki problem odkręcić śrubkę raz na 5 lat?[/quote]
Żaden, klientowi się do oferty dorzuci te 50 zł za pół godziny pracownika poświęcone na skręcaniu i odkręcaniu.

Instalacja powinna wytrzymać ok. 50 lat. To jest tylko 10 cykli, nie licząc pomiarów serwisowych, doraźnych. A jak wygląda taki zacisk po kilku tanich przeglądaczach, to wielokrotnie się można było przekonać w trakcie przeglądów.

—dalej tylko same głupoty, nie czytać—
[quote=“w3501yyyy, post:5, topic:15189, full:true, full:true”] 462. ODŁĄCZANIE IZOLACYJNE

462.1 Powinna istnieć możliwość odłączenia izolacyjnego każdego obwodu od czynnych przewodów zasilających, z wyjątkiem przypadków przedstawionych w 461.2.

461.2 W układach TN-C przewód PEN nie powinien być odłączany izolacyjnie lub łączony. W układach TN-S przewód neutralny może być odłączany izolacyjnie lub łączony.[/quote]

[quote=“KonradOW, post:6, topic:15189, full:true, full:true”]
[quote=“KonradOW, post:6, topic:15189, full:true, full:true”] 462. ODŁĄCZANIE IZOLACYJNE

462.1 Powinna istnieć możliwość odłączenia izolacyjnego każdego obwodu od czynnych przewodów zasilających, z wyjątkiem przypadków przedstawionych w 461.2.

461.2 W układach TN-C przewód PEN nie powinien być odłączany izolacyjnie lub łączony. W układach TN-S przewód neutralny może być odłączany izolacyjnie lub łączony.[/quote]
[/quote]
Gościu, rozpętałeś kolejną gównoburzę w sprawie tematu o którym nie masz pojęcia a jedynie Ci się coś wydawało, na koniec wrzucając cytat normy który potwierdzał moje słowa, i co, myślisz że sprawa załatwiona? Napisałem chyba jasno co z czym się wiąże i jakie ma zalety i wady, ale jednak Twoja racja zawsze jest najtwojsza, bo robienie na chłopski rozum jest lepsze niż robienie wg norm…

Podczas przeglądów należy zdjąć maskownicę z rozdzielnicy, zdjąć dekle puszek, wykonać masę manualnej roboty przy wykonywaniu oględzin. Należy się nawet wielokrotnie schylić po mierniki różnego rodzaju, a masz problem z odkręceniem kabelka? Przecież to jest tak debilny argument że nie chce mi się go nawet komentować. Pół godziny na przykręcenie i odkręcenie przewodu od listwy? Przecież to nie zajmie nawet 30 sekund.

[quote=“w3501yyyy, post:7, topic:15189, full:true, full:true”]
Gościu, rozpętałeś kolejną gównoburzę w sprawie tematu o którym nie masz pojęcia a jedynie Ci się coś wydawało[/quote]
Zachowując Twój styl wypowiedzi: Tamten to się nie zna, my zrobimy taniej, lepiej, szybciej. A tamten to naciągacz. I oszust. Pogoń do Pani psami.



Uspokój się, ochłoń i przeczytaj jeszcze raz:

462.1 Powinna istnieć możliwość odłączenia izolacyjnego każdego obwodu od czynnych przewodów zasilających, z wyjątkiem przypadków przedstawionych w 461.2.

461.2 W układach TN-C przewód PEN nie powinien być odłączany izolacyjnie lub łączony. W układach TN-S przewód neutralny może być odłączany izolacyjnie lub łączony.

[quote=“w3501yyyy, post:7, topic:15189, full:true, full:true”]
Należy się nawet wielokrotnie schylić po mierniki różnego rodzaju, a masz problem z odkręceniem kabelka? Przecież to jest tak debilny argument że nie chce mi się go nawet komentować. Pół godziny na przykręcenie i odkręcenie przewodu od listwy? Przecież to nie zajmie nawet 30 sekund.[/quote]
Bardzo dobrze mówisz, jak Właściciel firmy do pracownika-przeglądacza za 40 zł na godzinę.
[quote=“w3501yyyy, post:7, topic:15189, full:true, full:true”] ale jednak Twoja racja zawsze jest najtwojsza, bo robienie na chłopski rozum jest lepsze niż robienie wg norm…[/quote]
Przeczytaj, kto pisał o przepięciach przy rozłączaniu N w układzie 1f:
[quote=“w3501yyyy, post:7, topic:15189, full:true, full:true”] Dla TN-S jest pewien wybór, mający wady i zalety. Przerywanie toru N zapewnia nam teoretycznie większą izolację, ale jako że jesteśmy równolegle połączenie przewodem PE to w sumie na jedno wychodzi. Natomiast ewentualne problemy z torem N na tym rozłączniku mogą powodować przepięcia w instalacji oraz uszkodzenie sprzętu. Ja stosuję 1P.[/quote]
—koniec postu z sensem—

Ta “niezgodność z normami i psiepisiami” jest mało ważna. Tak bardziej “jak książka każe” - dlatego Ci powiedział, a nie wpisał w protokół. Wiele rozdzielnic pracuje bez rozłącznika lub RCD w tejże funkcji i przechodzą pomiary.

[quote=“w3501yyyy, post:2, topic:15189, full:true, full:true”] …Dla TN-S jest pewien wybór, mający wady i zalety. Przerywanie toru N zapewnia nam teoretycznie większą izolację, ale jako że jesteśmy równolegle połączenie przewodem PE to w sumie na jedno wychodzi. …
[/quote]
Wytłumacz proszę, jak to wg ciebie “na jedno wychodzi” jest z tą izolacją od zasilania obwodu rozłączonego w torach N i L. Gdzie wtedy masz połączenie równoległe przewodem PE?

[quote=“profus, post:9, topic:15189, full:true, full:true”]
Wytłumacz proszę, jak to wg ciebie “na jedno wychodzi” jest z tą izolacją od zasilania obwodu rozłączonego w torach N i L. Gdzie wtedy masz połączenie równoległe przewodem PE?
[/quote]
Bardzo prosto.

W sieciach TT i IT przewód PE który masz “w domu” jest całkowicie odizolowany od sieci, jest podłączony tylko i wyłącznie do Twojego własnego uziomu. Rozłączanie obu przewodów czynnych (L i N) jest konieczne, ponieważ na obu tych przewodach może pojawić się napięcie niebezpieczne względem PE.

Natomiast w sieciach TN-S i TN-C-S przewód PE jest na stałe podłączony do bloku rozdzielczego rozdzielającego PEN na PE i N, zatem raz że napięcie niebezpieczne nie może się w żaden sposób pojawić między N a PE, a dwa że co z tego jak “odizolujesz” sobie przewód neutralny czyli jedną dziurkę w gniazdku, skoro 2 cm obok masz bolec który nadal jest na stałe połączony z PENem i siecią energetyczną? Przecież taka izolacja kompletnie nic nie daje, wprowadza jedynie zagrożenie w związku z dodaniem kolejnego punktu potencjalnej awarii na przewodzie N. Przy czym zaznaczę że mowa jest o instalacjach domowych/mieszkaniowych.

I dokładnie jak podano w normie - “nie należy” rozłączać przewodu PEN, tłumaczy się jako nie można rozłączać przewodu PEN, i to mam nadzieję nie podlega jakiejkolwiek wątpliwości. Natomiast “N może być rozłączany” to nie jest nakaz tylko brak zakazu.

Podczas przeglądu instalacji należy otworzyć puszki łączeniowe, dokonać oględzin instalacji, sprawdzić dokręcenie śrub, odłączyć wszelkie urządzenia od instalacji wliczając płytę indukcyjną przyłączoną na stałe, wtedy dokonać pomiarów rezystancji izolacji, poskładać wszystko ponownie. Dodawanie kolejnego punktu potencjalnej awarii, by raz na 5 lat zaoszczędzić 30 sekund podczas przeglądu okresowego to jest jawna kpina, i łapanie się brzytwy gdy napisało się głupotę a teraz próbuje się z niej wyłgać.



Dodano:

Profus uzupełnienie - pewnie chodziło ci o użycie w mojej poprzedniej wypowiedzi słowa “równolegle”. Oczywiście nie mówiłem tu że te przewody są podłączone równolegle, czyli połączone razem na obu końcach, tylko że w każdym punkcie instalacji mamy jedną linię która byłaby pseudo-izolowana, oraz drugą zaraz obok która pod względem elektrycznym byłaby identyczna, miałaby nieco inny kolor izolacji i byłaby podłączona na stałe. Ale wszędzie w całej instalacji N idzie zaraz obok PE.

[quote=“w3501yyyy, post:10, topic:15189, full:true, full:true”]
[quote=“w3501yyyy, post:10, topic:15189, full:true, full:true”]
Wytłumacz proszę, jak to wg ciebie “na jedno wychodzi” jest z tą izolacją od zasilania obwodu rozłączonego w torach N i L. Gdzie wtedy masz połączenie równoległe przewodem PE?
[/quote]
Bardzo prosto. …
[/quote]
Kolego, długi ten twój wpis, tłumaczysz w nim oczywistości, a na końcu stwierdzasz, że nie traktujesz rozłączenia żył L i N wykonanej rozłącznikiem izolacyjnym jako przerwy izolacyjnej. Ciekawa teoria.

Ale masz prawo ją tworzyć.

Ja pozostanę ze swoją wiedzą.

[quote=“profus, post:11, topic:15189, full:true, full:true”]
a na końcu stwierdzasz, że nie traktujesz rozłączenia żył L i N wykonanej rozłącznikiem izolacyjnym jako przerwy izolacyjnej. Ciekawa teoria.
[/quote]
Gdzie tak niby napisałem?