Na innym wątku toczy się mały spór na temat napięcia pomiaru rezystancji izolacji kabli energetycznych typu YKY .
Ponieważ zdania są mocno podzielone, proponuje wyciągnąć ten temat na światło dzienne.
Chętnie posłucham fachowców.
Ja oczywiście będę się upierał przy induktorze 2500V i wytycznych z normy PN-E-04700 (dobrowolnego stosowania).
Na tak postawione pytanie można jedynie odpowiedzieć jak na Krymie:
Pytanie 1: czy chcesz należeć do Rosji?
Pytanie 2: czy NIE chcesz należeć do Ukrainy?
Moim zdaniem nie istnieje podział wśród pomiarowców co do metodologii pomiarów kabli energetycznych: od dawna traktuje się je napięciem 2500 woltów! I basta!
Inna rzeczą jest pomiar przewodu (kabla) w instalacji odbiorczej, a ta zaczyna się z definicji tam, gdzie kończy się teren energetyki: na zaciskach za licznikiem. Żaden znany mi przepis, czy norma nie zaleca, ani tym bardziej nie nakazuje, dokonywać pomiaru rezystancji izolacji jakiegokolwiek elementu instalacji napięciem innym niż 500 woltów. Jedyne odstępstwo w górę, to instalacje o napięciu Un ponad 500V, wtedy można użyć 1000 woltów prądu stałego.
Większość z nas stosuje się do serii norm PN-HD 60364, a ta nie rozróżnia napięć pomiarowych ze względu na sposób ułożenia przewodników (bez względu na ich polskie określenie - czy to przewód, czy kabel), w ziemi, na ścianie, czy w powietrzu.
Możesz się upierać, Twoja sprawa…
Właściwym byłoby stwierdzenie: ja tak robię i już.
Sz.P. e-sparks odpowiedz mi (i uzasadnij) czy kabel YKY ułożony np między budynkiem mieszkalnym a wolnostojącym garażem przestał być kalem (z nazwy)elektroenergetycznym ?
Sz.P. e-sparks zawsze tak jednym głosem ? cenie sobie jednak opinie Sz.P. elpapiotr i jeżeli zechce niech sam się wypowie.
Pozdrawiam i zapraszam również innych kolegów do dyskusji
Oczywiście że podzielę się wiedzą , tylko że twój post rozpoczynający ten temat to się ani k..ani d.. nie trzyma .Bo kabel energetyczny może być zasilany 15-30 -110kV a ty milczysz na ten temat więc podana przez ciebie wartość np. dla kabla 30kV jest bzdurą . Ponadto nie napisałeś czy chcesz mierzyć napięciem zmiennym czy probierczym wyprostowanym .A na koniec dwie uwagi bo interesuje cię dlaczego 108kV to jest próba napięciowa dla kabla nowego 30kV bo tego też nie napisałeś napięciem wyprostowanym 108kV .
Cieszę się bardzo Sz.P. Simcode że dzielisz się ze mną swoją cenną wiedzą … dzięki
Sz.P. Simcode , nie widziałem jeszcze kabla o oznaczeniu YDY na średnie czy wysokie napięcie - podpowiedz, kto je produkuje? - będzie to istotna informacja do mojej bazy zakupowej.
Sz.P. Simcode, nie napisałem , bo ciekawią mnie opinię na temat jednej i drugiej metody. No i oczywiście chyba musimy jeszcze rozróżnić próbę napięciową (napięcie probiercze przemienne lub wyprostowane) od próby izolacji induktorem (tylko w nap. wyprostowane).
Sz.P. Simcode, jaki przyrząd bada kable napięciem zmiennym?
A kabel YKyFty to nie kabel na średnie napięcie co pancerz koledze przybył i to ma być powód zmiany napięcia pomiaru ,więc kable wszystkie YKY w podwójnej izolacji różnią się napięciem pracy i napięciem probierczym i to jest wyróżnikiem a nie wygląd kabla.. A szkoda że kolega nie zna przyrządów do pomiarów kabli na napięcie zmienne bo od tego należało zacząć ; http://www.meraserw12.com.pl/pobieranie/instrukcje/imi-341opcja1.pdf
Sz.P. Simcode, mam wrażenie, że się nierozumiemy. Może sięgniesz do podręczników “Podstawy elektrotechniki” i spowodujesz , że zaczniesz rozróżniać prądy/napiecia : zmienne. przemienne, stałe i wyprostowane. Potem zapraszam do powrotu do dyskusji o miernikach i metodach pomiarowych o których piszesz.
Proszę , uzupełnij ten wpis o numer przytoczonej normy, żebym mógł się odnieść
Sz.P. Simcode spójrz dokładnie na te oznaczenia , owszem YKY, ale nigdy nie występuje bez dalszej części : np -Fty .
Trzeba sobie zadać pytanie gdzie i po co został użyty kabel. Czy jest to część instalacji elektrycznej - czy może linia kablowa. Jeżeli mamy użyty kabel w instalacji elektrycznej 400/230V to ja bym go nie traktował 2500V bo może być połączony z przewodami ( w puszkach, tablicy rodzielczej). Co innego jak kabel użyty został do połaczenia rozdzielni głównej z podrozdzielnią. Kto komu zabroni wykonania instalacji elektrycznej w domu częściowo kablem i przewodem YDY. Czy taką instalacje potraktujemy 2,5 KV? Nie. Inną kwestią jest metodologia pomiarów kabli i przewodów. W zwykłych instalacjach odbiorczych używając metody dla pomiarów kabli trochę by to był przerost formy nad treścią. Dla mnie osobiście użycie metody dla pomiarów kabli i napięcia 2,5KV ma sens przy liniach kablowych i ewntualnie wydzielonych obwodów do zasilania poważnych odbiorów. Bywa, że pomiarowiec nie wie, że mierzy Riso kabla bo się go nie spodziewa w zwykłej instalacji odbiorczej.
Witam serdecznie Kol. automaticss, cieszę się, że są tu jeszcze ludzie umiejący się wypowiadać bez sarkazmu.
Praktycznie, przyznaję Ci racje, bo induktor 2,5 kV użyty na przysłowiowe 5m YKY do gniazdka w domu jednorodzinnym , to jak strzelanie z armaty do wróbla. Pozwolisz jednak że przedstawię stronę merytoryczną procesu pomiaru Riso kabla typu YKY w instalacji odbiorczej, napisałeś:
Rozumiem, że Twój tok myślenia wygląda mniej więcej tak (sprostuj jeżeli się mylę):
obiekt, budunek → inst. elektr. odbiorcza 230/400V → badania okresowe wg PN-HD-60364 → badanie ochrony podstawowej (Riso) napięciem 500V bez względu na użyte przewody.
Całkowicie się zgadzam do momentu oznaczonego na niebiesko, ponieważ jeżeli widzę w instalacji kabel, to może jest on tam, bo akurat elektryk taki miał przy montażu i włożył zamiast YDY (co oficjalnie nie powinno mieć miejsca), a może … projektant chciał w tym miejscu wykorzystać z jakichś przyczyn parametry właśnie kabla YKY ? , i elektryk wykonał swoją pracę zgodnie z projektem.
Więc ja czuje się w obowiązku potwierdzić próbami elektrycznymi parametry kabla zawarte w PN-E-04700 (stara, ale nie zastąpiona).
Pozdrawiam , dzięki za posty na poziomie kulturalnej dykusji
W tej i tym podobnych dyskusjach jak już chodzi o kabel w instalacji to zazwyczaj chodzi o WLZ a nie o kabel między dwoma gniazdkami.
To może zadam pytanie dodatkowe: wg. jakiej normy taki WLZ w ziemi wykonamy? Jak już sobie z tym poradzicie i doczytacie do końca tę normę to dowiecie się jakim napięciem to coś należy mierzyć. Bo rozumiem, że macie problem z tym czymś co jest kablem a nie jest własnością zakładu energetycznego. Przy okazji - ktoś tu bystrze zauważył, że w instalacjach mamy napięcie 230/400V więc po co …
Ja zauważę jeszcze, że w sieci ZE też mamy napięcie 230/400V a pomiary robią na 2500V głupki.
Aby sprawę wam jeszcze bardziej utrudnić to dam do przemyślenia pewien przypadek. Sąsiad A zrobił sobie WLZ kablowy od złącza do budynku i jest to jego własność i jest to instalacja odbiorcza. Sąsiad B jak i cała wieś mieli przyłącza napowietrzne i w ramach przebudowy sieci na kablową RE wykonał również WLZ ty os ZK+SL w płocie do budynków takim samym kablem jak u pana A. Oczywiście WLZ ty te pozostały własnością RE. Więc myślcie koledzy dalej jak uzasadnić to, że sąsiad A będzie mierzył swój kabel napięciem 500V a sąsiad B napięciem 2500V bo przecież to kabel energetyki.
Kolego Marcinie, dyskusja się powtarza, tym bardziej, że w poprzedniej również brałeś udział :
Dla zainteresowanych podaję tytuł spornej normy, według których pomiar rezystancji izolacji kabli (YKY) należy badać napięciem 2,5 kV :
PN-E-04700 Urządzenia i układy elektryczne w obiektach elektroenergetycznych
Wytyczne przeprowadzania pomontażowych badań odbiorczych
Gdzie kończy się linia kablowa, a zaczyna instalacja odbiorcy ?