Proszę o opinie i wykładnie prawne remontu instalacji elektrycznej w budynku wielorodzinnym w którym to nastąpił pożar z powody złego stany technicznego tej instalacji a protokół pomiaru tej instalacji nie wykazał wad.
Ja osobiście tę instalacjie remontowałem zgodnie z obowiązującymi przepisami to jest z normą PN IEC 60364 a Inwestor stwierdza że należało odtworzyć tylko były stan tej instalacji.
Czesław
Witam.
Inwestor nie ma racji.Racja jest po Twojej stronie.Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury Dz.U. nr 75 poz.690 z 2002r "W sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie " zgodnie z paragrafem 2.1 ",rozporządzenie stosuje się także -przy odbudowie i przebudowie.
Pozdrawiam,
Janusz Warecki.[/b]
Witam!
-Kol. Czesław (oczesław) napisał:
„[…]Inwestor stwierdza, że należało odtworzyć tylko były stan tej instalacji.”
-Tu nasuwa się pytania: -A kto tu jest Elektrykiem?
-Inwestor czy Wykonawca decyduje o tym, jak ma wyglądać nowa instalacja?
-Jak przychodzi do zapłaty, to wtedy zaczyna się dyskusja, że można było zrobić inaczej.
-Kol. Janusz Warecki napisał:
„Inwestor nie ma racji.[…]”
-Ja też tak uważam, bo to nas Wykonawców obowiązują normy i przepisy.
-Inwestor wcale nie musi ich znać. –Ma płacić i nie dyskutować.
-Chyba, że Kol. Czesław wcześniej nie uzgodnił z Inwestorem warunków (-w tym ceny), stąd te wątpliwości Inwestora.
-Pozdrawiam!
-Edward W.(EDI)
Witam
A cóż to za postawa?:
-Inwestor wcale nie musi ich znać. –Ma płacić i nie dyskutować.
Chyba kolego się zagalopowaliście..
Witam!
To postawa Wykonawcy.
-Mnie chodzi o to, że takie sprawy, co będzie robione i za ile uzgadnia się przed przystąpieniem do wykonania instalacji. -Uniknie się wówczas takich pytań czy wątpliwości ze strony Inwestora.
-Mowa była o normie, wg, której została wykonana nowa instalacja, a tego nie musi znać Inwestor.
-Co do znajomości przepisów, to raczej obowiązuje ogólna znajomość.
-Jeśli się zagalopowałem, to przepraszam!
-Pozdrawiam!
-Edward W.(EDI)
Witam!
W tym temacie Kol. Janusz Warecki podał już źródło zawierające odpowiedź ze wskazaniem na paragraf 2.1.
Dodać mogę tylko, że w rozdziale 8 „Instalacja elektryczna paragraf 183.1 W instalacjach elektrycznych należy stosować:[…] „
-jest wyraźnie napisane, co i jak należy wykonać, co potwierdza rację Wykonawcy.
-Pozdrawiam!
-Edward W.(EDI)
Dziękuję wszystkim za wypowiedzi.
Ja przytoczę całą procedurę mojego działania
Po wypaleniu się całego pionu WLZ zasilającego 15 mieszkań poproszono mnie o wyremontowanie tej instalacji. Zwróciłem się do administratora o dokumentacjie elektryczną tego budynku której oczywiscie brak,brak też przydziału mocy na budynek.
Skierowałem wniosek o przydział mocy i warunki techniczne do ZE które otrzymałem, zleciłem wykonanie projektu zgodnie z przydziałem mocy i warunkami jakie otrzymałem oczywiście warunki jak i projekt nie mogły zawierać częściowego remontu tej instalacji a ja byłem zobligowany do wykonania zgodnie z dokumentacjią i tak też zrobiłem.
Inwestor zapłacił za całość, tylko się obudził po czasie gdy Firma ubezpieczająca ten budynek zapłaciła tylko 1/4 sumy którą musiał mi zapłacić Inwestor, ale teraz uważa że ja jako Wykonawca naraziłem ich na niepotrzebne koszty ja byłem przekonany że inaczej nie mogę przeprowadzić remontu tylko zgodnie z PN IEC 60364
Dzięki koledze Januszowi za numer Dz. Ustaw.
Ja pracuję w branży elektrycznej już 28 lat ale caly ten system traktowania branży elektrycznej jest chory.
Witam!
Kol. Autor (oczesław) powinien ten temat zacząć, tak jak zakończył, a mnie by się nie dostało tym zagalopowaniem się.
Te ostatnie słowa:
”Ja pracuję w branży elektrycznej już 28 lat ale caly ten system traktowania branży elektrycznej jest chory.”
-Stawiają Kol. Czesława (-jeśli dobrze rozumie) w gronie moich rówieśników.
-„System traktowania branży elektrycznej jest chory” i uzdrowić go mogą tylko pieniądze.
-Muszą być w Starostwach etatowi Inspektorzy Nadzoru Budowlanego z uprawnieniami branży elektrycznej.
-Wielokrotnie to podkreślałem w innych tematach.
-Pozdrawiam!
-Edward W.(EDI)
Witam.
Być może błąd tkwi w braku zależności norm ubezpieczyciela od wymagań techniczno-prawnych instalacji.
Jest to przykład niespójności przepisów z różnych dziedzin życia.
Budynek został ubezpieczony z instalacją starą, wartą np 100 jednostek (kasy).
Przy odbudowie prawo wymaga instalacji wg nowych standardów, za 200 jednostek.
Czyli już z definicji ubezpieczyciel nie zapłaci za całość prac.
Nie ma to nic wspólnego z elektryką, jedynie brak rozeznania inwestora we wszystkich przepisach (co by było, gdyby..)
Inwestor nie może mieć o to pretensji do Wykonawcy instalacji - Inwestor po pożarze powinien wziąć wytyczne ubezpieczyciela dotyczące zakresu odbudowy obiektu, i się do nich zastosować (lub nie).
Ale najlepiej jakby od razu wiedział, co ubezpieczenie obejmuje, i na przykład doubezpieczył się.
Kol. oczesław, zrobiłeś wszystko jak najlepiej. Ja też bym tak zrobił.
Pozdrawiam
Witam !Czytając zadany problem nasówa mi się na myśl taki dowcip : jak przychdzi facet do stomatologa i mówi panie doktorze proszę mi wstawić zęba tylko tak żeby był podobny do innych - to mu wstawił też z dziurą
Wykonawca nma obowiazek wykonać inwestycję zgodnie ze sztuką budowlaną i obowiazujacymi normami w danej dziedzinie a rozliczenie
miedzy imwestorem a ubezpieczycielem nie dotyczy wykopnawcy . Z
tego co jawiem teraz można ubezpieczyć budynek nawet na okoliczność ponownego odtworzenie tyle że kwestia leży zawsze w wysokości składki
Jeżeli ktoś się decyduje na niższą składkę musi się liczyć z koniecznośćią doinwestowania z własnch środków wrazie n.w.Ponadto wszystkie kwestie wykonawstwa i rozliczenia za nie powinna regulować umowa czy zlecenie na wykonanie prac
Witam
Edi ma rację . Nikt z nadzoru budowlanego nie zwraca uwagi na branże elektryczną . Inspektorzy nadzoru budowlanego przestrzegają przepisów ogólnobudowlanych nawet dość dokładnie , tylko olewają przepisy dotyczące spraw elektrycznych . Zupełnie tego nie rozumiem . Przecież my też jesteśmy w branży budowlanej . Tłumaczą się tym że dzięki temu domy mogą być szybciej oddawane . Co można zrobić ? . Chyba nic. Po co prawo budowlane jeśli szef nadzoru budowlanego zadecydował , że pomiary są niepotrzebne i do dzisiaj nic się nie zmieniło i nikt nie jest wstanie go ruszyć .
Pozdrawiam
o elektrykach pamięta sie przeważnie wtedy kiedy zgaśnie swiatło albo spali się instalacja.
Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Jeżeli inwestorem jest krawiec lub stomatolog, ta zna się na drutach do robótek ręcznych lub drutach do protez ale nie musi się znać na drutach elektrycznych. Ja bym zadał ów inwestorowi pytanie, jak się spali instalacja w samochodzie “Syrenka” to będziemy odtwarzać instalację czy kupimy nowe auto?
Odtwarza się stare antyki a nie instalację elektryczną. Owszem można ale zawsze zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Teraz Kolega Czesław ma chyba jasność i może spokojnie spać.
Dodam jedną sprawę na temat ubezpieczeń.
Nie wnikam na ile obiekt był ubezpieczony, ile f-ma ubezpieczeniowa zwróciła.
Ale najważniejsze.
Każda f-ma ubezpieczeniowa szuka dziury w całym. Gdyby Kolega obecne mały remont wykonał niezgodnie z przepisami (czyli tak jak inwestor chciał) to gdy powstanie następny pożar, inwestor dostanie odszkodowanie w kwocie ZERO zł., gdyż f-ma ubezpieczeniowa będzie miała rację.
Spotkałem się z takimi przypadkami. F-ma ubezpieczeniowa zawiera umowę w której pisze m.in. że zarządca czy właściciel obiektu ubezpieczenia stosuje się do obowiązujących przepisów w celu zabezpieczenia obiektu zgodnie z ochroną p.pożarową i p.porażeniową, itp.
Dzięki za wsparcie moralne, nie mniej muszę jeszcze napisac Inwestorowi kolaborat dlaczego tak wykonałem remont tego budynku bo nie za bardzo wie co to jest protokół odbioru i po co jest tyle pomiarów stanu izolacji kiedy dałem nowe kable a i po co wymieniałem drugi WLZ w gdy wypalił się tylko jeden.
Koledzy jeśli tylko zdobędę zdjęcia wypalonej instalacji to go przedłożę na forum nadmienię tylko że płyty tekstolitowe były wypalone na wylot i ZE po mojej pisemnej informacji i załączonym protokołem Straży wymienił wszystkie 25 liczników, ponieważ kilka sztuk żle wskazywało.
O dalszych perypetiach z Inwestorem będę informował.
Prawdopodobnie sprawa skończy się w Sądzie obym tylko ja został świadkiem w tej sprawie a nie stroną.
Taki jest los branży elektryków
Czesław