Witam wszystkich potrzebuje małej pomocy posiadam reflektometr sonel tdr 420 który chciałbym użyć do szukania uszkodzenia na danym przewodzie, lecz jak go używam pokazuje mi jakieś odległości za duże lub za małe, może ktoś z Panów miał okazję działać na takim sprzęcie. Proszę o pomoc.
Na prędkość rozchodzenia się sygnału elektrycznego ma wpływ przenikalność dielektryczna. Dwa kable w izolacji z poliwinitu o tej samej długości, ale różnych producentów może pokazać różne czasy propagacji sygnału.
Więc jeśli w ustawieniach jest opcja zmiany VF to trzeba go dostosować do badanego kabla.
Zgodnie z opisem @DziadBolonski, pomocną będzie w tym wypadku tabela: “Typowe wartości współczynnika VoP i impedancji Z” zawarta w Instrukcji obsługi na stronie 24.
już tak robiłem na wszystkie sposoby i nie mogę określić uszkodzenia na danym przewodzie nawet jak wezmę 3x2.5 w ilości 10 metrów i na 8 metrach go uszkadzam i nie pokazuje mi takiego odcinka
Proponuje na początek zrobić próbę na dłuższym odcinku i może zrób zdjęcie co pokazuje TDR
Urządzenie pozwala na zmierzenie długości kabla oraz określenie odległości do uszkodzenia w
zakresie od 7 m do 6000 m
Więc te 8 czy 10m jest niewiele więcej niż, minimum. Być może jakiś softwareowy filtr nie pokazuje uszkodzenia.
Pokaż zdjęcia z wykresów.
Np to są moje wczorajsze pomiary, ale całkiem innym przyrządem, tu sygnał jest w postaci prostokąta a nie delty Diraca.
Na co dzień posługuję się TDR-em, powiedz mi z ciekawości jaka jest dokładność pomiaru i zasięg Twoim Oscyloskopem ? Widzę, że wbudowany jest tam ciekawy generator. Porównasz go jakoś możliwościami do TDR w kontekście pomiaru długości kabli i lokalizacji uszkodzeń?
Nie miałem okazji używać typowego miernika TDR. Więc ciężko mi porównać dane.
Generator w moim przypadku podaje prostokąt na wyjściu, więc wszelakie zmiany impedancji badanego kabla przekładają się na zmiany napięcia na oscylogramie. Trochę inaczej niż w przypadku krótkiego impulsu.
Najdłuższe badane kable miały ok 300m i bez problemu dawało się określić gdzie jest usterka. Oczywiście najlepiej wychodzi otwarty obwód lub zwarcie.
Zmiany w postaci doziemienia lub uszkodzenia izolacji już są trudne do zauważenia, zwłaszcza jak mają po kilka kΩ wg miernika rezystancji izolacji.
Odległość od uszkodzenia jest podawana w ns, więc żeby przeliczyć na metry trzeba znać VF lub liczyć z proporcji np ze sprawnej i uszkodzonej pary żył.
Dla mnie jest wystarczający, niejedną usterkę zlokalizowałem. A jak zbuduję dopalarkę do kabli to będzie jeszcze łatwiej.
Zasada działania jest taka sama, tyle, że TDR wypluwa gotowy wynik w metrach a oscyloskop w ns. W jednym i drugim sygnał generatora odbija się od uszkodzenia, zwarcia, czy przerwy i wraca jako “echo”. Róznica pewnie jest w sile i kształcie sygnału i pewnie mocy (dlatego pytałem o zasięg pomiaru).
Jak widać to fajna , tańsza alternatywa dla drogiego TDR ; trochę poszperałem i znalazłem fajny materiał w tym temacie:
Polecę jeszcze generator udarów i geofon, albo zasilacz z A-ramką …obie metody dają dużą dokładność i dla wprawnego elektryka, konstrukcje są własciwie do samodzielnego wykonania (oprócz geofonu
)
Generator w oscyloskopie daje sygnał 5Vpp. I ma impedancję wyjściową 50Ω. To ogranicza moc sygnału.
Sygnał prostokątny dla mnie jest fajniejszy w odczycie, bo wartość napięcia pokazuje impedancję. Coś jak w tym moi temacie:
Mam zbudowany lawinowy generator gdzie impuls ma ponad 50V, tylko muszę go ładnie w obudowę upakować. I jest fajny bo ma samoczynne dopasowanie impedancji generatora do badanego obiektu. Dzięki czemu jest maksymalnie sprawny i nie ma wtórnych odbić.
A-ramke mam.
Filmy Piotra znam i oglądam.
Dopalarka którą buduje będzie miała dwie funkcje, właśnie dopalenie łukiem ciągłym jak i generator udarów, 300J
Geofon myślę że też uda mi się zrobić.
Możesz sobie regulować impedancję wyjściową generatora. Działa to całkiem nieźle.
Generalnie polecam to urządzenie, kosztuje 5-7 stów, a ma fajny dwukanałowy oscyloskop, sprawny generator chociaż limit napięcia wyjściowego to małe ograniczenie, oraz multimetr którego porównywałem do Brymena z papierami, i Owon pokazywał to samo. No i ma duży jasny ekran i wynik pomiaru multimetrem widać z kilometra.
Nie wiem jak to działa w twoim egzemplarzu, ale u mnie nie ważne czy ustawię 10Ω czy 1kΩ to na podpiętym rezystorze 50Ω mam cały czas 2,5Vpp. Dla mnie to nie jest ustawianie impedancji samego generatora, tylko ustawianie jaką wartość ma obciążenie żeby uzyskać jakieś zakładane napięcie na wyjściu. Nawet ta funkcja na opis Load Z.
Dokończę generator lawinowy i zrobię kilka pomiarów na długich odcinkach, mam możliwość w zaprzyjaźnionej hurtowni.

