Z kosztami neutralizacji odpadów świetlówek z tzw recyklingiem świetlówek spotykam się najczęściej jak kupuję świetlówki. Niektórzy sprzedawcy rozbijają koszt oddzielnie na fakturze koszt zagospodarowania, a oddzielnie koszt świetlówek.
Parę lat temu zgłosiłem się do TRANS-FORMERS z prośbą wywóz 250 szt świetlówek . Firma zutylizowała mi świetlówki za darmo ale za transport pobrali 220zł bo jak wyjaśnili transport był za darmo od 300 szt (w czasie zgłoszenie nie podali, że będzie wliczony koszt za transportu).
Przez ponad rok zbierałem do specjalnych pojemników ponad 300 sztuk świetlówek i po zabraniu takiej ilości zgłosiłem do TRANS-FORMERS aby za darmo zneutralizowali mi świetlówki wraz z transportem.
Jednak od pewnego czasu ponownie zmieniły się zasady i za transport TRANS-FORMERS pobiera opłatę 220 zł z za każdy kilogram świetlówek 50 groszy.
Sklep, w którym kupuje świetlówki bardzo chętnie przyjmie mi świetlówki, które kupiłem ale muszę je przywieźć i nie wyda mi żadnego dowodu przyjęcia.
Jeżeli zmieniłbym sklep na Hurtownie to chętnie przyjmą mi zużyte świetlówki dopiero jak będę ich klientem, ale pod warunkiem, że sam im świetlówki przywiozę.
Kierownik administracyjny twierdzi, że w karcie przekazania odpadu jest potrzebny nr rejestracyjny pojazdu transportującego - z kim mamy umowę na recykling, więc chyba nie przejdzie transport przygodnym samochodem.
Wychodzi na to, że od tego roku opłaty za recykling są pobierane dwa razy - czyli następny już oficjalny podatek.
Jak widzimy koledzy, robi się następny burdel świetlówkowy(po burdelu z lekarstwami).
Jak w nowym roku radzicie sobie w waszych rejonach z recyklingiem, czy was też kasują dodatkowo za recykling jak we Wrocławiu?
czy was też kasują dodatkowo za recykling jak we Wrocławiu
To jakieś karygodne praktyki. W koszt świetlówki jest wliczona utylizacja.
Najczęściej ta hurtownia, która dostarcza osprzęt elekryczny na obiekt, jednocześnie zabiera zużyte źródła światła - bezpłatnie. Transport też jest bezpłatny. Proponuję zmienić hurtownię. Jest teraz duża konkurencja, ten kto stosuje chwyty poniżej pasa powinien zostać bez żadnego klienta. Szybko zmienią strategię postępownia i dbania o kupca.
Tak się tylko wydaje, hurtownia Oninen przyjmie ale nie przywiezie.
Przyjmie jednak tylko te, które sprzedała.
Ja kupowałem w sklepie, który przyjmie, lecz nie chce wydać pokwitowania przyjęcia zużytych świetlówek.
Sklep zaopatrywał się w Hurtowni Oninen
Będę musiał upewnić się czy transport świetlówek do hurtowni w specjalnych pojemnikach musi mieć specjalne pozwolenia, aby nie było później problemów(gdyby sklep pozwolił na zawiezienie moim transportem do Hurtowni, w której kupowali).
Jeżeli na przywóz świetlówek do recyklingu będzie monopol to do kosztów zagospodarowania odpadu dojdzie 50 gr za kilogram +koszty transportu(220 zł).
Wychodzi na to, że koszt zagospodarowania odpadami to pieniądze tylko dla państwa- czyli 3 darmowy podatek.
Prosze mi wierzyć szanowny kolego że u mnie teraz gdzie pracuję świetlówki firma zamawia przez internet i przywożą własnym transportem na własny koszt na miejsce budowy gdzie są potrzebne i zabierają jednocześnie taką samą ilość zużytych i tych samych co się zamówiło źródeł światła. I dlatego to co kolega napisał nie mieści mi sę w łepetynie. Przecież za to płaci się akonto przy zakupie nowych świetlówek.
Lepiej pomyśleć o innym dostawcy.
No proszę, za darmo utylizacja.
Mimo wszystko po to jest wliczany recykling w koszt źródła światła aby do tego hurtownie się dostosowały. Sprzedaje, to i ma obowiązek zabrać. A jak jest w innych regionach, może ktoś coś doda.
Prawdopodobnie rozmawiacie o ilościach rzędu setek sztuk, jak sądzę.
W moim przypadku, przy zakupach jednego czy też dwóch opakowań świetlówek nie ma problemu z oddaniem “przy okazji” innych zakupów rur zużytych, i to nie koniecznie w tej samej hurtowni.
Przykładowo w “BMK” (Katowice) kupiłem, zużyte oddaję w “Elektryku” (Sosnowiec)
Na budowę idzie tyle świetlówek, że może im się opłaca.
Dla 300 szt zbieranych przez 2 lata na razie nikt za darmo nie chce przyjechać.
Tym bardziej dla przywiezienia tylu sztuk przez dwa lata na raty.
W innym obiekcie firma, która zabiera świetlówki bierze 3 zł od sztuki (nie w ramach opłaty za zagospodarowanie odpadami).
Taka jest umowa, bo nikt za darmo nie chce zabrać.
Nawet dzierżawca umywa od tego ręce, bo nie jest wytwórcą odpadów.
Pierwszy transport jaki miałem Trans-formers zrobił mi utylizację i transport za darmo (było tego 190szt).
Drugim razem pobrali opłatę za transport 220 zł ale za utylizację nic nie zapłaciłem.
Za trzecim razem trzeba zapłacić za jedno i drugie -czyli karmienie klienta kosztami powoli.
Wiesz co, chyba Ci jednak odpowiada dopłacanie do interesu skoro bronisz swojego dostawcy i nie chcesz jego zmienić.
Nie chcę tu podawć nazwy dostawcy czy hurtowni aby nie czynić reklamy ani antyrelamy ale użyj telefonu i zadzwoń do innych dostawców - raz dwa opuścisz tego do którego jesteś tak przywiązany a za plecami narzekasz. Jeżeli nie chcesz posłuchać dobrej rady to szykuj więcej kasy bo z roku na rok Co obecni będą Ciebie doić jeszcze bardziej. Może to Ci przemówi do rozsądku.
Niestety, nie każdego wytwórcę odpadów obowiązuje plan ich zagospodarowania.
Istnieją jednostki, które taki plan musiały opracować i zawrzeć umowy z firmami na wywóz i neutralizację odpadów.
Sposób oddawania odpadów jak ich jest kontrolowana przez sanepid .
Bez względu na to co roku jest składana informacja na specjalnych formularzach o ilości wytworzenia odpadów.
O ile mi wiadomo, takie rygory nie dotyczą każdego podmiotu dlatego są takie różnice w rozumowaniu powstającego zjawiska, które wkrótce się wyjaśni(mam nadzieję). Dok1.doc (2.05 MB) Dok2.doc (246 KB)
Wyjaśni się kolego, wyjaśni, napewno się wyjaśni.
Bo te podmioty co utrudniają utylizację niedługo zostaną bez klientów i zbankrutują, nie trzeba czekać na prawne zmiany, sytuacja sama się rozwiąże bez niczyjego udziału. Zobaczysz.
W moim poprzednim poście wklejone zostały załączniki z odpowiedzią z Ochrony środowiska w sprawie świetlówek.
Na dokumencie przekazania odpadów widnieje rubryka nr rejestracyjnego pojazdu który świetlówki odwozi.Według przepisów i interpretacji ochrony środowiska nie ma wymogów aby samochód, który transportuje zużyte świetlówki był specjalnej konstrukcji lub musiał mieć specjalne zezwolenia.
Wniosek z tego, że sprzedawca może przywieźć świetlówki i je zabrać(czy odpłatnie czy za darmo to kwestia umowy).
Można też świetlówki transportować wytwórca odpadów do miejsca ich oddania do utylizacji.
Tak czy inaczej można koszty zmniejszyć i ułatwić sobie życie.
Teraz jak firma mi przywiezie świetlówki będzie musiała zabrać zużyte.Będzie miała klucz do pomieszczenia, w którym może zostawić i zabrać.
Teraz nie muszę jechać , kupować, przyjmować, odwozić, ważyć a najważniejsze to uczestniczyć w czasie przekazania.
Wszystko będzie załatwione przez jedną osobę i jedną firmę.
Najbardziej obawiałem się o transport czy będzie legalny.
Teraz się wszystko wyjaśniło i nie zapłacimy już pieniędzy i nie będziemy mieć. problemów z odbiorem bo czasami obierali przez parę tygodni i zawsze trzeba było być obecnym przy przekazaniu.
Nie musi mieć żadnych oznaczeń i być przystosowany do transportu zużytych świetlówek.
Ale hurtownia pwinna dostarczyć odbiorcy specjalne pojemniki kartonowe, szczelnie zamykane do gromadzenia żużytych źródeł światła.