Rdzeń RZO-170-100-30, pomoc w nawinięciu.

Witam

Z tą i innymi uwagami kolegi CYRUS’a odnośnie zasilania się zgadzam. Dodam jednak, że
w przypadku transformatorów zasilających napięcia uzwojeń wyraża się w wartościach skutecznych, a po wyprostowaniu operuje się wartościami średnimi.
Tak więc z uzwojenia 44 V, otrzymamy tylko 40 Vśr. Co pogarsza sprawę.

Przy założonym napięciu uzwojenia wtórnego 44 V, i impedancji 4 ohm
kolega zbuduje wzmacniacz o mocy do 250 W (sinus).

Andrzej

Witam. Kolego CYRUS mysle ze transformator dla wzmacniacza audio 2x800W RMS nie musi mieć Transformatora 3KVA, Mysle ze 2…2,2KVA w zupełnosci wystarczy, taki transformator nie jest obciążany cały czas 2kW . to nie klasa A lecz AB, pobór prądu zależy od sygnału podawanego na wzmacniacz a sygnał muzyczny to nie sinusoida :slight_smile: nawet tak znacząca firma jak LDM nie stosuje tak wielkich transformatorów w swoich wzmacniaczach lecz około 25% wiecej niz moc wzmacniacza. Trafo mozna przeciążyc i wtedy w impulsie odda dużo wiecej mocy, również wielkie znaczenie ma bateria kondensatorów bo to ona magazynuje prąd i gdy np. jest udeżenie basu np. 60Hz wtedy koncówka mocy pobiera tą energie z kondensatorów. CYRUS napisał:

Przy takich elektrolitach, ezie problem z samym zalaczeniem, bo przez pewien czas będą stanowić zwarcie.

do tego jest układ soft startu eliminujący takie problemy. Koncówki mocy mam juz zrobione :slight_smile: uruchomione i wszystko działa. tylko ze aktualnie chodzą na trafie 400W :smiley: całkowita moc tranzystorów w koncówkach to 6000W.

Pozdrawiam!
Filip

Kol. CYRUS napisał:

Kolego Darom, jesteś elektrykiem, niestety o elektronice masz mgliste pojecie.
Obliczyłeś trafo na grzejnik. W rzeczywistości prądy beda 3-krotnie wieksze. Przykre, jeżeli elektryk nie może tego zrozumieć, ale to nie jego specjalność.



Zapomniałeś kolego Darom, lub nawet nie masz pojecia o tym,
że jeżeli wartość napiecia średniego wynosi 44V, to nie znaczy, że mamy 44V napiecia stalego do dyspozycji.

Przepraszam kolegę CYRUSA - ale nie bardzo wiem o co koledze chodzi.
Podjąłem próbę zaprojektowania transformatora 2000W, podając jawnie obliczenia. Ja nie analizowałem, czy taki transformator jest przydatny do wzmacniacza 2x800W i czy napiecie wyjsciowe 44VAC jest wystarczające.

Jesli kolega CYRUS dokładnie przeczyta moje posty, to kolega powinie wyczytać, że moim celem było:

  1. Wykazanie koledze dj_stopa, iż niemożliwe jest wykonanie transformatora na rdzeniu 21cm z podanymi ilościami uzwojeń (niezależnie od jego mocy). Kolega dj_stopa upierał się że tyle zwojów chce nawinąć.

  2. Obliczenie jakie będą grubości przewodów nawojowych dla transformatora o parametrach podanych przez firmę telto /weryfikacja grubości podanych przez telto/. Wykazałem, że bezsensowna jest budowa trafo 2kW na 21cm2.

Tematu czy 44VAC jest wystarczające w ogóle nie podejmowałem (poprzestałem na przeczytaniu jak kolega “zjechał” kolegę Gruhaa za to 60VDC).

Natomiast napisałem:

Pomijajam słuszną uwagę kolegi CYRUSA że 2kVA to może być za mało - chociaż z tymi 6kVA to kolega CYRUS troche chyba przesadził. Ale może to wyjdzie z naszych obliczeń.

Dalszych obliczeń z braku czasu nie przeprowadziłem - Więc nie będę dyskutował czy to ma być 2kW, 4kW czy 6kW.

pozdrawiam wszystkich

DAREK

Witam !
Kolego Di-stopa. zakladasz,ze trafo przeniesie dużo wiekszą moc w impulsie.
Zgoda, ale to oznacza tylko,ze nie ulegnie przegrzaniu lub zniszczeniu.
Ale mocy nie przeniesie i napiecie padnie,będzie dziura napieciowa i to da znieksztalcenia. Pytanie, jaki dlugi to jest impuls, w przypadu wzmacniacza to nie są pojedyncze milisekundy, tylko znacznie wiecej.
Dziura 8 msek daje ok 20% spadku napiecia.
Dlaczego firmy nie daja mocnych transformatorów - to jak zwykle
zachodnie oszustwo. Już 40 lat temu pisano,że MOC MUZYCZNA
wzmacniacza jest 2x wieksza od mocy elektrycznej.
Ja przez 2 lata woziłem sie z trafem 15W, ktore grzalo sie solidnie przy 4W i nikt mi mnie pomógł znaleźć błędu. Najmniej wiedzial producent i projektant trafa. A kolega chce sie uporać z trafem 2,5 KW !!!
Pirwsze trafo zaprojektowalem w 1967 roku.

Tylko,że obliczenia nie ignoruja takich skrotów, jak to robi PIS.
To tak jak z posłem z PIS ktory spił się poprzedniego dnia, i spil się tak, że nie wiedzial, że przez noc nie wytrzeźwiał, po czym usiadł za kierownicę - poseł nie winien. Taka to sprawiedliwość w PIS.
Z pomiarami bezpośrednimi napięć ,pradów i mocy też są problemy, ponieważ przebiegi napięć i prądow sa odkształcone, na dodatek przesuniete w fazie. Dlatego bardziej można bazować na praktyce i wiedzy.
Pytanie na koniec z dziedziny elektrycznej, co z pomiarami i atestem, kwestie bezpieczenstwa ?
Zaprojektowalem i wykonalem wiele wzmacniaczy. Przy takiej mocy, bardzo ważne jest rozprowadzenie przewodów odniesienia, i zapiecie we własciwe punkty, które trzeba umieć samemu wyznaczyć, bazujac na znzjomości teorii obwodów.
CYRUS.

Transformator który obliczyłem powinien wytrzymać krótkotrwale nawet
4KVA obciązenia. Mówiąc krótkotrwale mam na mysli 10s. Chwilowa moc strat w transformatorze (dla przewodów, które podałem) wzrosnie do 200W.

Trudno powiedzieć, na ile “siądzie” napiecie, podejrzewam, że nie dużo. Aby dokładnie wyliczyć, musiałbym bym oprócz rezystancji przewodów znać reaktancję (indukcyjność) rozproszenia uzwojen.

Natomiast zalecałbym znaleźc jakiś rdzeń powiedzmy 70cm2. Bedzie przy nim mniej roboty (mniej zwojów). Przy okazji wzrośnie zdolność przenoszenia mocy.

Pytanie na koniec z dziedziny elektrycznej, co z pomiarami i atestem, kwestie bezpieczenstwa ?

I słusznie kolega CYRUS zwrócił na to uwagę. Ja oczywiście zakładam, że kolega Di-stopa robi to na własną odpowiedzialność.

pozdrawiam

DAREK

Witam !
Kolego Darom ! Wyrzyama - to wcale nie oznacza że przeniesie.
Spadek napiecia na elektrolicie jest ok. 10-20% na 8 msek.
Jeżeli napięcie spadnie nawet o 20% to wejdą tętnienia
i wzmacniacz bedzie znieksztalcał.
Czas 10sek w stosunku do 8 msek to wieczność, w czasie tylko 1 sek napięcie na elektrolicie spadnie znacznie poniżej wartości użytecznej.
Z wypowiedzi kolegi mówiacej o 10 sek. widać, że kolega nie orientuje się
zupełnie w zjawiskach zachodzacych w zasilaczu wzmacniacza.
PYTANIE ? Ile wzmacniaczy i zasilaczy kolega w życiu zaprojektowal i wykonał ?
Podawane 10 sek może dotyczyć tylko i wyłączne grzejnika lub żarowki.

Kolego Elserwice ! To co kolega podaje , czyli 40V wartości średniej jest słuszne, ale nieścisłe. Napiecia 40V śr. nie da się wykorzystać, ponieważ na nim jest jeszcze -10% napięcia tętnień, czyli rzeczywiste napięcie użyteczne jest 36V. Różnica pomiedzy 40V, a 36V to tetnienia muszą odlożyc sie na tranzystorach, wówczas dopiero przebieg wyściowy bedzie czysty. Jeszcze potrzebna jest poprawka na wahania napiecia w sieci.
CYRUS.