RCD w starej instalacji

Jeszcze jedna uwaga. Stare sieci sprzed 1990 to nie TN-C, mogą to być sieci przystosowane do “zerowania” bądź klasycznego :uziemiania". To nie tylko zmiana nazewnictwa dla TN-C lub TT, to inne definicje i inne wymagania. Tylko pozornie stare i nowe sieci są do siebie podobne.

Minęły niespełna trzy miesiące, zajrzałem do Ustaw, Norm i paru książek elektrycznych, które nabyłem oraz ise.pl. Dzisiaj, już nie zapytałbym o „RCD w starej instalacji”, dlatego, że PN-HD 60364-4-41: 2009 kategorycznie zabrania stosowania urządzeń różnicowoprądowych w układzie TN-C! Każda inna interpretacja, jest tylko, dezinformacją powyższej Normy. Tu nie chodzi o to czy działa RCD 30 mA w TN-C, tylko chodzi o to, czy można zastosować RCD w TN-C, niestety, ale niemożna! Na chwilę obecną, to ja o nic już nie muszę pytać, jeśli mnie coś interesuje, to znajdę to w Ustawach, Normach, książkach czy ise.pl ale ostatnio napisał do mnie Dobry Kolega z ise.pl na pw. Napisał, że można zamontować RCD w TN-C ale trzeba to zrobić z głową? Zaproponował mostek z dwóch diod podłączony przeciwnie na zestykach zasilania i odbioru N w RCD w TN-C a całość nazwał TN-C-C? Co odpisałem Dobremu Koledze? A odpisałem, że ma WIEDZĘ, antycypację i że jest kreatywny. Pozdrawiam Wszystkich, Dobrego Kolegę z sieci TN-C-C też. opiki

P.s. Koledze STANCA, dziękuję za skierowanie mnie na drogi PN i Ustaw –hermeneutyka (znaczenie słów) już problemu mi nie stwarza, pomimo, że nie jestem z branży.

Gratuluje dobrego samopoczucia :slight_smile: Skoro kol. już nie musi o nic pytać to może jako nieelektryk wytłumaczy nieelektrykom (tu jest odpowiedni dział) dlaczego nie można stosować RCD w instalacji dwuprzewodowej. Nieelektrycy nie lubią dogmatów (bo norma zakazuje)

Nieelektrycy nie lubią dogmatów bo niewiedzą, że dogmaty są tworzone przez elektryków różnego szczebla właśnie po to, żeby tym nieelektrykom żyło się bezpieczniej! Wytłumaczyć nieelektrykom gdzie jest odpowiedni elektryczny dział, sprawa niby prosta, tylko dlaczego do tłumaczenia niejednokrotnie byłaby potrzebna pierwotna pomoc szkolna typu maczuga? Powiem, że nie wiem :smiley: no, nie rozumieją niejednokrotnie zagadnienia a tyleż mają do powiedzenia. Nie muszę o nic pytać, bo nie pracuję w zawodzie elektryka, wiem gdzie szukać a tyle, co ja mam styczności z 230 czy 400 V? To tylko, są sporadyczne przypadki. Ale, na pewno byłoby mi łatwiej wytłumaczyć coś nieelektrykowi, dlatego, że wiem jak myśli –bo sam, jestem przecież nieelektrykiem. Dobre samopoczucie? Dziękuję! A dlaczego, nie?

Kolego adzik!
Czy ja mogę, jako nieelektryk wytłumaczyć nieelektrykom (tu jest odpowiedni dział), dlaczego nie można stosować RCD w instalacji dwuprzewodowej? Pewnie, że mogę wytłumaczyć, ale Kolegom elektrykom a nawet Koledze Adminowi a Koledzy nieelektrycy muszą być tylko odpowiednio poinformowani! Przyjrzyjmy się, jak działa osoba niebędąca elektrykiem? Po wejściu na stronę Forum w większości, jeśli czegoś szuka to robi to w taki selektywny sposób: trzymając w dłoni lub zastanawiając się np. nad RCD czyta: Oprogramowanie? Nie! Czyta niżej: Urządzenia, maszyny, sieci i instalacje? Myśli sobie, RCD to na pewno będzie urządzenie a więc wchodzi w dział i zadaje pytanie. A za jakiś czas słyszy, pomyliłeś działy? Jak, pomylił działy a w czym zrobił błąd? Forum jest, biobiblioteką czyli żywą biblioteka i wcale nie muszę biegać pomiędzy regałami i szukać spośród 20000 książek tej jednej strony i czytać ją, tylko mogę zapytać. Tym bardziej, że nie jest elektrykiem a Forum jest zawodowe. Przeanalizowałem, od samego początku moje spotkanie z tym Forum i do takiej doszedłem konkluzji: niezamierzony błąd w kolejności wizualizacji komunikacji godzący w osoby niebędące elektrykami a pytające o cokolwiek na tym Forum. Koledzy elektrycy, nie myślą już jak Koledzy niebędący elektrykami. A Koledzy niebędący elektrykami, nie znają się na elektryce a z powodu braku rzetelnej informacji, brną tak, jak rozumieją. To jest, taki najzwyklejszy chochlik. Czy ktokolwiek wie, że rzetelna informacja dla osób niebędących elektrykami znajduje się dopiero na 34 (za nisko lub za głęboko) miejscu na stronie głównej? Zacytuję:, „Jeżeli nie jesteś elektrykiem zadaj pytanie tutaj. Dyskusja na innych forach wymaga odpowiedniego przygotowania zawodowego.” Ale! Ale ten chochlik z 34 miejsca przeniesiony na miejsce 1, tak, nad oprogramowanie razem z działem staje się, najbardziej rzetelna informacją dla osób niebędących elektrykami! Osoba niebędąca elektrykiem po wejściu na stronę Forum, od razu przeczyta i tam właśnie wejdzie i tam zada pytanie! Co, zyska przez to Forum? 1. Mniej bałaganu na Forum. 2. Koledzy Moderatorzy, będą mieli mniej pracy. 3. Osoby niebędące elektrykami, będą wiedziały na przysłowiowy dzień doby, gdzie mogą zadać pytanie. 4. A Forum, stanie się przez to bardziej profesjonalne. Pomimo, że nie jestem elektrykiem, zależy mi jednak na tym, żeby to Forum było najbardziej profesjonalnym w Naszym Kraju. Z prostej przyczyny, jestem częścią (1: 21921) tego Forum. Mogę wyrażać swoją opinię i nie może to być odbierane, jako pouczanie kogokolwiek. A teraz przykład wyrażenia mojej opinii: w profilu czytam; moi przyjaciele, moi wrogowie. Zaraz, zaraz, wrogowie? To, co, trzeba kupić Kałacha (AK-47), bo wojna będzie? Skąd, takie wojenne tzn. agresywne nastawienie? Jeżeli, przeciwieństwem słowa przyjaciel, jest słowo nieprzyjaciel. Można też, wyrugować (wyciąć) odpowiednim zapisem w Regulaminie możliwość uczestniczenia w Forum osobom niebędącymi elektrykami. Jednocześnie pozbawiając się tym sposobem opinii chłodnego spojrzenia osób z zewnątrz oraz pozbawiając większość w skali Kraju osób niebędących elektrykami, możliwości zadawania pytań. Co z kolei, kolidowałoby ze znaczeniem słowa Forum – komunikatywność? W sprawach elektrycznych zabierał głosu jak też o nic pytał już nie będę. Dlatego, że ja chciałem tylko zapytać o różnicówkę a nie, zostać elektrykiem. Pozdrawiam opiki

Kolega nie raczył zauważyć, że jest to Internetowy Serewer Elektryków.
Więc siłą rzeczy porządek na nim, jak i wygląd strony elektrykom jest podporządkowany.
Osoba tu zaglądają a nie będąca elektrykiem powinna się temu przyporządkować i uszanować a nie domagać się zmian.
Dla laików szukających akceptacji swych teorii są inne fora, których wymieniał nie będę.
Tam laikowi laik rady udzieli.

Ale kolega nie odpowiedział na prośbę kolegi adzik.
I może i dobrze.