Na wstępie zaznaczam, że jestem początkującym elektrykiem z niewielkim doświadczeniem praktycznym. I mam pytanie - czy eska B25 dobrze zabezpieczy mi instalację w budynku gospodarczym, gdy zamontuję tam silnik 5,5 kW (z rozrusznikiem Y/D)? Czy radzicie wymienić wyłącznik na C? Pozostałe odbiorniki są niewielkiej mocy.
W tej chwili mam pewien problem z układem rozruchowym, bo w momencie przestawienia przełącznika na trójkąt w połowie przypadków wywala zabezpieczenie B25. Wina pewnie leży po stronie rozrusznika, który jest już dość wiekowy zamierzam go wymienić na nowy. Stąd też moje pytanie w związku z zastosowanym zabezpieczeniem, czy po wymianie rozrusznika mają prawo występować takie kiksy.
Przy takim rozruchu C16 powinien wytrzymać. Także trzeba sprawdzić czy to silnik czy tak jak kolega wspomina przełącznik, a prędzej może obsługa przełącznika (za szybka).
Zabezpieczenia typu B nie najlepiej się nadają do silników. Czy można zastosować typ C odpowie Ci elektryk, który wykona pomiary w zakresie ochrony przeciwporażeniowej. Czasem C nie da się zastosować, bo może nie wyjść ochrona.
O zabezpieczeniu silnikowym też trzeba pamiętać. Jednak zaproś elektryka z miernikami, który pomoże dobrać stosowne zabezpieczenie i przełącznik
STANCA
Nie zgodzę się - w pierwszej kolejności ma chronić życie (bezpieczeństwo przed porażeniem i pożarem, o ile w taki sposób realizowana jest ochrona) a w drugiej ma chronić najbardziej wymagający pod względem ekonomicznym element instalacji. Niekoniecznie będzie to przewód.
Autor tematu pyta o zabezpiecznie silnika: zwarciowe, przeciążeniowe i zanikowe.
A istnieje jeszcze wyłącznik ochronny różnicowoprądowy, w który to należy wyposażyć obwody zakończone gniazdem wtyczkowym.
I tu ochronę przeciwporażeniową zapewnia RCD a ochronę silnika i przewodów zapewnia zabezpieczenie nadmiarowo-prądowe. Być może autor tematu tego jeszcze nie wie i należy go o tym poinstruować.
RCD + połączenia wyrównawcze = ochrona przeciwporażeniowa.
Nadmiernie przeciążony przewód elektryczny stwarza zarówno zagrożenie pożarowe jak i porażeniowe.
I to jest właściwa kolejność i zasadność stosowania zgodnie z przeznaczeniem.
Kolego melon - autor tematu wie, co to jest wyłącznik różnicowo-prądowy, jak działa i kiedy można/należy go stosować, ale nie ma zamiaru pchać się koszty (sieć w układzie TN-C, więc RCD zaliczamy jako ochronę dodatkową). Nie chciało mi się pisać wypracowania o tym pomieszczeniu gospodarczym i przeznaczeniem silnika, zapytałem się tylko o to, jak w praktyce ma się B do takich silników, bo może akurat ktoś to kiedyś przetestował. Zależy mi tylko na tym, by w razie zwarcia w sieci silnik się nie zjarał:)
Napisałem, że jestem początkującym elektrykiem (a nie, że jestem matołem, chociaż czasem zdarza mi się o pewnych sprawach zapominać - brak nawyków ), ponieważ doświadczenie praktyczne mam niewielkie, jednak, z uwagi na parę latek odpowiednich studiów, teorii nieco już łyknąłem.
Jeszcze raz dziękuję STANCY za pomoc. Temat przeszedł na off-topikowe filozofowanie, więc nadaję się do zamknięcia.