Przyłącze energetyczne a może linia kablowa

Witam wszystkich forumowiczów.

Jestem administratorem budynku biurowo-usługowego. Nie dawno chciałem w porozumieniu z właścicielem wymienić główny kabel zasilający budynek. Oczywiście chcieliśmy to zrobić zgodnie z prawem. Nasza sytuacja wydawała się bardzo prosta. Cały budynek jest naszą własnością, stoi on na naszej działce, na naszej działce stoi też nasz transformator z którego zasilany jest tylko ten budynek biurowy. Chcieliśmy wymienić cały kabel na trasie transformator - ZK budynku. Nadmienię że trasa nowego kabla zasilającego biegła by tylko przez naszą działkę. W porozumieniu z projektantem przygotowaliśmy odpowiednią dokumentację. Sprawa miała być potraktowana jako budowa przyłącza energetycznego i w związku z tym wymagane było tylko zgłoszenie robót (przynajmniej tak nam się wydawało).

Niestety wczoraj przyszła decyzja z urzędu - negatywna. Powołując się na art. 29 Prawa budowlanego budowa linii kablowej niskiego napięcia (niestety tak był zatytułowany projekt) nie mieści się w zakresie art. 29 i w związku z tym wymagany jest projekt budowlany. Sprawdzałem rzeczywiście jest tylko przyłącze energetyczne.

I teraz chodzi mi po głowie taka rzecz: jeśli zmieniłbym tytuł na “budowa nowego przyłącza” (bo przecież jest to de facto nowe przyłącze) i “puścił” to do urzędu jeszcze raz to miałoby to szansę przejść? Z tego co rozmawiałem z innymi projektantami to każdy stwierdził że takie prace wykonuje się na zgłoszenie a nie na projekt budowlany. Co koledzy o tym sądzicie.

Witaj.
Jedyne co możesz zrobić to dopisać na karcie tytułowej projektu:…linia kablowa 0,4kV-przyłącze do działki…I wytłumaczyć Pani w Starostwie, że chcieliście podkreślić ,że nie jest to przyłącze napowietrzne.
Powinno przejść.
Bo linia kablowa, jeżeli nie jest przyłączem do jednego odbiorcy podlega procedurze wydania Decyzji o pozwoleniu na budowę.
Pozdrawiam, Janusz.

Jeszcze jedno-należy złożyć wniosek …Zgłoszenie budowy przyłącza kablowego do działki…tylko nie wniosek o Pozwolenie na Budowę.
Janusz.

Witam :slight_smile:

Widzę trzy podstawowe opcje:

  1. Budowa przyłącza w na podstawie zgłoszenia budowy przyłącza tak jak pisze Kolega Ppeisjw.
  2. Przebudowa linii kablowej, instalacji, energetycznego przyłącza na podstawie zgłoszenia przebudowy.
  3. Wymiana urządzenia „1”:”1” (zachowując rozsądek) w ramach normalnego użytkowania obiektu budowlanego, konserwacji czy jak tam chce to ktoś nazywać. Czytaj bez zgłoszenia czy też pozwolenia na budowę.

To, który wariant wybrać pozostawiam właścicielowi obiektu. Ja bym zaczął rozważania od pkt. 3. Tym samym piszę Kolego Mrus, iż opierając się na informacjach, które przedstawiłeś nie rozumiem dlaczego piszesz, iż chcesz wybudować nowe przyłącze (oczywiście nowe w rozumieniu PB).

Dokładnie tak. Nazwać to jako remont, bo takie słowo występuje w prawie budowlanym.

PB
:sunglasses: remoncie - należy przez to rozumieć wykonywanie w istniejącym obiekcie budowlanym robót budowlanych polegających na odtworzeniu stanu pierwotnego, a niestanowiących bieżącej konserwacji, przy czym dopuszcza się stosowanie wyrobów budowlanych innych niż użyto w stanie pierwotnym;

Jeżeli trasa kabla przebiegać będzie po starej linii to w/g mojej oceny jak też kolegów to “nic nikomu do domu jak chałupa nie jego”!!!

STANCA

Problem polega na tym iż trasa nowej linii zasilającej budynek ma pójść zupełnie inną trasą. Złącze kablowe w budynku zostaje te same. Czyli tak naprawdę prace mają polegać tylko na wymianie kabla zasilającego

Kolego wydaje mi się że ten kabel nie jest przyłączem lecz linią kablową. Jeśli będziecie brnęli w przyłącze to konieczne będzie dołączenie warunków technicznych przyłączenia a takich nie będziesz miał przecież bo u ciebie to przyłącze kończy się gdzieś na stacji pewnie. Jest to po prostu remont lub przebudowa linii kablowej i tak to należy zatytułować . Takie prace budowlane także nie wymagają pozwolenia na budowę. Jeżeli nie zmieniła się obciążalność prądowa długotrwała linii kablowej (bo jest to parametr charakterystyczny dla linii kablowej) to jest to remont. W innym przypadku będzie to przebudowa. Gdyby nowa linia kablowa przebiegała po innej trasie to wg mnie należy robić to na pozwolenie dwu etapowo tzn. z zastosowaniem rozbiórki (demontażu ) starej linii kablowej a następnie budowy nowej linii kablowej.

Nie bardzo wiem co kolega ma na myśli: jeśli jestem właścicelem stacji transformatorowej to po co warunki przyłączenia - ewentualnie sam sobie mogę napisać :slight_smile:.

No to już całkiem nie jest do zrozumienia o co tu chodzi. Działka, trafo, kabel, budynek Wasz. No to se narobiliście problemów. Nadgorliwość gorsza od faszyzmu. Jak to wszystko Wasze to o co chodzi?

No ale chyba według prawa zezwolenie na to musi być. Chociażby po to że w ziemi idzie mnóstwo innych sieci: woda, kanalizacja, gaz. Nie daj Boże że przy pracach ziemnych koparkowy uszkodzi rurę gazową to co – kto pójdzie siedzieć?

Nie możesz sobie sam napisać warunków przyłaczeniowych. Zawężasz pole widzenia do tego, że jak dochodzi kabel do złącza to jest to przyłącze a ze kabel twój to i warunki przyłaczeniowe ty piszesz. Dla ciebie jeśli istnieje przyłącze to jest z drugiej strony stacji trafo skoro stacja jest twoja czyli masz przyłacze na średnim napięciu. Przyłacze jest to coś za pomocą czeg twoje sieci i instalacje są przyłączone do sieci dostawcy energii. Więc popatrz na swoje urządzenia , potem na sieć dostawcy i szukaj przyłącza. Na pewno nie będzie to ten kabel o którym piszesz. Tak więc jeszcze raz napiszę. Jeśli działamy na przyłączu coś to konieczne są techniczne warunki przylaczenia wydane przez właściciela czy operatora sieci do której chcemy się przyłączyć lub jesteśmy już przyłaczeni. Owszem gdyby ten kabel był z kolei przyłączem dla twojego klienta którego przyłączasz do swojej stacji transformatorowej to może i wydawał byś mu jakieś warunki przyłączeniowe ale tak nie jest z tego co odczytałem. Nadal więc proponuję remont linii kablowej nn.

Dziekuje koledze marcin 714 za wyjasnienie kwestii przyłącza. Ale tak sobie jeszcze myślę…-mam dobre układy z moim dostawcą energii po średnim napięciu i wydobycie od nich warunków przyłączenie nie będzie żadnym problemem - więc może jednak. Trochę przeraża mnie załatwienie tego jako remont - kompletnie nie wiem jak się do tego zabrać. Z drugiej strony rozmawiałem z kilkoma osobami którzy mają doświadczenie w tej sprawie i każdy stwierdził że na moim miejscu zabrał by papiery z urzędu zmienil tytuł na przyłacze i spróbował jeszcze raz.

ps. któryś z Kolegów wspomniał tez coś o zgłoszeniu przebudowy złącza kablowego - więc może tak?

Czy aby zrozumiałeś? Ty wymieniasz kabel niskiego czy średniego? Czy ten wymieniany kabel to ma styczność z siecią dostawcy?

wymieniam kabel nn od mojej trafostacji do mojego budynku. Czyli co wychodzi na to że mimo że mam lepiej - bo wszystko jest moje (działka, budynek, trafo) to mam gorzej bo nie ma mi kto napisać warunków przyłaczenia. I zostaje załatwic to jako remont linii kablowej (jak?) albo projekt budowlany.

Dla ciebie warunkami przyłączenia są parametry po stronie średniego napięcia. Tam gdzieś jest granica, a reszta to Twoja brocha. Jak użytkujesz, tak masz. Tobie bardziej jest potrzebny projekt wykonawczy jak da się zauważyć.

Inaczej. Mam na zakładzie stację średniego, 2 trafa 20/0,4kV, 2 rozdzielnie niskiego. Wszystko to moje. Mam oczywiście 4 budynki, które zasilane są kablami ułożonymi w gruncie. Ostatnio wymieniałem jeden taki stary YAKY 4x35 na YKY 4x240. I myślisz, że pytałem kogoś o zgodę? Tak pytałem właściciela czy mogę zakupić kabel (wszak on za to zapłacił). I nic nikomu co ja robię na swoim. Zaznaczam, że woda, sieć hydrantowa, gaz, kanaliza jest. Wszystko podłączone do miejskiej sieci. I dla własnego spokoju woła sie geodetę by nanosił nowe uzbrojenie na mapy. Dla nas i dla potomnych.

Rozumiesz?

ok. rozumiem tylko pytanie co by było jakby przy kopaniu dołu pod kabel robotnicy uszkodzili instalację gazową. W pobliżu mojej potencjalnie trasy kablowej idzie sieć gazowa średniego napięcia brrr… aż boję sie pomysleć co by było gdyby…Dlatego staram się maksymalnie zabezpieczyć i zrobić zgodnie z prawem - zresztą mój szef o de mnie tego wymaga.

kolega gruhaa: a co z ZUDP też nie zgłaszałeś? Tylko geodeta?

To może jednak kogoś wynająć, kto poprowadzi te prace?

Nie zgłaszałem, bo nie występowałem o pozwolenie na budowę. Czy wewnętrzna sieć rozdzielcza podlega pod pozwolenie na budowę? A i jeszcze, wszystkie sieci miasta kończą się w lini ogrodzenia. To co w środku to prywatne.

Poproś szefa o dokładną mapkę co i gdzie znajduje się na posesji (wszelkie media).

Jeżeli takiej brakuje, to poprosić geodetę o wykonanie. Reszta to Twoja broszka i geodety, który naniesie ten dodatkowy kabel. Geodeci mają sposoby określające co i gdzie się znajduje w ziemi.

STANCA

Wszystko fajnie mapke mam - tyle że muszę zrobić przecisk pod droga wjazdową a tam w pobliżu jest średni gaz, niech torpeda trochę skręci i bum!!!