Przyłącze elektryczne 1600m od działki

Gdzie: Dąbrowa Zielona, okolice Częstochowy
Kto: Tauron

Obecny stan walk: ponad 40 połączeń do infolinii, powtórne złożenie wniosku o warunki (odrzucone, bo warunki wydano i są poprawne), złożona reklamacja - odrzucona, warunki są ok.


Sytuacja: mam działkę budowlaną (użytek B w ewidencji gruntów i księdze) z wolnostojącym budynkiem do remontu w lesie, daleko od zabudowań we wsi. Złożyłem dla niej wniosek o przyłącze (docelowe, nie bawię się w budowlane). Liczyłem się z dużym kosztem wykonania przyłącza, bo wydawało się, że do postawienia będzie kilka słupów albo kabel do położenia wzdłuż drogi - no ale okazało się co następuje…

Zakład energetyczny czyli tauron, zaproponował mi w formie warunków przyłącza, że wykonają dla mnie przyłącze napowietrzne na słupie, tyle że 1600m w linii prostej od działki dla której wnioskowałem o przyłącze, a patrząc po słupach jest to jakieś 2400m od docelowej lokalizacji, więc moim zdaniem trochę daleko… Tauron twierdzi, że wystawi mi przyłącze na słupie we wsi a całą resztę mam sobie zrobić sam “wewnętrznie” po nie swoim terenie na tą odległość jakichś 2km. Serio.

Poziom obsługi klienta po stronie Tauron zostawię bez komentarza, bo tego się nie da kulturalnie opowiedzieć.

Złożyłem reklamację, że chyba się pomylili bo to niemożliwe żebym miał sam prawie 2km kabli i słupów budować i negocjować z właścicielami terenów(jakichś 7 właścicieli+lasy państwowe). Odpowiedzieli że wszystko we wniosku jest super i żebym spadał. Ponowny wniosek o przyłącze został odrzucony, a uzasadnieniem jest to że warunki już wydano. Odrzucał autor pierwszych warunków, będący jednocześnie osoba rozpatrujaca reklamację na owe warunki. Tak, typ sam sobie rozpatruje reklamację na własną pracę i odrzuca wniosek o nowe warunki bo już wydał dobre :sunglasses:

Teraz pytanie: co ja mam dalej zrobić z tymi debilami? Skoro reklamację odrzucają, nowych warunków odmawiają wydać, a te wydane są po prostu niemożliwe do realizacji, nie mam pomysłu co mam dalej zrobić by wykonać przyłącze. Infolinia jest bezużyteczna, sami ludzie wystawiający warunki i wydający decyzje nie odpisują na maile i nie są osiagalni przez telefon. Nie wiem czy iść do któregoś urzędu czy do jakiegoś sądu czy co robić dalej - nie spieszy mi się bardzo ale tak mi zaszli za skórę że i do prezydenta będę pisał jeśli trzeba. Dajcie znać proszę co sugerujecie zrobić w tej kabaretowej sytuacji gdzie spółka odpowiedzialna za budowę infrastruktury energetycznej zwyczajnie twierdzi że mam się tym sam zająć a oni mi skrzynkę na słupie 2km dalej udostepnia i pozdrawiają mnie serdecznie.

Dorzucam ponizej zapisy z WP, na mapie dla warunków jest jedynie projekt na słupie, moja działka jest w linii prostej 1600m od słupa, po drodze lasy bagna i domy letniskowe oraz całoroczne oraz pola uprawne.

“Przyłącze 1: 15,0 kW dla zasilania podstawowego, w V grupie przyłączeniowej, na poniższych warunkach. IA. Wymagania techniczne - przyłącze 1 (zasilanie podstawowe) 1. Miejsce przyłączenia: słup linii napowietrznej nN nr 71 (CZW244284), Stacja SN/nN CZW40506, Obwód nN L-1 Kier. Lipie nr CZW40506/1. 2. a) Miejsce dostarczania energii elektrycznej: Zaciski prądowe wyjściowe aparatu zalicznikowego. b) Miejsce rozgraniczenia własności urządzeń elektroenergetycznych: Zaciski prądowe wyjściowe aparatu zalicznikowego. 3. Przyłączenie obiektu do sieci wymaga: a) w zakresie przyłącza: TAURON Dystrybucja S.A. wykona przyłącze kablowe 1 kV , zabuduje zestaw złączowo-pomiarowy usytuowany przy słupie OSD, b) w zakresie sieci: Brak prac., c) w zakresie przyłączanych urządzeń, instalacji Wnioskodawcy: Wnioskodawca z zestawu złączowopomiarowego wykona wewnętrzną linię zasilającą do miejsca poboru mocy w przyłączanym obiekcie.”

[quote=“miku89, post:1, topic:15081, full:true, full:true”]
Gdzie: Dąbrowa Zielona, okolice Częstochowy

Kto: Tauron

(…)



Sytuacja: mam działkę budowlaną (użytek B w ewidencji gruntów i księdze) z wolnostojącym budynkiem do remontu w lesie, daleko od zabudowań we wsi.

(…)

Dorzucam ponizej zapisy z WP, na mapie dla warunków jest jedynie projekt na słupie, moja działka jest w linii prostej 1600m od słupa, po drodze lasy bagna i domy letniskowe oraz całoroczne oraz pola uprawne.



(…)

[/quote]

Hi

Takie pytania czy ten wolnostojący budynek do remontu nie miał nigdy zasilania, czy te domy letniskowe oraz całoroczne nie są bliżej twojej działki ?

Miał zasilanie jakieś 20 lat temu, od tamtej pory nie ma bo był opuszczony - to stara lesniczowka, stala tam od 1905 roku. Czeka mnie jej generalny remont i bez prądu nie zaczniemy.
No a lokalizacji dla przyłącza, które byłoby dużo bliżej są dziesiątki, ta wybrana przez tauron jest w kompletnie losowym miejscu w środku wsi i nie ma żadnego sensu - wiele słupów jest bliżej.
Do najbliższego sąsiada, który ma prąd, jest “jedynie” 1050m w linii prostej. Mógłbym się z nim dogadać na wpięcie się u niego, ale lasy państwowe mi raczej nie pozwolą kopać kabli na ich terenie, leśniczy twierdzi że tylko tauron może robić takie rzeczy i w życiu nie słyszał żeby prywatnie ktoś realizował takie tematy.

Chyba w tej sytuacji złożyłbym odpowiednie pismo do URE z opisem i wniósłbym o interwencję.

1 polubienie

[quote=“MarcinRCD, post:4, topic:15081, full:true, full:true”]
Chyba w tej sytuacji złożyłbym odpowiednie pismo do URE z opisem i wniósłbym o interwencję.
[/quote]
No właśnie takich porad potrzebuje - dziękuję, zobaczę co w tym URE można zdziałać.

[quote=“miku89, post:5, topic:15081, full:true, full:true”]
No właśnie takich porad potrzebuje - dziękuję, zobaczę co w tym URE można zdziałać.
[/quote]
Naszkicuj odręcznie sytuację z granicami działek. Będzie to pomocne w dalszej dyskusji.

[quote=“opornik, post:6, topic:15081, full:true, full:true”]
[quote=“opornik, post:6, topic:15081, full:true, full:true”]
No właśnie takich porad potrzebuje - dziękuję, zobaczę co w tym URE można zdziałać.
[/quote]
Naszkicuj odręcznie sytuację z granicami działek. Będzie to pomocne w dalszej dyskusji.
[/quote]
Nawet geoportal podam! Moja działka budowlana jest tutaj: link usunięty

Natomiast słup do którego proszony jestem by “wewnętrznie” się podłączyć jest idealnie przy drodze na środku tej działki: link usunięty

Do działki prowadzi droga gminna, a ostatnie metry dojazdu są po działce lasów państwowych - na której użytkowanie celem dojazdu mam zgodę pisemną od lasów państwowych - zakładałem, że tauron zaproponuje pociągnięcie linii wzdłuż drogi gminnej prowadzącej do domu, z leśniczym potwierdziłem, że nie będzie z tym problemów i umieściłem to info przy wnioskowaniu. Natomiast najbliżej po sąsiedzku przyłącze miałbym od tej działki, stare słupy drewniane sugerują że leśniczówka była przyłączona tamtędy do wsi: link usunięty



Z góry dziękuję za wszelkie dodatkowe porady!

No to ładnie to wygląda na geo :wink: Teoretycznie Tauron powinien doprowadzić zasilanie do granicy Twojej działki. I tu zaczynają się schody. Kilometry linii od trafo niestety nie pozwolą na zapewnienie parametrów dostarczonej energii elektrycznej po niskim napięciu. Obwody ze stacji powyżej kilometra to już historia. Tauron aby zasilić Twoją działkę musiałby wybudować linię SN 15 kV i postawić stację trafo. I tu mamy drugi stopień schodów czyli rachunek ekonomiczny. Znam kilka przypadków kiedy energetyka odmówiła przyłączenia odbiorcy ale wtedy rusza z automatu procedura poinformowania URE. Obawiam się, że URE może przychylić się do stanowiska Tauronu, że koszty budowy przyłącza są kosmiczne wobec zwrotu kasy którą wpłacisz na konto na podstawie faktur za zużytą energię elektryczną. Pozostaje jeszcze sprawa opłaty przyłączeniowej którą Tauron naliczy ale to zależy do jakiej grupy taryfowej zostaniesz zakwalifikowany.
Możesz próbować skierować skargę do URE. Sam jestem ciekawy jaką dostaniesz odpowiedź.

Bardzo dziękuję za odpowiedź :smiley: Przyznaję, że też zakładałem że wystawią mi skrzynkę przy działce tyle, że będzie to droga zabawa (liczyłem się z inwestycją typu 30-60k pln) no ale bardzo mnie zaskoczyli bezsensowną decyzją o warunkach przyłączenia tyle że niemożliwych do realizacji. Oddzielną kwestią jest ich podejście, kontakt, rozmowa z klientem - nawet nie zaczynam się odpalać bo popłynę. Ciekawostka polega na tym, że nie odmówili ze względów ekonomicznych a zrobili coś gorszego - wystawili przyłącze tak daleko od działki, że idzie z tego zrobić nawet nagonkę prasową w formie kabaretu, a nie podali absolutnie żadnego uzasadnienia dla decyzji i nie chcą jej ewidentnie uzasadniać. Również jestem bardzo ciekaw co na to urząd, bo może to się stanie jakimś nowym standardem, że wystawiać będziemy przyłącza 2 km od wnioskowanych działek, a co tam! :slight_smile: Czekam na inne pomysły niż zgłoszenie do URE, bo wpadł mi jeszcze pomysł, żeby po prostu wnioskować o przesunięcie przyłącza do granicy działki (standardowy wniosek, więc łaskawie może się do niego ustosunkują, bo do innych form komunikacji nie raczą :slight_smile: ).

Możesz też próbować uzyskać nowe warunki, zmieniając przydział mocy. Wtedy nie będą się mogli wykręcić, że już zostały wydane.

Dobry pomysł, ale obawiam się że dostanę takie same :slight_smile: Albo po złości na słup obok, ale nie zaszkodzi spróbować!

Udało mi się w końcu skontaktować z kimś kumatym na miejscu - okazało się, że to wewnętrzny dział taurona zablokował inwestycję, bo tak jak pisaliście się nie spina (koszt jakieś 400 000 pln) ale nie mają już zwyczaju odmawiać, bo URE wtedy się aktywuje do sprawy i patrząc na to, że budynek jest mieszkalny, na działce budowlanej - mogliby być przymuszeni do realizacji. Oczywiście tylko nieformalnie takie deklaracje, na piśmie nie śmieliby tego stwierdzić. Gość polecił jeszcze odwołanie do ich działu inwestycyjnego (Ci, którzy blokują), z opisem sytuacji, żeby spróbować jeszcze bez URE nakłonić ich do przyklepania inwestycji - może się zorientuje ktoś, że ma do czynienia z trochę stukniętym gościem co nie odpuści tematu, bo mu się uwidziało rekonstruować leśniczówkę i zrobić z niej prawnie zabytek. Spróbuję tej ścieżki bo nieruchomość ma świetną historię (można o niej poczytać w książkach Zbigniewa Zielińskiego, pełniła funkcję bazy dla AK i innych formacji partyzanckich), następnie dopiero skarga do URE, a jeśli to nie pomoże odpalę temat pismakom w pakiecie z historią wojenną - Uwaga TVN się zadeklarowała że dla nich to ciekawe, że Tauron się miga od własnych obowiązków i celu egzystencji, jeszcze nie słyszeli o przyłączaniu budynków 1600m od nich no i historia pewnie świetnie się będzie klikać. Wszystkim zaangażowanym w temat bardzo dziękuję, pomogliście mi opracować strategię walki z tym postkomunistycznym potworkiem jakim jest Tauron, komuną śmierdzi tam wszystko a niby już 35 lat wolnej Polski mamy … :confused: No tyle, że za komuny by pewnie od ręki wykonano przyłącze :smiley:

[quote=“miku89, post:12, topic:15081, full:true, full:true”] …pomogliście mi opracować strategię walki z tym postkomunistycznym potworkiem jakim jest Tauron, komuną śmierdzi tam wszystko a niby już 35 lat wolnej Polski mamy … :???: No tyle, że za komuny by pewnie od ręki wykonano przyłącze :smiley:
[/quote]
Ale żeś walnął z tą komuną - uważasz, że te 400 tysi na inwestycję to się Tauronowi zwróci w twoich rachunkach?

Nie? Znaczy to że ja też będę się dokładał do twojego prądu, i to się dopiero nazywa komuna - wszystkie koszty wspólne, a korzystają niektórzy.



Przemyśl to.

Mam to przemyślane - płacę odpowiednio dużo milionów w podatkach w skali życia, by oczekiwać, że Państwo zapewni mi dostęp do prądu i innych mediów czy infrastruktury. Tak, wiem że tauron dystrybucja udaje spółkę akcyjna, ale realnie jest to spółka realizująca obowiązek państwa, z wiekszosciowym udziałem państwa(poprzez spółkę tauron polska energia) i tak na to patrzę, a nie jak na prywatne przedsiębiorstwo - zresztą patrząc na bilans spółki, prywatnie firma o takich gigantycznych stratach (że nie wspomnę o gigantycznych stratach spółek zależnych) nigdy by nie istniała a prognozy na najbliższe lata to dalsza jazda na gigantycznej stracie subsydiowanej przez panstwo. Także nikt za moją inwestycje specjalnie nie dopłaci, bo rachunki za prąd z założenia nie mają pokrywać działalności tej spółki, jej działalność jest finansowana z budżetu państwa. Wątpliwość mam co do tego jak w ogóle zorganizowana jest energetyka w Polsce ale nie jest to moja branża i nie wiem czy takie spółki w ogóle gdzieś są rentowne i nie mam propozycji alternatywy. Wątpliwości natomiast nie mam, że możliwość korzystania z prądu w domu mi się należy i każdemu innemu obywatelowi też. Komunizm natomiast przywolałem w kontekście mentalności i biurokracji w tej firmie, bo bardziej przypomina urząd niż firmę, ma to sens bo klient to problem, w końcu to ciągłe pogłębianie straty. Zacznijmy od tego, że nie chcą nawet napisać, że mają problem z ekonomicznym uzasadnieniem inwestycji, a zamiast tego kombinują i robią sobie jaja, bo nie chcą żeby sprawa trafiła do urzędu, który potencjalnie nakaże im zrealizować inwestycję do której realizacji państwo ich powołało. I to jest godne potepienia, że za pieniądze podatników spółka działa w taki podły sposób. Ja chętnie sam zrealizuje i opłacę całą tą inwestycję jeśli w zamian dostanę zwolnienie z podatku dochodowego, nie ma problemu… A póki podatki płacę, to ja i inni podatnicy się tu wszystkim klientom tauronu dokładam do rachunków za prąd i tauronowi do bieżącej działalności, nie będąc klientem. No i rozmawiamy o zabytkowym budynku, z bogatą historią, który chcę uratować prywatnie, również zastępując nieudolność tego państwa z kartonu.

[quote=“miku89, post:14, topic:15081, full:true, full:true”]
Mam to przemyślane - płacę odpowiednio dużo milionów w podatkach w skali życia, by oczekiwać, że Państwo zapewni mi dostęp do prądu i innych mediów czy infrastruktury. Tak, wiem że tauron dystrybucja udaje spółkę akcyjna, ale realnie jest to spółka realizująca obowiązek państwa, z wiekszosciowym udziałem państwa(poprzez spółkę tauron polska energia) i tak na to patrzę, a nie jak na prywatne przedsiębiorstwo - zresztą patrząc na bilans spółki, prywatnie firma o takich gigantycznych stratach (że nie wspomnę o gigantycznych stratach spółek zależnych) nigdy by nie istniała a prognozy na najbliższe lata to dalsza jazda na gigantycznej stracie subsydiowanej przez panstwo. Także nikt za moją inwestycje specjalnie nie dopłaci, bo rachunki za prąd z założenia nie mają pokrywać działalności tej spółki, jej działalność jest finansowana z budżetu państwa. Wątpliwość mam co do tego jak w ogóle zorganizowana jest energetyka w Polsce ale nie jest to moja branża i nie wiem czy takie spółki w ogóle gdzieś są rentowne i nie mam propozycji alternatywy. Wątpliwości natomiast nie mam, że możliwość korzystania z prądu w domu mi się należy i każdemu innemu obywatelowi też. Komunizm natomiast przywolałem w kontekście mentalności i biurokracji w tej firmie, bo bardziej przypomina urząd niż firmę, ma to sens bo klient to problem, w końcu to ciągłe pogłębianie straty. Zacznijmy od tego, że nie chcą nawet napisać, że mają problem z ekonomicznym uzasadnieniem inwestycji, a zamiast tego kombinują i robią sobie jaja, bo nie chcą żeby sprawa trafiła do urzędu, który potencjalnie nakaże im zrealizować inwestycję do której realizacji państwo ich powołało. I to jest godne potepienia, że za pieniądze podatników spółka działa w taki podły sposób. Ja chętnie sam zrealizuje i opłacę całą tą inwestycję jeśli w zamian dostanę zwolnienie z podatku dochodowego, nie ma problemu… A póki podatki płacę, to ja i inni podatnicy się tu wszystkim klientom tauronu dokładam do rachunków za prąd i tauronowi do bieżącej działalności, nie będąc klientem. No i rozmawiamy o zabytkowym budynku, z bogatą historią, który chcę uratować prywatnie, również zastępując nieudolność tego państwa z kartonu.
[/quote]
Nie zrozumiałeś jednak.

Nie pisałem o twoich ogromnych podatkach.

Nie piszę też o swoich.

To nie ma znaczenia w twojej sprawie.

Napisałem, że chore prawo energetyczne każe wykonywać za grube pieniądze przyłącza o ułamkowej mocy zapotrzebowanej, które to pieniądze nie wrócą do spółki energetycznej z opłat w rachunkach.

Spotykam się z budowami na odludziu, pozbawionymi infrastruktury, na działkach kupionych w niskiej cenie - bo z powodu braku infrastruktury są tanie.

Dla kupującego jest to tania działka, ale potem wszyscy klienci mediów składają się na inwestycje w infrastrukturę tej działki.

Pieniądze na to nie biorą się z banku, tylko z opłat pozostałych.

A ja nie chcę mieć udziału w twoim projekcie, bo chyba powinien mieć, skoro też będę za niego płacił.



W zurbanizowanym terenie gdzie mieszkam, koszt mojego przyłącza energetycznego wyniósł na dzisiejsze pieniądze około 8 000 PLN.

Już to spłaciłem w rachunkach za prąd i w kwocie ryczałtowej za przyłącze.

A ty kiedy spłacisz?



Argumentowanie zabytkowością obiektu to chyba działa u konserwatora, nie w Tauronie.

Chyba wiedziałeś co cię czeka, a teraz machasz chorągiewką “jestem niezwykły, ratuję zabytek”. Dla kogo ratujesz? Będę mógł podjechać i zamieszkać?



pozdrawiam

Bardzo fajna dyskusja, dzięki. Twierdzę, że pieniądze na takie inwestycje nie biorą się z żadnych opłat za prąd i Ty również nie płacisz za swój prąd tyle ile kosztuje jego produkcja i dystrybucja. Większość tego kosztu, bierze na siebie budżet państwa a nasze rachunki to symboliczne opłaty. To tak jak z komunikacją miejską, Lotem, PKP, PKS gdzie niby płacisz za bilet, ale realnie płacisz umowną, symboliczną opłatę - ponad 85% kosztów transportu publicznego w Polsce jest fundowane z podatków, nie wpływów z biletów, wszystkie wymienione spółki jadą na stracie mimo ogromnego, powierzonego im kapitału. Także całościowo, podatki są zdecydowanie istotniejsze niż śmieszne wpływy z rachunków od odbiorców czy faktur za przyłącza i jeśli wierzysz ze to co zapłaciłeś za swoje przyłącze to jego realny i pełny koszt - jesteś w błędzie, bo spółka realizująca wygenerowała równolegle straty i Twoje przyłącze kosztowało tym samym wielokrotnie więcej i zapłacił za to każdy podatnik solidarnie, tak to niestety działa. Możesz wierzyć, że zapłaciłeś za jego wykonanie, że płacisz za swój prąd, ale są to ogromne uproszczenia a nie rzeczywistość ekonomiczna. Rzeczywistość ekonomiczna jest taka, że za Twój prąd w domu, czy Twoje przyłącze, płaci głównie - pośrednio i nieintuicyjnie - państwo. Nie wiem jak w konkretnych % wygląda to w całej energetyce mieszkaniowej bo w niej nie siedzę, ale patrząc na wyniki spółek to chyba jeszcze gorzej niż w transporcie.
Co do zabytków - tak, każdy obiekt będący formalnie zabytkiem musi być udostępniony, szczególnie instytucjom ale również chętnym osobom prywatnym, w zamian właścicielowi przysługują ulgi na chociażby prace przy obiekcie. Spać nie można, ale zwiedzić jak najbardziej. Ale zgadzam się, że to, że budynek jest zabytkowy nie ma znaczenia w kontekście przyłącza.
Ale nie zapominajmy, że przyłącze w ogóle trzeba wykonać wraz z inwestycja, bo infrastruktura która istniała została zdegradowana - a jej utrzymanie to też cel istnienia Tauron’u, z którego się nie wywiązali. Bo to nie jest środek pola z dala od cywilizacji, a budynek który posiadał dawniej przyłącze napowietrzne.

No i pamiętajmy ze infrastruktura istniejąca (dzięki której masz “tanie” przyłącze) też nie wyrosła od wody i słońca, zapłacili za nią podatnicy już dawno temu, niczym się nie różnimy w tym kontekście i też nikomu nie opłacało się jej robić, bo każdy kolejny odbiorca prądu to dalsza strata. Umówiliśmy się jako społeczeństwo, że jednak prąd nam potrzebny, możemy dzięki niemu pracować czy prowadzić działalność i płacić podatki, więc całościowo ma to sens, natomiast sam prąd patrząc takim uproszczonym sposobem nie uwzględniającym całościowo pozytywnego wpływu na gospodarkę należałoby wyłączyć w całym kraju nam wszystkim, bo nikomu się nie opłaca go produkować ani dystrybuowac.

A jeszcze wracając do samego przyłącza za 400k - kto mówi, że bym tego nie zasponsorowal? To nie jest kwota kosmiczna w skali całego projektu, problem polega na tym, że nie mam formalnie jak jej realizować, bo Tauron tego nie proponuje tylko się miga zagrywkami rodem z filmów Bareji uniemożliwiając realnie realizację czegokolwiek.

[quote=“miku89, post:16, topic:15081, full:true, full:true”]


A jeszcze wracając do samego przyłącza za 400k - kto mówi, że bym tego nie zasponsorowal? To nie jest kwota kosmiczna w skali całego projektu, problem polega na tym, że nie mam formalnie jak jej realizować, bo Tauron tego nie proponuje tylko się miga zagrywkami rodem z filmów Bareji uniemożliwiając realnie realizację czegokolwiek.
[/quote]
Miło się z tobą rozmawia, bo to nawet nie dyskusja, każdy widzę ma swoje zdanie i racje (nie mylić z racją).

Pewne rzeczy uogólniasz, ale mniejsza z tym.

Sądzę, że powinieneś pójść do TAURON’u, do osoby odpowiedzialnej za wydane warunki, nie prowadzącej, tylko podpisanej, decyzyjnej, i przedstawić swoje oczekiwania.

Jeśli masz coś do zaproponowania, to może znajdzie się jakieś rozwiązanie w połowie drogi formalności TAURON’u i twoich planów.

Może wcześniej po wizycie u Konserwatora Zabytków uzyskasz od nich jakieś argumenty w rozmowie z T.D.



Ale tak jak pisał kol. opornik, poprawne rozwiązanie to budowa stacji SN/nN i prowadzenie do ciebie krótkiego odcinka linii niskiego napięcia.

Jakby w pobliżu ciebie ktoś inny jeszcze zgłosił potrzebę otrzymania warunków przyłączenia, to wtedy zaistniała by już inna rzeczywistość prawno-formalna.



pozdrawiam

Również bardzo dziękuję. Jasne, że bardzo uogolniam, ale przedstawiam swój sposób myślenia, z którego wynika niezadowolenie z zaistniałej sytuacji i postawy TD. Dokładnie tak jak proponujesz, tak też będę działał - najpierw spróbuję wnioskować wewnętrznie z samym TD (tam na szczęście udało się wejść w nieoficjalny kontakt ze specjalistą TD, bardzo fajny gość, zaskoczyło mnie, że w spółce są tak inteligentni i kompetentni ludzie, szkoda, że tak mało ich :sweat_smile:) , dopiero w razie niepowodzenia w negocjacjach skieruje się do URE, ale z racji tego, że napewno sprawa zajmie więcej czasu niż zakładałem, same przygotowania i pierwszy etap inwestycji zacznę realizować w oparciu o agregat i magazyn energii. Ostatecznie jeśli nie udałoby się w ogóle z TD dogadać, w grę wchodzi pełny offgrid, więc nie zatrzyma to projektu. Ciekawostka jest to, że okazało się, że we wsi dostępny jest też światłowód i fajnie byłoby go na własny koszt przy okazji podciągnąć do działki jeśli mielibyśmy coś kopać, tego też spróbuję przy okazji, bo dobry internet zawsze się przyda :grinning_face_with_smiling_eyes:

Dziękuję jeszcze raz serdecznie wszystkim forumowiczom za pomoc. Żadne próby kontaktu i negocjacji z OSD nie okazały się skuteczne, mimo podjęcia z mojej strony szeregu prób i chęci rozwiązania sytuacji. Instytucja betonowa i tyle.

Sprawa trafiła do URE i trwała niecały rok. OSD już po pierwszej interwencji URE, jeszcze przed formalnym stanowiskiem urzędu, nagle odkrył magicznie nowe możliwości techniczne i zaproponował przyłącze jednak przy domu, bez sN, próbując uniknąć przechodzenia przez URE. Finalnie, URE nakazało zawarcie umowy z małymi poprawkami co do jej zapisów. Koszt łącznie niecałe 100k razem z prawnikiem, zgodnie z obowiązującymi cennikami, po prostu płacę za przyłącze po ziemii i ma być, trochę uwag do OSD, bo URE na podstawie dokumentacji budynku i istniejącej infrastruktury uznało jednoznacznie, że budynek był przyłączony, ale infrastruktura przesyłowa jest obecnie w złym stanie technicznym, a warunki przyłączenia pierwotne były absurdalne. OSD nie odwołał się od decyzji, więc inwestycja będzie realizowana, nowe przyłącze przez las. Budynek już po ekspertyzach, archeologii, trwają prace nad formalnym wpisem do ewidencji zabytków.

Jestem pod dużym wrażeniem pracy URE, ich profesjonalizmu i poziomu szczegółowości w sprawie. Co do OSD, szkoda chyba gadać, po prostu dno i metr mułu, są wręcz systemowo nastawieni przeciwko klientom. Najsmutniejsze jest w tym to, że bez wora pieniędzy i chorobliwej ambicji zrobienia projektu, uwaliliby całe przedsięwzięcie.

Jeszcze raz dziękuję za pomoc :+1: Spraw z URE bez prawnika nie polecam, ciężki kaliber pism i naprawdę z trudem się to czyta, na własną rękę myślę że nie do przejścia.

To miło, że zakończenie będzie po twojej myśli.

pozdrawiam

1 polubienie