Witam serdecznie.
W związku coraz częstszymi zapytaniami i stosowaniem przewodów wysokotemperaturowych (ACSS, ACCC) poszukuję informacji w jaki sposób oblicza się zwisy i naprężenia w przęśle takich przewodów. Czy ktokolwiek coś słyszał, czytał na ten temat, może jest jakaś metodyka tak jak jest to w przypadku przewodów ACSR (równanie stanu)??
Oczywiście istnieje gotowe oprogramowanie do obliczeń, ale niestety cena jest zabójcza, przynajmniej na tą chwilę i możliwości amortyzacji takiego oprogramowania.
Z tego co mi wiadomo posiadają takie oprogramowanie 2 firmy w Polsce
W związku z tym, że nikt nie pisze pozwolę sobie coś zasugerować.
Wydaje mi się, że równanie stanu nie rozróżnia typu przewodów lecz jego parametry dlatego też sądzę, że dla tego typu przewodów obowiązywałoby klasyczne równanie stanu.
Oczywiście aby je zastosować i rozwiązać producent musi udostępnić w szczególności takie dane jak:
Alfa,
Beta,
g
oraz oczywiście dodatkowo określa Kolega (ew wspólnie z producentem)
dopuszczalne naprężenia normalne i katastrofalne,
i maksymalną temperaturę pracy.
Mróz, sadź normalna i katastrofalna: -25stopni i -5stopni czyli „klasycznie”.
Proszę jednak do mojej wypowiedzi podchodzić z dużą ostrożnością gdyż rozważam sprawę czysto teoretycznie.
P.S.
Gdyby jednak Kolega nie uzyskał pomocy na tym forum, lecz z innych źródeł prosiłbym o podzielenie się wiedzą.
Też tak na początku myślałem,.
Oczywiście producent wszystkie te dane udostępnia, alfa, beta, siła zrywająca, przekrój, średnica itd. wszystko jest. Rodzi się jednak problem po podstawieniu tego do równania stanu jak w przypadku przewodów ACSR (AFL).
Po porównaniu wyników z tabelami zwisów dostarczonymi przez producenta, czy też wygenerowanymi przez PLS-CADD czy też SAG-10 (2 programy do obliczeń przewodów wysokotemperaturowych z czego SAG-10 nie ma chyba możliwości obliczania przewodów ACCC - z rdzeniem kompozytowym) wyniki (zwisy) wychodzą zupełnie inne, więc wnioskuje że równanie stanu nie jest tutaj zastosowane (a może jest tylko jakieś inne podejście zastosowano??).
Związane jest to najprawdopodobniej z tym iż oplot tych przewodów wykonany jest z tzw. “miękkiego aluminium”, które jak twierdzi producent nie wydłuża się (lub wydłuża się nieznacznie)-stąd też bardzo małe zwisy i duża zdolność samotłumienia.
Problem rodzi się też z literaturą, przynajmniej polską, na zagraniczną nie trafiłem. Z tego co mi wiadomo przewody te w USA stosowane są od ok. 30 lat, a u nas dopiero raczkują - choć w linii Kozienice - Mory bodajże podwieszono jakoś ostatnio przewody ACCC .
Jeśli uda mi się coś znaleźć oczywiście się podzielę
Jeśli posiadałby Kolega poniższe informacje to jeśli mi się uda i cała wiedza nie wyparowała spróbowałbym coś policzyć:
Długość przęsła [m]
Naprężenia maksymalne [kG/mm2]
Naprężenia maksymalne katastrofalne [kG/mm2]
Całkowity przekrój przewodu [mm2]
Średnica przewodu [mm]
Temperatura maksymalna [C]
Alfa [1/C]
Beta [mm2/kG]
Ciężar jednostkowy Gp [kg/km]
Jeśli byśmy rozważali przęsła pochyłe to przydałaby się też różnica wysokości zawieszenia przewodów.
Patrząc na równanie stanu wydaje mi się, że jego własności mechaniczne określają Alfa i Beta więc myślę, że klasyczne równanie stanu powinno być prawidłowe i dla tych przewodów. Mam więc ochotę to sprawdzić.
Jeśli mi się udałoby policzyć mógłby Kolega spróbować porównać wyniki z danymi, które Kolega posiada.
P.S.
Nic pewnego nie obiecuję, ale jak znajdę chwilkę i wiedza pozwoli może coś się uda.
Niestety dobrze siękolego domyślasz, że klasycznego wzoru na równanie stanów nie zastosujesz dla tych przewodów z tego powodu, że wsp. rozszeżalności cieplnej nie jest liniowy tzna w pewnym momencie sięzałamuje i szlag trafia całe równanie stanu. Faktem jest także że na lini kozienice mory zastosowano te przewody. Faktem jest również że po kilku tygodniach przewody w kilku przęsłach opadły na ziemię. Podobno wykonawca za bardzo je "szarpał " przy naprężaniu. Podobno trzeba sięz nimi obchodzić jak z jajkiem a nie z stalowym drutem. Co do informacji technicznej to narazie jest mizerna. Wszystko to najlepsze, najładniejsze, najtańsze, tyle % tego oszczędzasz, tyle % tego zyskujesz jak w reklamie proszku do prania .Za jakiś czas jak udowodnią, że przewody te nie opadają zbyt często na ziemięto pewnie będą powszechnie stosowane a narazie to taka ciekawostka. Obecnie sporo linii przerabia się na +80 stopni z zastosowaniem zwykłych drutów. Nowe także siętakie buduje na +80
Mi śięwydaje, że programy liczą zwisy w pewnych przedziałach gdzie wydłużalność jest liniowa a potem jakoś zbierają wszystko do kupy. Faktem niezaprzeczalnym jest, że te jak i każde innne druty zwisają zgodnie z krzywą łańcuchową a więc sama formuła równania stanu jest słuszna dla tych przewodów jak i innych.
Witam,
Dopiero teraz dotarłem do tego wątku, dlatego też nie mogłem służyć pomocą.
Jeżeli zagadnienie jest jeszcze aktualne, to chętnie udzielę informacji, na temat mechaniki, właściwości oraz budowy niskostratnych, niskozwisowych przewodów z rdzeniem kompozytowym ACCC/TW oraz przewodów z rdzeniem stalowym ACSS. Chętnie również przybliżę temat innych technologii HTLS (np. GAP).
Witam poszukuje materiałów na temat technologi HTLS, na temat mechaniki, właściwości oraz budowy nisko-stratnych, nisko-zwisowych przewodów z rdzeniem kompozytowym ACCC/TW oraz przewodów z rdzeniem stalowym ACSS. Jeśli mogę prosić kolegę Izaak2 o przesłanie materiałów na adres kuba1410@o2.pl. Z góry dziękuje.
Ja już też zapomniałem o tym wątku, ale sprawa jak najbardziej mnie nadal interesuje. Jeśli to możliwe poproszę o przesłanie materiałów na adres slowikd@gazeta.pl
Dziękuje i pozdrawiam
Przewodów wysokotemperaturowych HTLS (nie można mówić niskozwisowych, bo nisko kojarzy się z odległością od ziemi ) stosuje się coraz więcej. Jak ktoś z Forumowiczów będzie w okolicach Mielna w pomorskiem, niech zwróci uwagę na dochodzące od strony Koszalina linie napowietrzne 15 kV. Niestety pamięć jest ulotna i wyleciały mi z głowy numery tych linii. Można je rozpoznać po nowiutkich srebrnych łańcuchach izolatorowych, jako że wymieniany był przewód AFL-6 120 mm kw. na wysokotemperaturowy z rdzeniem stalowym bodajże.
Odnośnie mechaniki, to gdyby sprawa była taka prosta, nikt nie kupowałby drogich programów jak choćby wspomniany PLS-CADD. Niestety rdzeń tych przewodów przenosi naprężenia mechaniczne i równanie stanów nie znajduje zastosowania.
Dobrze, że ten temat został poruszony. Być może znajdzie się wśród nas zapalony programista, dysponujący czasem, który pogrzebie w literaturze zagranicznej i zastosuje jakąś metodę numeryczną.
Dysponuje programem do obliczania przewodow wysokotemperaturowych. Nie byl w sumie az tak drogi… Moge przeliczyc jakies pojedyncze przypadki, chetnie porownam wyniki.