Czy można układać przewody elektryczne w posadzkach np. w domkach jednorodzinnych ? Jaka powinna byc zastosowana osłona tych przewodów ?
witam Kolegę:)
Moim skromnym zdaniem można. Tylko pojawiają się problemy. Powinien to być kabelek (YDY, YKY) ułożony dodatkowo w rurce. Kolejnym problemem jest miejsce. Jeżeli przy ścianie to może być przewiercony przy montażu listwy przyściennej. Przy robieniu wylewek może być uszkodzony przez budowlańców. Słowem, należy pamiętać o wymienialności instalacji bez rozbieraniu parkietu czy paneli;)
pozdrawiam jacek
Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Zgadzam się Z Kolegą Jackiem, ale dodam do tego.
Zakładając iż mówimy o domkach jednorodzinnych czy mieszkaniach to proponuję:
Przewody prowadzone pod posadzką nie powinny przebiegać w pomieszczeniach takich jak np.: łazienka, czyli pomieszczenia z wanną lub natryskiem. Również nie zalecał bym w kuchniach.
Jeżeli chcemy takie instalacje przeprowadzić w ww. pomieszczeniach to zalecałbym nad nimi położenie metalowej siatki ochronnej podłączonej do przewodu PE.
Taka system jest stosowany przy ogrzewaniu podłogowym w ww. pomieszczeniach.
Witam!
Kol. Marek zadał pytanie: „Czy można układać przewody elektryczne w posadzkach […]?
-Jeśli dobrze zrozumiałem pytanie, to chodzi o to, czy przewód może być umieszczony w warstwie betonu zwanej wylewką (-potocznie zwaną posadzką).
-Może być zalany w betonie, pod warunkiem, że będzie w rurce osłonowej.
-Ja tej metody nie stosuję osobiście, bo trudno zgrać terminy wykonania instalacji z wykonywaniem posadzek czy wylewanych (-pełnych) stropów.
-Osłona musi być ze względu na ściśliwość betonu (-w procesie jego wiązania).
-Drugi powód już wymieniono jako możliwość wymiany przewodów.
-Rurki z tworzywa sztucznego mogą być sztywne lub karbowane.
-Jak znajdę trochę czasu, to wskażę jakąś lekturę na ten temat, bo temat jest ciekawy.
-Pozdrawiam!
-Edward W.(EDI)
Dziękuję za włączenie się do dyskusji.
Chciałbym rozwinąć trochę temat wymiany przewodów w rurkach.
Moim zdaniem wymiana przewodu YDY lub YDYp ułożonego w rurce nie jest taka prosta chyba, że jest to odcinek około 2-3 m biegnący w linii prostej z niewielkimi zagięciami. Przy dłuższych odcinkach jest to trudne do wykonania. Może by było łatwiej po zastosowaniu rury o średnicy 28 lub 37 mm, ale wtedy rosną koszty całej instalacji. Rozwiązaniem może być wciąganie przewodów DY lub LY. Proszę kolegów o podzielenie się doświadczeniami w tej materii.
Pozdrawiam Marek.
Zgadza sie - przy dluzszych odleglosciachi i wiekszej ilosci zagiec graniczy to z cudem
Ale czasami zostawienie drutu DY 1x2,5 daje rezultat. Wazne tez jest, zeby zlaczka elastyczna (potoczna trąba słonia) byla wewnatrz gladka, bo na karbowanych zagieciach czesto kabel sie zacina :?
Slyszalem z opowiesci kolegow elektrykow pracujacych we Wloszech, ze tam instalacje glownie wykonuje sie w rurkach PCV ktore to fabrycznie sa wyposazone w linke do wciagania i tu uwaga ! przewodow typu LY 1x1,5 (2,5) ! Takie instalacje ponoc sa najczestrze u makaronow. Instalacje wkuwane w tynk sa u nich rzadkoscia - co kraj to obyczaj ![]()
Nie tylko we Włoszech - w Austii też stosuje się jako podstawowe instalacje w twardych rurkach. Ale uwaga - kolanka też są twarde, o dużym promieniu - stąd łatwość wprowadzania przewodów.
Przewody oczywiście jednożyłowe.
Hmmm, czyli to nie “ponoć” tylko prawda ![]()
Co o tym sadzicie Koledzy ? Czy jest to lepsze niz kable ?
witam kolegów:)
W zeszłym roku wymieniałem odcinek przewodów DY w rurce Bergmanowskiej. Praktycy wiedzą co to za rurka do wymiany;)
Przewody oczywiście nie chciały wyjść więc je sposobem pokonałem. Kompresor+olej i pokonałem je bez demolki mieszkania. Przypadek z pogranicza ciekawostki:)
pozdrawiam jacek
Czy jest to lepsze niz kable ?
Lepsze. Tak wykonana instalacja jest:
- droższa na etapie wykonania,
- elastyczniejsza w eksploatacji,
- tańsza w dłuższym okresie czasu,
- zgodna bez kompromisów z normami - instalacja wymienna w pełni.
Oczywiście lata PRL popsuły standardy - aluminium, wielka płyta z zatopionymi przewodami. Myśleć trzeba jednak w dłuższym przedziale czasowym. Bez kompromisów.
>
Trochę nie wyszło - za grube paluszki.
P.S. - wszystkie moje powyższe uwagi odnoszą się do instalacji kładzionej w ścianach.
Zanim wyslesz posta wciskaj “Podgląd” ![]()
Witam!
Obiecałem lekturę, ale z braku czasu podaję tylko:
„Poradnik montera elektryka” wydanie trzecie 1997 r. WNT
-Tam są tabelki jak dobrać przekroje rurek do przekroju kabli czy przewodów.
-Ponieważ nie posiadam wskazanego poradnika mam pytanie:
-Czy ktoś zna nowsze wydanie i gdzie można kupić taki poradnik?
(-Może być adres internetowy.)
-Pozdrawiam!
-Edward W.(EDI)
Witam
Odnośnie rurek z linką, widziałem w markecie w Krakowie rurki peszla z taką linką. Plastik rurki był twardszy.
Jedyny problem to cena - 20m(lub 25m nie pamiętam) ~20zł.
Z tym, że cena z markecie - myślę, że w hurtowni może być nawet o 50% taniej.
Pozdrowienia
Zbigol
Witam!
Kol. Zbigol napisał, że widział rurki peszla z linką w Krakowie.
-Ja używałem takich rurek, ale w środku był drut do wciągania przewodów (-jest to duże ułatwienie pracy).
-Rurki zakupione były w Szczecinie czy Gryfinie. –Używałem na poddaszu, nie do zalewania betonem, lecz przykrycia wełną mineralną.
-Do zalania w betonie osobiście stosowałbym rurki sztywne, a karbowane pod wylewką.
-Lekturę, którą podałem całkowicie wyjaśnia, jak dobierać rurki, więc nie będę o tym pisał.
-Pozdrawiam!
-Edward W.
Do układania przewodów w rurkach sztywnych jak i karbowanych używam takiej sprytnej elastycznej stalowej linki powleczonej sztywnym elastycznym tworzywem sztucznym zaopatrzoną w sprężystą końcówkę z kulką o długości ok 15 cm, odcinki rurek rzędu 25 m, wciągałem przerwody pojedyncze Lgy i kableki TV i SAT. Praca łatwa i przyjemna. Przekroje rurek od 16 mm.