Witam na forum.
Przy okazji montażu moich inst.teletechnicznych wiele razy spotkałem się z faktem dodatkowego wkładania przewodu np.YDYp 3x1,5 w rurkę typu peszel.Podaję przykłady takiego rozwiązania montażowego:
przewód przymocowany opaskami do stelaża sufitu podwieszanego
przewód w ścianie z płyt g/k
przewód w wełnie ocieplającej strop
przewód na drewnie na poddaszu nieużytkowym
Czy nie jest to przesada?
W wielu innych instalacjach takich dodatkowych rurek jednak nie widziałem.
Domsat
Nie chodzi o żadną rezerwę - peszel w tych podanych przypadkach jest dodatkową osłoną przewodu mającego przecież już własną izolację i powłokę.Więc po co ten dodatkowy peszel?Jaką funkcję on tutaj pełni?
Bo chyba nie chodzi o możliwość ewentualnej wymiany przewodu w przyszłości,bo np w suficie podwieszanym nie ma z tym żadnego problemu.
Domsat
No to już wiem.
Takie układanie przewodów ma charakter czysto praktyczny. Może peszle to przesada (choć wymagana na podłożu drewnianym) to przypinania i mocowanie opaskami jest już normą. I bardzo dobrze!
Jeżeli Kolega zajmuje się teletechniką to zapewne wie jak tam są układane przewody. Partyzantka!. I jak tu nie podknąć się o taki kabelek i przypadkowo nie urwać?
Poza tym osobiście wstydziłbym się zostawić takie siano następnemu technikowi przychodzącemu coś naprawić.
Wygląd i estetyka świadczy o nas. Jak widzę poplontane kable to wiem, że robił tu leń i dla spokoju sumienia sprawdzam wszystkie połączenia.
Przy estetycznym i prawidłowym wykonaniu naprawiam tylko to co się zepsuło bo wiem, że reszta też jest wykonana starannie.