Witam,
Muszę wybrać kabel elektryczny pomiędzy licznikiem elektrycznym a skrzynka w domu. Długość kabla to 100m, moc przyłączeniowa 16 kW, poprowadzony będzie ziemią. Elektryk mówi że 4x10 mm^2 miedziany wystarczy. Mnie się wydaje że jednak to za mało i będą za duże spadki napięcia. Poradzicie jaki przekrój przewodu będzie odpowiedni.
Zastanawiam się takźe nad żyłami aluminiowymi aby ograniczyć koszty.
Zapytaj swojego elektryka, jak i na podstawie czego wyliczył, że 10 kw będzie dobry.
To z obliczeń wyjdzie kto ma rację.
Jak będzie miał problemy z odpowiedzią, to wiesz co zrobić?
STANCA
Nie wyliczał nic, pewnie mu się wydaje że tak ma być. A można wiedzieć jaki wzór powinienem wykorzystać?
Przede wszystkim elektryk powinien był zmierzyć impedancję pętli zwarcia w miejscu przyłączenia kabla. Od tego należy zacząć bo potem okaże się że ochrona przeciwporażeniowa nie będzie zachowana. Jak znamy warunki zwarciowe to można brać się za liczenie. Trzeba pamiętać że kabla nie układa się w linii prostej tylko faliście tak że 3-5% będzie więcej.
Trzeba brać pod uwagę: wytrzymałość zwarciową, spadki napięcia, obciążalność długotrwałą, rodzaj gruntu, nagrzewanie prądem przeciążeniowym. Ważne jest to czy jest duży udział odbiorników nieliniowych bo harmoniczne też robią swoje.
Jak elektryk nie wie jak to policzyć to zmienić elektryka. Szkoda kłopotów potem. Na oko nic się nie robi. Ja miałem już sytuację że każde zwarcie przepalało zabezpieczenia topikowe w złączu a żadna eska nie zdążyła zadziałać bo były tak duże prądy zwarciowe.