Panowie elektrycy, kiedy w przekładnikach napięciowych występuje ferrorezonans ?
Weźmy uklad stacji np. H4, przekładniki 110kV zainstalowane w sekcjach I i II. Z jakichkolwiek powodów wyłączone są:
a) sprzeło
b) odłącznik liniowy sekcji I
c) odłącznik transformatora nr 1
Załączamy odłącznik liniowy nr 1 ( zakładam że odłacznik szynowy sekcji I jest zamkniety). Co się zaczyna dziać na przekladniku napięciowym U-100a pojawia się napięcie 385kV ( wyłącznik liniowy sekcji I otwarty)
Jakim cudem , następie dochodzi do zwarć międzyzwojowych napięcie spada do zera , dyspozytor nic nie wie ,zamyka wyłącznik liniowy sekcji I.
DOCHODZI do eksplozji przekładnika napięciowego U-110a.
Konkretnie wylatuje w powietrze górne okucie, ponieważ ten typ przekładnika i następne mają specjalnie osłabiony śruby alminiowe na górnej pokrywie /sam na początku lat 80’tych w starych wersjach na zasadzie akcji je wymienialem z Fe na Al/.
Pytanie. Dlaczego doszło do ferrorezonansu ?
Odpowiedź. Dlatego, że wyłącznik miał dwie kolumny i dla wyrównania napięć stosowano kondensatory równolegle do kazdej pary styków.
Poprzednie ABB czyli ZWAR też produkował takie “cudowne” skrzynki na tyrystorach z miernym skutkiem.
Zastosowanie odpowiedniej kolejności łączeń i późnie stosowanie wyłączników jednoprzerwowych zlikwidowało zjawisko ferrorezonansu.
Teraz skąd zjawisko ferrorezonansu na napięciu 15kV lub 20kV.
Wyłączniki są bez kondensatorów.
Dlaczego dochodzi do eksplozji przekładników SN jak są zabezpieczone bezpiecznikami?
Ja widzialem pewną ilość uszkodzonych przekladników
UMZ 15-1
Po zakupie nowych tego samego typu okazuje się, że przekladnik nowszy jest większy ma większy wymiar. To sugeruje wzmacnianie izolacji przez producenta. To samo zjawisko obserwowałe przy ogranicznikach typu GXE 21 z lat 2000-2003.
W energetyce zawodowej stosuje się przekładniki ABB
UMZ 24 UMZ 24-1 IMZ 24 . Na napięcie izolacji 24kV.
niezależnie czy SN to 15kV czy 20kV
Nie widziałem powyżej wymienione przekładniki mialy większą awaryjność
od swoich poprzenikow VSK , ABK czy produkcji DDR typu GE i GS
Ze wzgledów pomiarowych przekladniki napięciowe zawsze powunny być obciążone mocą 25% Sn
pozdrawiam, ale namarudziłem.
P.S. przepraszam za błędy z literą “ł” , cos szwankuje klawiaturą i wychodzi “l”