Ja nie krytykuje tylko po prostu zwracam uwagę i cieszę się ze jest zainteresowanie tym tematem bo zafundowano nam niezły bałagan z przepisami
właśnie wczoraj analizowałem ten zapis i miałem o nim napisać ale kolega mnie uprzedził
pierwsze zdanie w/g mnie wymaga potwierdzenia deklarowanej klasy dokładności (oczywiście w aspekcie legalizacji) a obecnie to jest wzorcowanie
natomiast drugie zdanie w/g mnie wyłącza z potrzeby ponownego wzorcowania przekładników po 8 latach (lub 15 w zaleznościjaki jest licznik). Tak jak miało to miejsce przy legalizacji że była ona dożywotnia i nie wykonywało się legalizacji ponownej bo czas minął
nie jestem prawnikiem bo uparłem się ze będę elektrykiem ale tak ja te zapisy rozumuje być może błędnie ale jakoś nikt z władzy ustawodawczej nie dał interpretacji czyli mamy to czego nienawidzę każdy interpretuje pod siebie bez podtekstów do kogokolwiek
po prostu brak jasności w przepisach
ustawa na która sie kolega powołał to
Dz.U. 2007 nr 93 poz. 623 w sprawie szczegółowych warunków funkcjonowania systemu EL-EN z dnia 4 maja 2007
natomiast
Dz. U. z 2008 r. Nr 3, poz. 13 Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 27 grudnia 2007 r. w sprawie rodzajów przyrządów pomiarowych podlegających prawnej kontroli metrologicznej oraz zakres tej kontroli ŹRÓDŁO
oraz
Dz. U. Nr 5, poz. 29 Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 7 stycznia 2008 r. w sprawie prawnej kontroli metrologicznej przyrządów pomiarowych w szczególności załącznik 6 ŹRÓDŁO
być może zapis o legalizacji przekładników ma na celu umożliwienie postawienia układu pomiarowego np z przekładników które były zalegalizowane przed 2008 rokiem (jedno pole zlikwidowali zmienili przekładnie prądową na inną i chcą postawić na innym polu nowy układ na tych przekładnikach). Oczywiście wchodzi tu w grę kwestia dogadania się pomiędzy stronami których ten układ będzie dotyczył. Oczywiście pomijam tu badania eksploatacyjne a skupiam się na własnościach metrologicznych przekładników. Być może jedna ze stron zażąda potwierdzenia klasy ale może to być na zasadzie sprawdzenia a nie wzorcowania. Jaka to różnica? Prawdę mówiąc w cenie usługi i nazewnictwie.
Ale to są moje domysły i nie wiem co autor ustaw miał na myśli wprowadzając takie zapisy.
Urząd odpisze ze powołując się na Dz. U. z 2008 r. Nr 3, poz. 13 z 27.12.2007 i Dz. U. Nr 5, poz. 29 z 7.1.2008 legalizacji nie ma i nie zrobią
potwierdzenie tej mojej teorii zgodnie z tym co sam GUM ma na swojej stronie można uzyskać
W przypadku zapytań dot. aktualnych zmian w projektach aktów prawnych prosimy o kontakt bezpośredni z Biurem Prawno-Legislacyjnym adres e-mail: > legislacja@gum.gov.pl > bądź telefonicznie: (0-22) 581-91-13.
na marginesie
Dz. U. z 2008 r. Nr 3, poz. 13 z 27.12.2007 legalizacji podlegają beczki drewniane !! (chyba kilka sztuk w Polsce) a przekładniki wycofano
Ale ktoś miał w tym interes boje się myśleć kto i dlaczego bo nie znajduje żadnego rozsądnego wytłumaczenia dlaczego przekładniki wycofano z legalizacji