Jeżeli nastąpi przerwanie przewodu N (już po rozdziale PEN na PE i N) to nic się nie stanie, po prostu urządzenie nie będzie działało i tyle. Natomiast jeżeli dojdzie do przerwy PEN przed rozdziałem i PE jest nie uziemiony po rozdziale to będzie faza na obudowie i różnicówka nie zadziała. Różnicówka nie zadziała i w przypadku uziemionego PE ale wtedy nie masz fazy na obudowie.
Nie tak do końca.
Instalacja odbiorcza za RCD wykonana w TN-S, czyli przebudowana i instalacja rozdzielacza z wlz do mieszkania wykonana jako TN-C.
Jeżeli zmodernizowaliśmy instalację odbiorczą to wykorzystujemy przewód PE, a czekając na ruch administracji w modernizacji pionu zasilającego wykorzystujemy PEN.
Kolego, ja czytam uważnie co kolega pisze. A pytam bo jestem ciekawski.
Zadałem pytanie “Po co przebudowywać wlz, skoro można wykorzystywać PEN?”
Odpowiedział kolega: “Zgodnie z obowiązującymi warunkami technicznymi należy stosować odzielny przewód N i PE w instalacji elektrycznej rozdzielczej i odbiorczej.”
Zadałem kolejne pytanie: “Tylko że to dotyczy budynków nowych, a nie takich które wybudowano np w latach 70 czy 80, nieprawdaż?”
Kolega odpowiedział że: “Zgadza się, z tym że każda przebudowa instalacji elektrycznej z lat 70 czy 80, podlega pod aktualnie obowiązujące przepisy i normy.”
Oznajmiłem że “Wiem że każda przebudowa podlega pod aktualne przepisy.” Po czym ponowiłem pytanie, które przypominam: “Po co przebudowywać wlz, skoro PEN wystarczy”
Kolega wyjaśnia że: “Jeżeli zmodernizowaliśmy instalację odbiorczą to wykorzystujemy przewód PE, a czekając na ruch administracji w modernizacji pionu zasilającego wykorzystujemy PEN.”
Ale ja… załóżmy hipotetycznie, właściciel kamienicy, w której wlz-ty są wykoane w układzie sieci TN-C…w dalszym ciągu nie wiem, po co wymieniać wlz, skoro ten który jest aktualnie… może być.
Pieniądze które musiałbym wydać na coś, czego robić jak się okazuje nie muszę… wolę wydać np na kobiete, samochód nowy, wakacje w tropikach… albo zainwestować
Poza tym… wlz nalężą chyba do ZE (?)… ale oni mają z reguły mentalność taka jak opisana powyżej
w dalszym ciągu nie wiem, po co wymieniać wlz, skoro ten który jest aktualnie… może być.
Za instalację odbiorczą w mieszkaniu odpowiada właściciel tego mieszkania. Ma chęć zmodernizować ją to ją modernizuje. Za instalację zasilającą odpowiada administracja. Nie ma chęci ani funduszy na modernizację to jej nie wykonuje, lecz z chwilą jej przebudowy lub remontu administrator będzie musiął wykonać w układzie TN-S zgodnie z warunkami technicznymi obowiązującymi na dzień dzisiejszy.
Nigdzie nie negowałem tego, że w przypadku przebudowy wlz, należy wykonać go z oddzielnymi przewodami PE i N.
Chodziło tylko o to, czy trzeba uziemiać punkt rozdziału PEN czy nie. Kolega oznajmił, że “najlepiej by było to zrobić, ale skoro się nie da (bo kto będzie między piętrami PE ciągnął), to punktu rozdziału PEN uziemiać nie trzeba”.
Ponieważ wiemy już, że administrator nie ma obowiązku wymieniać wlz… chciałbym zapytać, na kogo spadnie odpowiedzialność, gdy z jakiegoś powodu (WYPADKI SIĘ ZDARZAJĄ) ulegnie porażeniu mieszkaniec lokalu z przebudowaną instalacją i nie uziemionym przewodem PE. Winny będzie administrator, czy lokator (który nie chciał ciągnąć PE między piętrami)?
Wszelkie zmiany w instalacji elektrycznej powinny być uzgodnione z zarządcą budynku, gdyż zmiany które wprowadza jeden z lokatorów mogą mieć niekorzystny wpływ na instalację u innych lokatorów.
W związku z tym, jest oczywiste, że skutki prawne wypadków ponosił będzie wykonawca samowolnie wprowadzanych zmian. A przynajmniej ciężko mu będzie wyłgać się od odpowiedzialności.
Ponieważ wiemy już, że administrator nie ma obowiązku wymieniać wlz… chciałbym zapytać, na kogo spadnie odpowiedzialność, gdy z jakiegoś powodu (WYPADKI SIĘ ZDARZAJĄ) ulegnie porażeniu mieszkaniec lokalu z przebudowaną instalacją i nie uziemionym przewodem PE. Winny będzie administrator, czy lokator (który nie chciał ciągnąć PE między piętrami)?
W związku z tym, jest oczywiste, że skutki prawne wypadków ponosił będzie wykonawca samowolnie wprowadzanych zmian. A przynajmniej ciężko mu będzie wyłgać się od odpowiedzialnośc
Troszkę, przginacie. Modernizacja instalacji bez uziemienia PE nie pogarsza warunków bezpieczeństwa instalacji względem starej instalacji a wręcz przeciwnie, zastosowanie oddzielnego przewodu PE i różnicówki poprawia bezpieczeństwo takiej instalacji mimo że nie chroni przed przerwą w PEN ale takiej ochrony nie ma też układ TNC. Więc nawet jak dojdzie do wypadku to nie z winy tego, że instalacja została zmodernizowana tym bardziej, że modernizacja taka nie jest niezgodna z prawem. Więc czy według Was lepiej jest zostawić układ TNC w takim mieszkaniu czy też zmienić go na TNS i zastosować różnicówkę? Ja jestem za tym drugim.
Jeśłi nie dojdzie do wypadku, to pies z kulawą nogą się tym nie zainteresuje. Ja uwzględniam przypadki, kiedy wypadek zaistnieje, więc przeważnie będzie to z przyczyny niewłaściwie wprowadzonych zmian. Bo za przeróbki biorą się najczęściej osoby zupełnie nieprzygotowane, które coś tam słyszaly o różnicówce. I takie jest życie.
Nie do końca zgadzam się z kolegą.
Nie mówimy tutaj o osobach, które się nie znają ale mają wątpliwości, i tak jak powiedział kolega wcześniej jest to robione zgodnie z przepisami ale jak dojdzie do przerwy w PEN to znowu jest problem tak jak TN-C.