Przeciążalność transformatora

Witam Kolegów

moje pytanie jest natury techniczno-projektowej
mianowicie z tego co mi wiadomo to transformatory energetyczne, pracujące w stacjach trafo 15/0,4 można przeciążąć długotrwale o nie wiecej niż 30%

i tu właśnie rodzi się pytanie jak policzyć tę możliwą do “wyciągnięcia” moc z transformatora.

czy to się oblicza tak poprostu Sn x 1.3 czy może jest to troche inaczej

bo

rozmawiałem z pewnym starym projektantem i pokazał mi algorytm następujący:

np. trafo 63kVA
następne w szeregu to 100kVA

przeciążyć można o 30% z różnicy mocy kolejnych trafo czyli:
100 - 63 = 37kVA
37 x 30% = 11,1kVA
co daje 63 + 11 = 74kVA

metodą wprost daje 63 x 1,3 = 82kVA

Wiem że w tym przypadku różnica jest niewielka ale jeśli liczyć np dla 630kVA to juz jest o co walczyć…

pozdrawiam

Transformatorów nie produkuje się po to żeby później wyciągać z nich ileś procent więcej. W energetyce dopuszcza się przeciążenia, ale krótkotwałe, do kilku godzin. Wszystko rozbija się o temperaturę w samym transformatorze i jego żywotność. Po przekroczeniu prądów znamionowych rdzeń powolutku wchodzi w nasycenie, pojawiają się odkształcenia prądu, na rezystancji uzwojeń wydziela się ciepło proporcjonalne do kwadratu prądu (dla transformatorów suchych następuje szybsza degradacja izolacji).
Mimo tego że izolacja transformatora ‘wytrzyma’ kilkanaście stopni więcej, katowanie trafo w pracy ciągłej mocą większą od znamionowej jest niedopuszczalne.
Poza tym każdy projektant wie, że trafo dobiera się tak aby pracowały na ok 70% mocy, bo wtedy pracują ekonomicznie. Dobieranie na styk to`żadna oszczędność.

W takim razie czy i gdzie znajdę (jeśli są jakieś) przepisy odnośnie doboru transformatorów w stacjach SN/nn ?

Witam wszystkich
Odnośnie obciążenia transformatorów możesz poczytać w normie:
PN-IEC 60354:1999. “Przewodnik obciążenia transformatorów olejowych”.
No i oczywiście w dość obszernej literaturze fachowej :smiling_imp: .
Jerzy

Witam.
Dodam tylko że w DTR transformatora producent powinien podać warunki przeciążania transformatora. Poza tym każde przeciążenie transformatora znacznie skraca żywotność jego izolacji. Wg obliczeń temperatura tzw hot-spotu (najgorętszego miejsca w transformatorze) nie powinna przekroczyć 140 stopni. Dopuszczalne są tylko awaryjne przeciążenia. Czas przeciążenia może być różny dla różnych warunków otoczenia (głównym wyznacznikiem jest temperatura).

Dzięki serdeczne za odpowiedzi…




myślę że temat można uznać za zamknięty.

Czy kolega był na wagarach jak omawiano pracę transformatora w stanie obciążenia?
Stan biegu jałowego i stan obciążenia to dwa różne stany. Nasycanie rdzenia i odkształcenia
prądu występują w stanie jałowym.