Witam wszystkich… nie wiedziałem gdzie szukać takiej informacji, więc postanowiłem “pozawracać” głowę specjalistom.
Pytanie jest takie:
Chciałbym dowiedzieć się, jaki jest pobór prądu urzadzenia prostowniczego do akumulatorów samochodowych. W informacji technicznej jest napisane, że moc pobierana z sieci jest 70VA a znamionowy prąd obciążenia jest max. 6A. Jakie jest zużycie prądu w kW/h? Potrzebuję tego, gdyż sądzę, że nastąpiła jakaś pomyłka w naliczeniu wysokości rachunku za prąd. Wdzieczny będe za informacje i dziękuje z góry za okazaną wyrozymiałość dla totalnego laika. Pozdrawiam
Witam, postaram się pomóc, generalnie 70VA jest wartością niezbyt wielką. W znacznym przybliżeniu, można stwierdzić, że jest to wartośc zbliżona do 70 W. Podałeś bowiem moc pozorną (S=P+Q, gdzie P to moc rzeczywista w watach, a Q nas nie interesuje, jest to bowiem moc bierna w var’ach) a liczniki poboru mocy liczą tylko moc czynną(mowa o standardowych domowych) czyli zakładając, że przez godzinę zużyjesz 70W to będzie 0,07 kWh. Dalej sobie policz ile zużyłeś energi, bo nie podałeś ile czasu ładowałeś akumulator-y.
A tak woglę to pobór prądu jest nie w Watach tylko w Amperach. A mowa oczywiście o poborze mocy ![]()
POZDRAWIAM CiNoU
Dziekuje bardzo za informacje. Akumulator ladowany byl okolo (w sumie, w skali miesiaca) 100 h tak wiec niemozliwe jest, bym zuzyl 3750 kW. Jeszcze raz dziekuje. i pozdrawiam
Przy założeniu jak wyżej, tzn. że maksymalna mac jaką pobiera Pana prostownik to 70 W czyli 0.07 kW. Jeżeli używał Pan tego urządzenia przez 100 godzin to energia nie pownna przekroczyć 100[W]x0.07[h] = 7kWh, tak więc musi Pan szukać gdzie indziej.
Pozdrawiam ![]()
są jeszcze dwie drogi jedna nielegalna o której tu nie powiem a druga taka że trzeba to zgłosić do ZE i licznik oddać do ekspertyzy No ekspertyza kosztuje ale na pewno mniej niż rachunek
Całkiem legalne jest też samodzielne oszacowanie poprawności wskazań licznika (odczyt wskazania po włączeniu odbiornika o znanej mocy w określonym czasie, sprawdzenie czy tarcza nie obraca się przy wyłączonych odbiornikach). Jeśli są znaczne różnice to nic Pan nie ryzykuje, bo koszty ekspertyzy zepsutego licznika poniesie Zakład Energetyczny. A jeśli licznik wskazuje w miarę poprawnie, to bardziej prawdopodobny jest błędny odczyt lub jego “wklepanie” do komputera. Pozdrawiam.