Prośba o ocenę pomiarów.

Witam.
Niedawno zostały wykonane w moim bloku okresowe badania instalacji elektrycznej. Pan pomiarowiec podłączył do gniazdka w kuchni i łazience miernik SONEL MPI 530 i tym sposobem zbadał wszystkie 11 gniazd, obwód siłowy, rezystancję izolacji, RCD itp. i przedstawił taki protokół jak z załączniku. Naprawdę technika poszła tak do przodu?
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.


Przegląd el.pdf (362 KB)

Z pomiarami to nie miało nic wspólnego. Po pierwsze przy pomiarze IPZ mierzy się każde gniazdko, a nie tylko dwa. Po drugie ten świstek który wysłałeś nie ma nic wspólnego z protokołem pomiarowym. Brak informacji dot. kalibracji miernika, ani nawet nuneru seryjnego.
Brak WYNIKÓW POMIARÓW! Napisali tylko kilka banałów typu wymagana rezyatancja izolacji >1M, zmierzona >1M. A jaki konlretnie był wynik pomiaru? Cholera wie. Tak samo pomiary IPZ i różnicówek. Napisano że wyniki poprawne, ale jakie to wyniki nie wiadomo.
W IPZ podano charakterystykę B WYŁĄCZNIKÓW, gdzie do obliczeń potrzebna jeat jeszcze wartość znamionowa prądu, ponieważ ch-ka to tylko mnożnik, w uproszczeniu. Różne wyłączniki, nieznanego typy i w nieznanej ilości potraktowano jakby był jeden.
To nie ma nic wspólnego z protokołem pomiarowym. Kopiuj wklej tylko adresy zmieniają, nie ma nawet informacji o numerach uprawnień pomiariwca (chyba że są na dole). Pomiary jak pisałem same w sobie też jakby ich nie było.

[quote=“w3501yyyy, post:2, topic:15226, full:true, full:true”]
Z pomiarami to nie miało nic wspólnego.[/quote]
Jest to prawidłowy protokół za 20-30 zł od lokalu. Włożona praca jest adekwatna do zarobku.

Zarobek jest adekwatny do tego, co wymaga prawo budowlane, czyli “sprawdzenia”.

A sprawdzenia można dokonać już kupując zdając “uprawnienia SEP”, które kosztują ok 700 zł. Po 20 lokalach “zwraca” się koszt “uprawnień pomiarowych”, a potem już czysty zarobek. Koszt wypożyczenia miernika to ok. 100 zł dziennie.

A teraz wyobraź sobie, że “uprawnienia lekarskie” zwracają się po 20 pacjentach… patologia? Nie, to czysty biznes na egzaminowaniu i (wy)dawaniu “uprawnień”. Polegamy na ponad 100-letniej marce SEP i robimy na niej pieniądze, SEEP, SPE, SPB. Różnica taka jak między pilarkami STIHL i STEEL.
[quote=“w3501yyyy, post:2, topic:15226, full:true, full:true”]
Brak WYNIKÓW POMIARÓW[/quote]
Spółdzielnia wymaga papierku ze sprawdzeniem, a nie faktycznego sprawdzenia. Warunek ofertowy - kto taniej go dostarczy, a ponieważ pomiarowcy nie mają czym konkurować, więc przepychają się kto taniej zrobi.

Wyniki pomiarów są po uwzględnieniu błędów pomiarowych. Są dobre i są akceptowane. Czy jeszcze tłumaczyć? No to proszę - 20 zł za lokal.
[quote=“w3501yyyy, post:2, topic:15226, full:true, full:true”]
Napisali tylko kilka banałów typu wymagana rezyatancja izolacji >1M, zmierzona >1M. A jaki konkretnie był wynik pomiaru?[/quote]
I jaki to ma sens? Wynik pomiaru wynosi 1582,8M. Jutro lokator zrobi saunę w łazience, i R spadnie do 478,5M. Wymieniać instalację, jak Riso spadło dwukrotnie?

Co lokatorowi wnosi informacja, że IPZ ma 0,48 oma? A 5 lat temu miało 0,52 oma?

Nie prowadzisz długoterminowej diagnostyki, więc o kant faktury za pomiary takie wyniki potłuc.
[quote=“w3501yyyy, post:2, topic:15226, full:true, full:true”]
Brak informacji dot. kalibracji miernika, ani nawet nuneru seryjnego. Brak WYNIKÓW POMIARÓW! Napisali tylko kilka banałów (…) [/quote]
Bardzo dobrze! Jak się coś stanie to przecież instalacja była sprawna, pokazujesz ten protokół i niech ubezpieczyciel wypłaca odszkodowanie. Co Cię innego interesuje dalej?



Rozdzielnica też jest zrobiona na “tylko co psiepisi i normi wymagają”.

RCD? Jest.

Ile? Ma być. Czyli jeden.

Jaki? Brak wymagań. Czyli najtańszy.

Za to więcej eseczek, bo ładnie wyglądają i kosztują 10 zł.

[quote=“KonradOW, post:3, topic:15226, full:true, full:true”]
Jest to prawidłowy protokół za 20-30 zł od lokalu. Włożona praca jest adekwatna do zarobku.
[/quote] Nie żartuj! Parodią przeglądu jest robota opisana przez autora oraz sama forma protokołu. Na koniec, w punkcie 7 pseudopomiarowiec poświaczył nieprawdę o zgodności z normami. Kasa jaką biorą za to “pomiarowcy” we wspólnotach i spóldzielniach to znów ich indywidaualna umowa - skoro godzą się pracować za przysłowiową czapę gruszek, to ich sprawa ale nie zwalnia ich to od rzetelności wykonania usługi. Osobiście winię tu również zarządców, bo albo mają tak słabych inspektorów albo, zwykli urzednicy, z braku wiedzy, jak ma wygladać i co zawierać protokół przyjmują właśnie takie, nic nie warte świstki. Jak dla mnie …“jazda na krawędzi” pomiarowca i zarządców.

Pytanie co można z tym zrobić oprócz interwencji u administracji. Zgłoszenie do Nadzoru Budowlanego?

Stroną dla Ciebie jest administrator budynku i od niego możesz domagać się należycie wykonanego i udokumentowanego przeglądu instalacji w swoim lokalu.

Dziękuję wszystkim za odpowiedź i pozdrawiam.