Witam
Pracuje w firmie, w ktorej zamuje sie programowaniem sterownikow plc oraz projektowaniem ich schematow elektrycznych polaczen i szafy sterowniczej, do tego dochodzi zabezpieczanie calego ukladu, silnikow. Nie wykopnuje fizycznie montazu. Czy do tego sa potrzebne uprawnienia, a jak tak to jakie? Jezeli sa potrzebne to czy grozi mi cos za projektowanie bez nich?
W zakres projektu wchodzi zawyczaj zabezpieczenie napiecia 24 VDC 230/380 VAC oraz pelny schemat polaczen urzadzenia oraz instrukcja obslugi, bhp.
Witam
Projektując takie rozdzielnice musisz zadbać o wiele detali, między innymi o odpowiedni dobór przewodów, odpowiednio je zabezpieczyć, wybrać odpowiednie charakterystyki zabezpieczeń maszyn, zadbać o właściwe procedury rozruchowe maszyn, odpowiednio dobrać ochronę przeciwporażeniową itd. itd. W związku z wykonywaniem takich czynności bierzesz na siebie dużą odpowiedzialność za wszelkie nieprawidłowości. Mając uprawnienia budowlane z zakresu projektowania (to też jest instalacja elektryczna), teoretycznie, wiesz jak zrealizować powyższe zagadnienia i co najważniejsze jesteś ubezpieczony na wypadek jakiejkolwiek nieoczekiwanej sytuacji. Nie będę tu polemizował, że nie mając tych uprawnień możesz mieć wiedzę znacznie szerszą od niejednego dyplomowanego projektanta. Wiem, że nie jest to odpowiedź na którą liczyłeś ale ja widzę to właśnie w ten sposób. Jeśli chodzi o odpowiedzialność karną w tej kwestii to jest ona opisana w Prawie Budowlanym, mam nadzieję, że wybaczysz mi ale nie pamiętam dokładnie, który to był paragraf, odsyłam do lektury.
Pozdrawiam
Michał K
Ale tutaj nie wchodza w gre zadne instalacje budowlane, same maszyny i ich zabezpieczenia. Przylacze zasilajace zawsze jest doprowadzone nam do maszyny przez klienta.
Witam
Kolego Goompas, istotne jest to czy Kolega:
1.wykonuje instalację elektryczną maszyny którą Kolega jako np. producent produkuje i jako komplet (czyli urządzenie typu …) dostarcza odbiorcy łącznie np. z deklaracją zgodności i oznacza ją znakiem CE
2.czy projektuje instalację w rozumieniu prawa budowlanego.
W pierwszym przypadku moim zdaniem (czego nie jestem pewien) nie potrzebuje Kolega uprawnień budowlanych w drugim przypadku potrzebuje.
Witam
Nie wiem jakie to urządzenia ale jeżeli jesteś pracownikiem to pracodawca jest odpowiedzialny za to co wyprodukujesz i on powinien żądać od Ciebie od[owiednich uprawnień , ale jak jesteś pracowadcą to według mnie przydały by się uprawnienia do projektowania urządzeń i eksploatacji urządzeń , bo musisz wiedzieć co i jak …
chyba że masz kogoś nad sobą i robisz wszystko beznapięciowo, ale to jest tylko moje zdanie w tym temacie , nie podeprę się żadnymi przepisami bo nie mam pod ręką może koledzy biegli w przepisach na ten temat się wypowiedzą
Szanowni Państwo!
Pozwolę sobie wyrazić swój pogląd w tej sprawie. Otóż do projektowania i wykonawstwa urządzeń elektrycznych potrzebna jest tylko wiedza i dobre chęci. Nie zmienia to faktu, że ogół społeczeństwa zostalo ogłupionych przez grupę lobbystów którzy dla pieniędzy chętnie wydają różne uprawnienia. Ponieważ grupa ta jeszcze nie zrozumiała problemów automatyki to dotychczas nie ograniczyła inwencji ludzi. Odnośnie odpowiedzialności to obowiązuje kodeks cywilny. Nie istnieje przepis który by zabraniał Panu ubezpieczyć sie przed taką odpowiedzialnoscią. Zaś obligatoryjny nakaz ubezpieczenia od odpowiedzialnosci cywilnej stosowany w budownictwie jest przykładem wykorzystywania prawa i państwa dla załatwiania egoistycznych interesów grupy uprzywiliowanych ludzi. W naszym społeczeństwie obowiązuje zasada czym sprawy technicznie prostsze to potrzebne większe uprawnienia. Czy ktoś słyszał o uprawnieniach do projektownia, budowy np satelity.
Wraz z życzeniami pomyślunku !
Jesli automatyka projektowna przez kolege jest czescia skladowa jakiegos urzadzenianp dzwigu lub maszyny technologicznej to omim zdaneim nie musiz miec uprawnien bo twoj pracodawca odpowiada za swoj produkt ktory musi byc dopuszczony do stosowania w budownictwie. jesli projektujesz instalacje zasilajaca ktora nie jest czescia skladowa np linii technologicznej to musisz miec uprawnienia.
Ciagle Ci co nie maja uprawnien budowlanych pisza o kascie tych co maja wiec jaki problem zrobic uprawnienia ja zrobilem je po 4 latach wiec chyba innym tez sie uda. czego wszystkim zycze.
ale chyba nie chodzi tutaj za bardzo o uprawnienia budowlane kolego, od ukończenia szkoły zawodowej pracuje jako elektryk ,nigdy nie pracowałem w instalacjach na obiektach, cały czas serwisuje , wykonuje sterowania maszyn elektrycznych, przeprowadzam remonty itd i nigdy nikt nie spytał sie o UB , tylko zawsze pytanie jest o uprawnienia ,E " ew gazowe (palniki ) ale też nie do celów ogrzewania tylko technologicznych ,też szukam informacji na ten temat ale dochodze do wniosku że ten temat w prawie energetycznym został wyjątkowo po macoszemu potraktowany, w 2004 odnawiając ,E" na szkoleniu w sep było trzech piekarzy z tesco bo brakowało podobno rozporządzeń eksploatacyjnych (obsługi) dla urządzeń i na wszelki wypadek (piece elektryczne) posłali ich na uprawnienia.