Witam, bardzo proszę o podpowiedź łącząc silnik w trójkąt L1>U1 / L2>V1 / L3>W1. Czy mogę zrobić to samo łącząc kolejno L1>W2 / L2>U2 / L3>V2 ? Czy ten sposób jest też dobry ?
Ja zawsze łączę w sposób podany w pierwszym przykładzie. Tu też mała rada: należy sprawdzić czy silnik jest przystosowany do pracy przy połączeniu w trójkąt przy danym napięciu znamionowym.
Owszem jest, problem w tym ze silnik jest ustawiony w niefortunnym miejscu, a przewód ktory posiadam sięgnie jedynie do zaciskow W2 U2 V2 i stad moje pytanie czy fazy mogą byc polaczone nie w U1 V1 W1 tylko W2 U2 V2, lacza je blaszki montazowe wiec wszystko powinno byc okej, ale wole zapytac.
Kolego Tomek123456, zadałeś pytanie świadczące o tym, że nie myslisz. Skoro masz tam mostki, to co za różnica w którym miejscu tego mostka dasz zasilanie???
co się stanie jak się odłączy przewód uziemnienia ( masy) od obudowy silnika trójfazowego?
Zależy od popieszczenia do wizyty prokuratora. Jeżeli urządzenie wykonano w 1 klasie ochronności to zacisk ochronny ma być podłączony!!!
A widział kolega silnik elektryczny w 2 klasie?
Jest jeszcze coś takiego, jak klasa 0. Odpięcie żyły ochronnej powoduje pozbawienie obudowy silnika potencjału ziemi, co stwarza zagrożenie porażenia prądem, gdyż użytkownika chronić będzie jedynie izolacja podstawowa maszyny. Jeśli chodzi o względy funkcjonalne, bo zapewne o to chodziło pytającemu, nie zmieni się nic.
Co ma do tego klasa 0? I masz oznaczone w profilu Elektryk:TAK i dopuszczasz odłączenie przewodu ochronnego od urządzenia?
Kolego ogarnij się trochę.
Klasa 0 - ochronę przed porażeniem stanowi izolacja podstawowa. W przypadku jej uszkodzenia ochronę zapewniają warunki środowiska.
Urządzenie klasy ochronności O - urządzenie, w którym ochrona przeciwporażeniowa jest zapewniona przez zastosowanie izolacji roboczej (ochrona podstawowa); urządzenie to nie ma zacisku ochronnego przeznaczonego do połączenia z przewodem ochronnym.
Jeżeli dla Ciebie moja wypowiedź oznaczała dopuszczenie odłączenia przewodu ochronnego, to zmień dilera.
Dziękuję za tę lekcję, choć nie była potrzebna. Odpięcie przewodu ochronnego obniża klasę ochronności urządzenia z I do 0. Prąd nie pyta, czy obudowa ma zacisk ochronny - albo jest uziemiona, albo nie. Ergo: sam się ogarnij.
Kolego dla ciebie odpięcie przewodu ochronnego zmienia klasę ochronną . Cuda prawisz wskaż przepis mówiący o tym . Gdzie widziałeś odbiornik " 0 " klasy, daj zdjęcie takowego . Wiesz o czym piszesz .
Czy silniczek z radyjka lub miksera liczy się ??
Temat chyba zabrnął i próba ratowania go i tak skończy się … upadkiem.
Miałem w ogóle nie udzielać się w tym temacie i trzeba było tak postąpić. Ta dyskusja jest jałowa i o niczym, jak większość wątków rozpoczętych przez nieelektryków a podjętych przez forumowych wszystkowiedzących. Czepiamy się słówek, zadajemy retoryczne pytania, słowem robimy wszystko by zabłysnąć wiedzą i elokwencją. Jeśli nie ma urządzeń w klasie 0, zapewne została ona wymyślona jako zabawna anegdota. I skoro posiłkujemy się przepisami, proszę wskazać taki, który mówi o tym że klasy ochronności nie można popsuć.
Kończąc mój udział w tej farsie: Czym będzie się różnić urządzenie w klasie 0 od urządzenia w klasie I z nieuziemioną obudową? NICZYM.