Mam pewien problem - mam w domu telefon stacjonarny + internet na łączu TPSA dzierżawionym przez Netię. Do niedawna miałem łącze 6 Mbit, od połowy października 20 Mbit. Tyle tytułem wstępu.
Teraz problem zasadniczy:
internet co jakiś czas mi się rozłącza, zwłaszcza gdy rozmawia się przez telefon, lub w porach zwiększonego ruchu internetowego (mieszkam w bloku, kilkanaście osób ma podobne łącza), w telefonie podczas rozmów słychać szumy i trzaski. Powiecie słaba linia - i to może być racja… ale nie do końca.
Próbowałem wymienić kable od gniazda w mieszkaniu do modemu, technicy z TPSy byli kilka razy, robili pomiary, wszystko ok, ich modem synchronizował się po kilkunastu sekundach, o dziwo po ich wizycie mój też. Po każdej takiej akcji przez ok. 2-3 doby mam spokój z łączem.
Zaczęło mnie to zastanawiać - jak to jest że gdy są technicy linia jest czysta, nie ma szumów, internet śmiga aż miło, a po kilku dniach znowu wszystko się pieprzy. Wyprowadziłem pewną hipotezę, przeprowadziłem eksperymenty, kilka razy, i potwierdziło się.
Wynik jest taki - jeśli zewrę na chwilę w gnieździe oba styki (zrobiłem sobie specjalną wtyczkę z kabelkiem do tego celu) i uziemię na chwilę te zwarte styki (wiem, wiem, nie wolno, ale to już desperacja ) linia jakby się odnawia, nie ma szumów, trzasków, internet się synchronizuje momentalnie z maksymalną prędkością. Po 2-3 dniach od takiej operacji - znowu zaczynają się problemy, wracają szumy, trzaski, no i rozłączanie.
Pytanie moje jest takie - o co w tym chodzi? Czy w linii telefonicznej mogą gromadzić się jakieś ładunki elektrostatyczne zakłócające sygnał - kabel doprowadzający sygnał do mieszkania jest zwykły dwuparowy telefoniczny, nieekranowany więc chyba podatny na zakłócenia. Czy może inne urządzenia gdzieś w bloku u sąsiadów, lub może u mnie w domu powodują narastanie zakłóceń? Może któryś z Was spotkał się z czymś podobnym, i wie jak można sobie z tym poradzić w jakiś bardziej łagodny sposób niż robienie zwarcia? Może jakieś uziemienie linii przez rezystor, warystor, jakiś układ RC czy LC? Filtr? Może DSLAM głupieje od czegoś?
Nie mam niestety żadnej konkretnej koncepcji, a zależy mi na rozwiązaniu tego problemu. Na pomoc ze strony operatora nie mam co liczyć. Wymiana linii do bloku nie wchodzi w rachubę, przerzucenie mnie na inną parę w kablu na razie również nie.
Trzeba by prześledzić trasę przewodów telefonicznych. Być może jakieś inne urządzenie zakłóca poprawną pracę.
Mi kiedyś zakłócał router z WiFi. (częstotliwość pracy).
Trzeba porozmawiać z konsultantem Netii i prawdopodobnie inaczej ustawić router. Jak się ma szybszy Internet to się okazuje ,że wszystko gorzej chodzi . Konsultant poprowadzi 801 802 803
Numer na infolinię Netii mam na szybkim wybieraniu
Router nie za bardzo da się ustawić, to Netia Spot z automatyczną konfiguracją połączenia ADSL - nie można zmienić modulacji ani innych zaawansowanych parametrów łącza, próbowałem też zresztą na routerze Netgear DN2200, mam też TP-Linka TD-W8951ND. Na wszystkich routerach efekty są takie same, z tym że TP-Link “rozjeżdza” się najszybciej, czasami w ogóle się nie synchronizuje. Co do konsultantów Netii się nie wypowiadam, bo nie chcę używać brzydkich wyrazów - są mili i pomocni, fakt, jednak poziomem kompetencji technicznych niestety nie błyszczą. Dużo lepiej z technikami - z tymi się chociaż dało pogadać konkretnie.
Co do WiFI - być może rzeczywiście jakiś router to zakłóca, ale tego nie jestem w stanie sprawdzić, mój kabel biegnie na zewnętrznej ścianie bloku pod ociepleniem, po drodze mija 5 mieszkań, a jakoś nie wypada mi łazić po sąsiadach i patrzeć gdzie mają routery
Tutaj nie chodzi tylko o router ale o jakiś nadajnik sporej mocy. Może trasa przewodu tel. przebiega obok kabli które powodują zakłócenia.
Można doradzić dla techników Netii podłączenie analizatora chociażby oscyloskopu. Bardzo ciężko jest stwierdzić przyczynę takiej awarii. A czy jakoś dziwnie nie zachowuje się telefon stacjonarny?
Fakt podłączenia czy nie telefonu nie ma wpływu na stabilność łącza, splitter z filtrem sa oczywiście założony. Obniżenie prędkości - jest to pewna opcja, już to proponowałem, jednak Pan konsultant zareagował wręcz panicznie, nie mam pojęcia dlaczego, i zamiast obniżyc prędkość przysłał mi techników na kolejny pomiar Po tym własnie pomiarze zorientowałem się że intenet działa doskonale tylko po tym jak się linię rozpina na złączkach w puszce na bloku.
Miałem ten sam problem. Trzeba odłączyć router od linii tak, aby był podłączony tylko telefon stacjonarny( może padły filtry od telefonu). Jeśli dalej występują trzaski czy szumy zgłaszamy awarię telefonu ( nie można normalnie korzystać z telefonu)
Monterzy będą musieli ponownie poskręcać swoje druciki na całej linii zasilającej aparat (gdzieś jest marne skorodowane pewnie od wilgoci połączenie, które łączy raz lepiej a raz gorzej)
U mnie chodzili kiedyś od słupa do słupa ( kończąc na budynku) i sprawdzali połączenia. W końcu znaleźli.