Prąd w przewodzie neutralnym

Witam, pytanie może banalne ale nie do końca potrawie znaleźć zadowalającą mnie odpowiedź. Mamy układ trójfazowy symetryczny czyli obciążenie symetryczne. Dlaczego wtedy prąd (czyli też napięcie) w przewodzie neutralnym wynosi 0? Rozumiem te wszystkie matematyczne wzory, że przesunięcie w fazie itd ale to jest teoria, jak to się ma w praktyce? Prąd dopływa do odbiornika i co się z nim dzieje? Podobne pytanie dotyczy układu niesymetrycznego, wtedy jest jasne że prąd w przewodzie neutralnym jest równy i1+i2+i3, ale prąd ten jest równy sumie prądów jakie płyną zanim dotrą do urządzenia czy już przy powrocie? Załóżmy że w każdej fazie dopływa do urządzenia 5A, to w urządzeniu występują jakieś straty i przy powrocie w przewodzie neutralnym powinno być mniej jak 5A z każdej fazy, dobrze rozumiem?

Ujmę to tak:
Jeśli naokoło kuli ustawisz trzech chłopa w równych odległościach i każdy będzie pchał tę kulę z taką samą siłą, to kula się nie ruszy.
Jeśli jeden z nich będzie pchał słabiej, to kula będzie się poruszać w jego kierunku.

Tak samo z prądem trójfazowym.
Reszta to fizyka, wzory i tak dalej.

Suma prądów w układzie trójfazowym jest sumą geometryczną, a nie arytmetyczną, stąd “nieintuicyjność”.
Taką samą sumą geometryczną jest suma sił działających na kulę z mojego przykładu.

Witam!

  • dla ułatwienia wyobrażenia sobie zjawisk elektrycznych zachodzących np. w układach trójfazowych można porównać je np. z systemem naczyń połączonych i przepływem wody- tak się robi czasami, żeby np. mechanikom wytłumaczyć ’ jak prąd płynie’ :slight_smile:
  • takie zabiegi stosuje się czasami w podręcznikach dla mechaników inżynierów…

Wiec np. porownujac do przeplywu wody uklad niesymetryczny: 1.prad doplywa do odbiornika (woda do kranu) 2. prad wykonuje prace w odbiorniku (mycie naczyn woda), 3. prad wraca przewodem N (woda splywa do kanalizacji). Caly czas mowa o ukladzie trojfazowym. Wiec teraz, prad plynacy w przewodzie N bedzie pomniejszony o straty w odbiorniku (woda ktora zostala na naczyniach, rekach)? Skoro In=i1+i2+i3 to jakie to beda wartosci tych pradow? i jeszcze jedno pytanie, w ukladzie symetrycznym, prad w przewodzie N wynosi 0, tzn ze mnie nie kopnie?

nie nie nie nie.
Analogie mają swoje granice. Granicą dla analogii wodnych jest prąd stały w stanie ustalonym, a to i tak w ograniczonym zakresie.
Zostaw tę wodę w spokoju i wróć do podstaw fizyki.
Co do przewodu neutralnego - prąd płynący przewodem neutralnym, a potencjał pod jakim się ten przewód znajduje to dwie różne rzeczy.
Dowolnym przewodnikiem może płynąć duży prąd, ale póki różnica potencjałów między tym przewodnikiem a ręką wynosi 0, to nie może dojść do porażenia.
Z grubsza z tej przyczyny ptaki mogą siedzieć na kablach linii nn.

Jak napisał Kolega disaster, suma prądów w układzie trójfazowym jest sumą geometryczną. Prąd w przewodzie zerowym przy równomiernym obciążeniu nie będzie płynął. Popłynie on, jeśli obciążenie będzie niesymetryczne, ponieważ nastąpi wtedy przesunięcie punktu zerowego

Witam,
Taki mały film poglądowy pokazuje jak to działa.

Proponuję spróbować przestawić swoje rozważanie z wody na wartości chwilowe prądów (prądy przemienne w odróżnieniu od wody płyną raz w jedną raz w drugą stronę a ich wartość również się zmieniają). Ponieważ jesteśmy w dziale “Nie jestem elektrykiem”, proponuję jak w “Matrix-ie” - zatrzymać film, narysować pionową kreskę w dowolnie wybranym czasie i zsumować wartości wszystkich trzech prądów, suma powinna być równa wartości prądu w przewodzie neutralnym.

Może troszeczkę za szybko, ale proszę sobie zatrzymać i sprawdzić wybrany moment.

Schemacik połączeń:


PS: Po pobraniu odpowiedniego odtwarzacza lub programu Mathematica można swobodnie “sterować” symulacją. Niestety jest trochę “ciężki”, ale czego się nie robi aby zrozumieć :slight_smile:
Skrypt równań matematycznych znajduje się na stronie firmy Wolfram…