Ratunku !!! pomoc pilnie potrzebna. Jestem BHP w jednym z marketów w zaleceniach pokontrolnych mam do opracownia instrukcję ( dla osób skierowanych do pracy pod napięciem lub w jego pobliżu. Instrukcja ma określać techlonogię wykonywania prac, rodzaj użytkowanych narzędzi i sprzęt ochronny ). Poza tym, że wszytkie narzędzia maja być izolowane nie wiem nic więcej. Gdzie szukać jakiś podstaw prawnych, wytycznych ecet. Dodam, że na terenie sklepu pracuje tylko 1 osoba, która ma uprawnienia do 1 kV. Ratunku !!!
Sorry, ale bez znajomości norm, przepisów i wiedzy technicznej raczej nie podołasz temu wyzwaniu. I na forum nikt Ci takiej instrukcji na odległość nie napisze.
Spraw jest prosta a zarazem skomplikowana . Bo ze strony wiedzy elektrycznej należy się oprzeć o;
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA GOSPODARKI z dnia 28 marca 2013 r …
W tym markecie to możesz pracować na kasie a nie jako BHP owiec . Podstawowe uprawnienia SEP pozwalają na wymianę żarówki pod warunkiem uprzedniego wyłączenia zasilania . Do prac w obecności napięcia potrzebny jest elektryk z odpowiednimi uprawnieniami , do pracy " pod napięciem " jest potrzebny elektryk ze specjalnymi uprawnieniami i sprzętem , odpowiednim , podstawowym , wartym ok 20 000 PLN, te płachetki , klucze "owinięte " materiałem izolacyjnym są na prawdę drogie . jak pchasz łapy pomiędzy szynoprzewody zasilane z 630 kVA to musisz wiedzieć co robisz , prokurator i rodziny ofiar Twoich pomyłek nie będą tak wyrozumiali .
A czy ty określasz się jako elektryk, bo nie znasz podstawowych pojęć.
Nie ma uprawień SEP takie coś nie istnieje. A gdzie to jest zapisane że muszę wyłączać napięcie jak wymieniam żarówkę. Podaj przepis .
Czegoś takie ciekawego dawno nie czytałem. Pamiętajcie koledzy elektrycy jak wymieniacie żarówkę to kupcie sprzęt za 20 tyś bo pracujecie w obecności napięcia .
Ciekawe określenie muszę zapamiętać.
Witam
Temat nie jest taki prosty mając na uwadze $25.1 i w szczególności punkt 5 tegoż paragrafu. Oczywiści mowa o ROZPORZĄDZENIE MINISTRA GOSPODARKI z dnia 28 marca 2013 r.
w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy urządzeniach energetycznych1)
Obowiązek zapewnienia aktualnych instrukcji, w szczególności Instrukcji Ruchu i Eksploatacji oraz Instrukcji Organizacji Bezpiecznej Pracy spoczywa na prowadzącym eksploatację. Myślę, że najlepszym dla Kolegi (a w zasadzie dla jego pracodawcy) rozwiązaniem jest zlecenie prowadzenia eksploatacji instalacji elektrycznej zewnętrznej firmie. Dobrze sformułowana umowa na prowadzenie eksploatacji może przenieść odpowiedzialność za opracowanie instrukcji na wynajętą firmę.
Nieprawda umowie nic do tego . W umowie możesz zapisać jedynie że firma obca przygotuje taką instrukcję , ale ty ją jako właściciel musisz zaakceptować. I to ty będziesz odpowiadać wspólnie za błędy jej. Także lepiej jest samemu ją dobrze przygotować, by wymusić na wykonawcy pewne zachowania i procedury.
Istotnie. Miałem na myśli obowiązek przygotowania instrukcji. Odpowiedzialność za jej treść - w razie jakby co -zapewne poniesie solidarnie autor instrukcji i właściciel instalacji.
Pewnie, ze najlepiej. Ale pod warunkiem posiadania wystarczającej wiedzy, a trudno wymagać takiej (jak by nie było, sporej) wiedzy od właściciela marketu czy inspektora BHP. Źle napisana instrukcja może sprawić, że odpowiedzialność za wypadek będzie ponosił ktoś, kto nie mial z samym wypadkiem nic wspólnego.
Życzę koledzy by kiedyś został pracodawcą. Bo teraz będąc pracownikiem masz mylne pojęcie o obowiązkach pracownika i pracodawcy. Zachęcam do spojrzenia w kodeks pracy.
Jeżeli w markecie 1 osoba ma uprawnienia do 1 kV to nie ma mowy o pracy pod napięciem (PPN). Do tych prac muszą być dwie osoby z uprawnieniami i po przeszkoleniu. Przy pracach PPN na urządzeniach średniego napięcia to już są potrzebne 3 osoby. Należy jeszcze uściślić pojęcie prac pod napięciem. Nie jest np. pracą pod napięciem wymiana wkładki bezpiecznikowej nn w rozdzielnicy. Prace pod napięciem są ujęte w oddzielnych instrukcjach, tam są opisane technologie według których to się robi. W markecie potrzebna jest raczej instrukcja eksploatacji sieci i instalacji no i stacji transf. jeżeli takowa jest. Kwota 500,00 zł oferowana przez jednego z kolegów jest niska.
Kolego Simcode, nie wiem skąd Kolega powziął domniemanie, że jestem pracownikiem??? Ale na dobrą sprawę, nie jest to ważne. Ważne natomiast jest to, że za wypadek odpowiada zawsze ten, na którego ,podwórku" wypadek miał miejsce, czyli pracodawca lub właściciel zakładu i on do sądu się udaje.
Kiedyś, gdy byłem jeszcze pracownikiem, nawet był ze mną w sądzie właściciel zakładu w którym wydarzył się śmiertelny wypadek, żeby wytłumaczyć się z zaniedbań, które do tego wypadku doprowadziły.