Praca generatora synchronicznego w sieci sztywnej

Witam!
Generator z turbiną parową tworzą nierozłącznie turbogenerator, któremu może zabraknąć pary z kotła, (połączenie kotła z turbiną rurami ).
Tak dochodzimy do pojęcia blok elektroenergetyczny, (lub krócej - blok energetyczny), na który składa się kocioł, turbina parowa i generator synchroniczny.
Proponuję kolejną, obszerną fachową lekturę:
http://www.elektrownie.com.pl/technologia.htm
P.S.
Proszę nie zapomnieć o zabawie i ściągnąć sobie ostatnią pozycję:
Reaktor - Symulator reaktora elektrowni atomowej
http://www.elektrownie.com.pl/download/reaktor.zip
(kliknąć na plik Reaktor.exe)

Witam
Bardzo dziękuję wszystkim za próbę odpowiedzi na moje pytanie, zwłaszca Panu Edwardowi za obszerne materiały dot. elektrowni. Chciałbym jednak wrócić do pytania jakie zadałem na początku. Panowie czy nie jest możliwe wytłumaczenie tego zjawiska w sposób blokowy. Mam na mysli
wirnik - płynie prąd
wytwarza przepływ
następnie jest strumień
przepływa przez obwód magnetyczny twornika(stojana)
w tworniku wytwarza sie siła elektromotoryczna (napięcię)
synchronizacja
płynie prąd w stojanie
wytwarza się strumien oddziaływania stojana
płynie większy prąd w stojanie
i co ten strumień powoduje ze strumieniem wirnika że wirnik zwalnia?

Może być wyjaśnienie na wzorach

Bardzo dziękuję

Marek

Witam!

Opisane zjawisko można było obserwować w latach wielkiego kryzysu energetycznego, kiedy w SEE pracowały generatory z niesprawnymi automatycznymi regulatorami napięcia lub przy pracy generatora na wzbudzeniu rezerwowym.
Odziaływanie twornika (stojana) na pole elektromagnetyczne wzbudzenia (wirnika) jest zjawiskiem niekorzystnym i objawia się osłabieniem pola EM wirnika przez pole EM stojana, co prowadzi do spadku napięcia na wyjściu z generatora i koniecznością jego dowzbudzenia.
Przy podjeździe z mocą czynną (więcej pary) należy dowzbudzać generator, a przy zjeździe z mocą czynną, należy ograniczać prąd wzbudzenia, by zachować właściwe napięcie na wyjściu z generatora (regulacja mocy biernej).
P.S.
-To tak prosto, z głowy, można to zjawisko opisać.