Pomiary wg publikacji ISE

Witam wszystkich kolegów na FORUM.

Wypowiedź tą kieruję do "Autor: kotek (195.205.213.—)"i po wypowiedzi " nie witam się z kolegami… " już nie wiem jak się powinienem odnosić. Więc pozwolę sobie używać skrótu “Sz.P.”.
Krótko odpowiem.
Ad. 1.
Sz.P. otrzymuje emaile chyba tylko od kolegów, gdyż na forum się nie identyfikuje.
Każdy z nas wie iż tu nie chodzi o pisownię i ortografię. Lecz każdy powinien zachowywać się w ten sposób, aby nie dawać powodu do opinii że “to strona oszołomów”. W każdej wypowiedzi jest kawałek prawdy.
Są pewne osoby na forum które zamiast wypowiadać się technicznie – piszą jakieś głupoty. Takie osoby niech lepiej głosu nie zabiera i nie psują opinii innym kolegą na forum.
Ad. 2.
Myślę iż strona techniczna została wyjaśniona.
Sz.P. jest zawiedziony że nie ma wypracowania – proponuję kupić książkę (byle nie naszą). Pomiędzy Czytelnikiem a KSKRAK nikt nie przeszedł na boks. Uważam kolegę Czytelnika za osobę bardzo inteligentną, który na pewno nie jeden raz wypowie się na tym forum ale nie w tym wątku w którym nikt już nie wie o co chodzi. Czy o ambicję kogoś-czegoś czy wątek pomiędzy Czytelnikiem a wydawnictwami.
W moich wypowiedziach też czasami staram się dodać trochę humoru do wypowiedzi ale zastanawiam się co i do kogo piszę.

Ad. 3.
Nie mam pojęcia o co tu chodzi. A może Sz.P. tak wszech wiedzący nie będzie szukał innych czytelników tylko sam napisze dwa zdania. Może jedno – bo dwa to za dużo?

SZ.P. STWIERDZA:
“UWAŻAM, ŻE TEN WĄTEK NALEŻY ZAKOŃCZYĆ NIC CIEKAWEGO JUŻ NIE MOŻE SIĘ TU ZDARZYĆ.”

Łaskawie przepraszam Sz.P.,
ale ten wątek utworzył kolega “Czytelnik” w którym ja się wypowiadam i może inni koledzy również chcą nadal dyskutować.

A SZ.P. UWAŻA IŻ NIE WIE CO MÓWIĆ I NA TYM KONIEC.

Ps.
To jest moje poczucie humoru. Ale niech inni wyciągną z tego wnioski.
Jutro dokończę Sz.P. wypowiedzi – żona każe mi zakończyć na dziś.

Pozdrawiam Krystyn

Witam wszystkich kolegów na FORUM kierując pytanie do kolegi "mortin”.

Kolega wspomniał o przedstawianiu problemów w sposób merytoryczny. Całkowicie się z tym zgadzam. Lecz w tym wątku jak widzę nawet kolega się nie wypowiedział na żaden temat.
Z wypowiedzi kolegi wynika:
nie zabieram głosu w sprawie merytorycznej ale podsumuję uczestników FORUM tak jak nie jeden polityk to potrafi (poziom zbyt niski, stare konie, dzieci w piaskownicy).
Ale pisząc to chciałem się tylko dowiedzieć co kolega miał na myśli
z słowie “ROTFL”. Niestety, albo jestem za stary albo z czasów piaskownicy i zapomniałem ów skrótów.

Myślę iż kolega podzieli się z nami sprecyzowaniem “(brawo kotek)”.
Czy może brawa te są za to co napisał kolega “Robert”: “To znaczy:obłudę,napuszczanie jednych na drugich,brak zrozunienia i szukania dziury w całym.”
W tym przypadku również napiszę BRAWO?!?!?!.

Ps. poza tematem:
Cytat “Kotek, odezwij się na majla…”. Czy kolega "mortin” również nie zna e-maila. Kolega “kotek” stwierdził iż dostaje e-maile.

Pozdrawiam Krystyn

Witam kolegę „Andrzej Kukawski” i wszystkich kolegów na FORUM.

Kolego Andrzeju na cytat “…co pan Krystyn odpowie na te zarzuty, ale w sensie technicznym…” wydaje mi się iż moje odpowiedzi były sprecyzowane. Może trudno sprecyzować odpowiedzi nie znając dokładnie sprecyzowanego pytania. W tych przypadkach można rozwinąć kilkanaście nowych wątków.
Ja również uważam iż szkoda jest że “Czytelnik” nadal nie rozwija tego wątku.
Uważam iż “Czytelnik” jest osobą poważną i po wypowiedziach niektórych Szanownych Panów, którym marzy się rosyjska ruletka, lub jak inni to stwierdzili “iż jest to strona oszołomów” – to również mocno się zaczynam zastanawiać ---- o co tu komu chodzi — po co się produkujemy — ???.
Kolega Andrzej bardzo dobrze stwierdził o co chodzi chyba wszystkim autorom:
cytat " to poprawiłby błąd w następnych wydaniach (czy też umieścił erratę na swoich stronach www) co by przecież było ku ogólnej korzyści". I o to chodzi .

Dziękuję koledze Andrzejowi za opinię iż wielu autorów publikacji powinni brać udział w tym FORUM.
Ale…
Na FORUM wypowiadam się od niedawna. Myślałem iż się coś dowiem, bo jak zawsze mówię i piszę że wiem mało. I chciałem się podzielić swoją wiedzą,
Ale… jeżeli te dyskusje mają być tak “merytoryczne” (ruletka, boks, oszołomy, itd.) to chyba też się wyłączę.
Może kolega Jacek Gońka z ISE włączy nową cenzurę dla ludzi poważnych? – polecam.

Ps.
Kolega “Robert” i inni młodzi ludzie, czytając ten wątek “ŚCIŚLE MERYTORYCZNY” biorąc pod uwagę wypowiedzi innych autorytetów z tego wątku – chyba ma rację (o co tu chodzi: jeden pyta, drugi odpowiada, trzeci pisze o ruletce, kolejny – odezwij się na emaila, następny twierdzi - wątek należy zakończyć ).
Wg mnie, dzięki pewnym osobom takie forum zagnie. Lub te osoby będą pomiędzy sobą “odezwij się na emaila”.

Pozdrawiam Krystyn

Panie Krystyn,
mam wrażenie, że się Pan wyindywidualizował z rozentuzjazmowanego tłumu…
Powodowany emocjami źle odczytał Pan moje (i nie tylko) intencje.
Tłumaczę (choć nie wiem po co…):

  1. ROTFL - na nasze: tarzam się ze śmiechu. Siedzi Pan często w necie i powinien Pan już znać pewne skróty typu BTW, IMHO, ROTFL, czy też buźki typu :slight_smile: :smiley: :wink: itd. Rozbawiło mnie stwierdzenie kotka, że zapowiada się ciekawa dyskusja, ponieważ został Pan “wywołany do tablicy” i to w dość nieprzyjemny dla Pana sposób (jako autora zdeprecjonowanej książki - ale to opinia Czytelnika SUBIEKTYWNA) i że gryzie palce ciekaw Pana odpowiedzi.
  2. Stąd moje BRAWO KOTEK.
  3. Trzymam raczej Pańską stronę, a moje spostrzeżenia co do poziomu dyskusji (od pewnego momentu) też powinien Pan odczytać nie jako kolejny na Pana atak (bo jestem po Pańskiej stronie, powtarzam). Sam Pan stwierdfził, słusznie, że tego typu dyskusja do niczego nie prowadzi, każdy ma swoje racje.
  4. Poziom dyskusji i sposób jej prowadzenia… nie przypomina to Panu niczego? Poltyki? Socjologii? No comments…
  5. Prosiłem kotka o majla…Nie każdego mam w kontaktach, a ponieważ podobają mi się jego wypowiedzi na całym forum (nie tylko w tym wątku), chciałbym go o coś zapytać. Widzi Pan coś wtym złego? Jak inaczej sięz nimi skontaktować?
  6. Sposób merytorycznego prowadzenia dyskusji… Nie pierwszy raz, jak Pan zapewne zauważył, dłuższe wątki zatracają to, co jest (lub powinno być) ich tematem wiodącym. Proszę dokładnie ze 2 razy prześledzić wątek, a sam Pan stwierdzi, że od pewnego momentu o czym innym zaczęto dyskutować.

Pana zdanie:
"Z wypowiedzi kolegi wynika:
nie zabieram głosu w sprawie merytorycznej ale podsumuję uczestników FORUM tak jak nie jeden polityk to potrafi "
jest, delikatnie mówiąc, krzywdzące, bo - co może Pana zdziwić - NIE JESTEM ELEKTRYKIEM i nie mam nic wspólnego z elektycznością, więc nie mogę się wypowiadać merytorycznie. ALe jestem na forum z sympatii codziennie, lecz trudno nie zareagować na tego typu wypowiedzi. Skoro jednak uważa Pan, że niepotrzebni - wobec tego znikam z forum na zawsze jako osoba od czasu do czasu zabierająca głos (chyba wolno?), a będę śledził wątki z nie mniejszą ciekawością i 3mał (przepraszam - trzymał) za Pana kciuki, bo osobiście doceniam to, co Pan robi zawodowo.
To na razie. Pozdrawiam wszystkich.

Witam kolegę " mortin" i wszystkich kolegów na FORUM.

Kolega również źle odczytał moje intencje. Dziękuję za wyjaśnienia. Jestem często w Internecie ale nie używam takich znaków. Prośba o emaila jest logiczna, ale odnosiło się to do kolegi “kotek” który mówi że się nie chowa a jednak emaila nie podaje. Oczywiście wszystkim tak wolno.
Dziękuję koledze za trzymanie mojej strony. Ja trzymam za wszystkich którzy na tym forum wypowiadają się w konkretach odnośnie wątku.
Przyznam iż nie wziąłem pod uwagę że kolega może nie być elektrykiem i dlatego PRZEPRASZAM za sformułowanie braku merytorycznej wypowiedzi.
Uważam iż każdy na forum jest mile widziany niezależnie czy jest z branży czy nie. Poza tym w Polsce prawie każdy mężczyzna wymieniał choćby żarówkę i dlatego od najwyższego stanowiska w Polsce do najniższego wszyscy mogą się nazywać elektrykami (to nie była żadna dygresja do kolegi).
Tak więc jak najczęściej kolega “mortin” może o zabieranie głosu na FORUM.

Pozdrawiam Krystyn

Przeprosiny przyjęte :slight_smile:
Skoro Pana zdaniem każda osoba, która potrafi (lub przynajmniej raz w życiu) wymieniła żarówkę, to OK, wstępuję do klubu.
Pozdrawiam cieplutko

Może skończmy z tym tarzaniem się w błocie i trzymajmy się wątku.
Tak jak pisałem w innym miejscu nie ma na polskim rynku dobrej książki o pomiarach elektrycznych -ochronnych.
“Czytelnik” obiektywnie to stwierdził ma do tego nalężyty dystans i inny sposób pojmowania spraw.
Trzeba mieć dużo odwagi cywilnej-oprócz oczywiście wiedzy i doświadczenia-by podjąć się napisania książki poradnika o pomiarach ochronnych dlatego cenię Pana Krystyn za odwagę, ale trzeba także uwzględnić konstruktywną krytykę.
Mozna to porównac do polityki opozycja krytykuje i ma na wszystko rozwiazania gdy dochodzi do władzy orientuje sie że nie jest to takie proste.
Mam propozycję by na Forum powstał watek lub kilka dotyczący uwag, doświadczeń, konkretów związanych z pomiarami ochronnymi które przyczynią się do wydania nowego naprawdę dobrego “poradnika dla kazdego elektryka”
Większość kolegów mogła by podzielić się swoją wiedzą a nie puszczac pary w gwizdek.
Ciekaw tylko jakie honoraria zaproponuje Pan Krystyn -to był żart.
W związku z tym tworzę nowy wątek pomiary-poradnik.
Przykro mi tylko że zabrakło odwagi kolegom i kolezankom pomiarowcom w wypowiedziach w wątku o praktycznym wykonywaniu pomiarów elektrycznych
,okazuje sie że w Spółdzielniach i innych “trudnych” miejscach nikt nie robi pomiarów chyba że “papraki”.
“Kto uczciwy niech rzuci kamieniem”
Pozdrawiam i czekam na odważnych.

Witam kolegę “ak” i wszystkich kolegów na FORUM.

Również uważam iż ten wątek odszedł od tematu.
Osobiście również bardzo zapraszam wszystkich kolegów do przejścia na nowy wątek utworzony przez kolegę “ak”, a szczególnie kolegę “CZYTELNIK”, “kotek” i “mortin”.

Kolega “ak” wywołał mnie to tablicy (ktoś użył takiego zdania).
Uważam to za pozytywne wyzwanie, iż 2002-10-09 poruszyłem tą sprawę i najwyższy czas należy odpowiedzieć na “B” gdy się powiedziało “A”.

W imieniu kolegi “ak” oraz moim zapraszam do poważnych tematów w wątku
“POMIARY-PORADNIK”.

Tam na wstępie napiszę więcej.
Również na cytat kolegi “ak”:
“Ciekaw tylko jakie honoraria zaproponuje Pan Krystyn -to był żart” – dziękuję ale to jest OK.

Pozdrawiam Krystyn