pomiary w sieci TT

Szanowni Koledzy!
Mam problem wynikający z mojego chwilowego (mam nadzieję :wink:) otępienia umysłowego, a rzecz dotyczy pomiarów ochronnych przed dotykiem pośrednim w sieci TT. Wszyscy autorzy piszą, że warunkiem szybkiego wyłączenia zasilania w tej sieci jest aby rezystancja uziemienia i przew. ochr. Ra była < Ul/Ia gdzie Ul - bezp. nap. dotykowego przeważnie 50V, a Ia - prąd wyłączający zab. w czasie Tw< 5 s.I tak wyliczoną wartość Ra powinno się w protokole przyjmować jako wymaganą wartość uziemienia Ra. tak jest również napisane w książce p. Krystyna “Pom.w elektr…” wyd. 2000 r. na str. 92 i 159. Nie rozumiem teraz skąd w tejże książce, w przykładowym protokole z badań uziemień w sieci TT na str. 161, wartości Ra zostały wyliczone w oparciu o warunek szybkiego wyłączenia w sieci TN. Podsumowując, jakie wartości powinniśmy przyjmować jako wymagane Ra w sieciach TT. A moze mi się wszystko pokręciło? Z góry dziękuję za wyjaśnienie.

Witam kolegę „Michał Bryk” i wszystkich kolegów na FORUM.

Na wstępie powiem iż książka
„POMIARY W ELEKTROENERGETYCE DO 1KV W ROKU 2000”
nie jest tylko moja, lecz jest pracą zbiorową.
Oczywiście to nie jest usprawiedliwieniem.
Dziękując za szczegółowe zapoznanie się z niniejszą literaturą wyjaśnię:

  • Pocieszam kolegę iż nie jest to „chwilowe otępienie umysłowe”.
  • Jest to wynik umiejętnego czytania.
  • Wydrukowane tabele z programu były pobrane z programu demonstracyjnego, który celowo nie przeliczał niektórych danych.
  • W tym przypadku na str. 161 chodziło tylko o wzór protokołu.
  • Temat ten został zauważony przez recenzentów i doszliśmy do wniosku
    iż nie jest to błąd lecz drobne niedopatrzenie które można pominąć z powodu braku czasu na korekty wydruku, a dokładny opis zagadnienia pomiarów jest dla TT jest opisany poprawnie.
  • Jeśli chodzi o licencjonowany program
    POMIARY ELEKTRYCZNE KRYSTYN 2000 – 2003
    to zapewniam kolegę iż przelicza poprawnie.

Reasumując: Kolega ma rację iż tak nie powinno być ale osobiście jeszcze nie spotkałem żadnej literatury podobnego tematu w której nie znalazłbym mniejszego lub większego błędu. Nie myli się tylko ten co nic nie pisze.

Na koniec:
Bardzo dziękuje za uwagi i prosiłbym o więcej spostrzeżeń bo przecież,
autorom i czytelnikom zależy na tym aby dane wydanie było bez błędów.

Jednocześnie zapewniam(y) iż jeżeli kiedyś wydam(y) nową książkę to będziemy się starać aby nie miała błędów.
Oraz zapewniam(y) iż na pewno coś błahego, takiego stanie.
Jest to nie uniknione.

Pozdrawiam Krystyn