Pomiary pporażeniowe a ochrona przeciwpożarowa.

Witam wszystkich
Czy stwierdzenie że :
-stan ochrony przeciwporażeniowej sprawdzamy pomiarami ,pętli zwarcia, parametrów RCD, stanu izolacji
-stan ochrony przeciwpożarowej sprawdzamy pomiarami stanu izolacji???
:?

:blush:
jest prawdziwe???

Witam Kolegę " akerwis" i wszystkich Kolegów na FORUM.
Coś widzę że wątek ten uniknął innym Kolegom.
A pytanie bardzo ciekawe.
Otóż zadajmy sobie pytanie:
gdzie jest granica pomiędzy ochroną przeciwpożarowa,
a ochroną przeciwporażeniowa

Norma PN-IEC 60364-4-482.2.10. Jeżeli ze względu na NIEBEZPIECZEŃSTWO POŻARU jest konieczne ograniczenie prądów zwarcia w oprzewodowaniu, obwód powinien być:
zabezpieczony urządzeniem różnicowoprądowym o znamionowym różnicowym prądzie zadziałania nieprze-kraczającym 0,5 A lub…
A gdzie jest ów granica NIEBEZPIECZEŃSTWO POŻARU? Czy dziecko w domu mające zapałki się do tego zalicza?. Czy woda kipiąca z garnka zgasi płomień na kuchence gazowej, po czym ktoś zadzwoni i BUM!!! ?

PN-IEC 60364-1:2000 zał. F.3 Zakres okresowego sprawdzania i prób
Okresowe sprawdzania i próby powinny obejmował co najmniej:

  • oględziny dotyczące ochrony przed dotykiem bezpośrednim i ochrony przeciwpożarowej;
  • pomiary rezystancji izolacji;
  • badania ciągłości przewodów ochronnych;
  • badania ochrony przed dotykiem pośrednim;
  • próby działania urządzeń różnicowoprądowych, patrz załącznik B.

Wg mnie, pomiary w zgodzie z “ochroną przeciwpożarową” powinny obejmować:

  • oględziny instalacji, urządzeń i zabezpieczeń,
  • pomiary rezystancji izolacji,
  • pomiary sprawności połączeń instalacji.
    Pomiary samej rezystancji izolacji nie wystarczają. Izolacja może być bardzo dobra, a pożar może powstać w puszcze łączeniowej, gdzie są nie dokręcone styki.

Albo zastanówmy się nad pytaniem:
Czy słaby styk przewodu PEN w puszce to brak ochrony przeciwporażeniowej?
albo
Czy słaby styk przewodu L1 w puszce to brak ochrony przeciwpożarowej?

Witam
Kolego Krystyn …ja już nawet zapomniałem o tym wątku, wielkie dzieki za “odgrzanie”
za kolegą powtórzę pytanie…

gdzie jest granica pomiędzy ochroną przeciwpożarowa,
a ochroną przeciwporażeniowa"

Jezeli zły stan izolacji nie jest jedyną przyczyną pożaru to czemu w obiektach ,czasookresy pomiarów elektrycznych stanu izolacji i petli zwarcia uzaleznia sie od ich charakteru-zagrozenia pożarowego?
Uważam że do oceny instalacji pod wzgledem przeciwpożarowym konieczne są także pomiary pętli zwarcia.
Nie zawsze można wykryć zły styk np. w puszce łączeniowej pomiarem impedancji pętli zwarcia ale często wieksza rezystancja w porównaniu z innymi wynikami pozwoli wykryć np.wypalony zacisk w gn.220V.
Na razie tyle
Pozdrawiam.

Witam Kolegę Akerwis i wszystkich Kolegów na forum.

Nadal jestem sobie chory i siedzę w domu. Tak, więc nudząc się o ten porze coś napiszę.
Pomimo czasookresu określonemu w PB „minimum, co pięć” lat obowiązuje nas znajomość wiedzy technicznej. Celowo użyte jest słowo „minimum”, gdyż okresy te są zależne od wielu czynników i powinny być określone w instrukcji eksploatacji instalacji i urządzeń elektrycznych. Jak wiemy mało obiektów posiada ww. instrukcję i z tego powodu wielu z pomiarowców opiera się na publikacji “Wytyczne wykonywania badań okresowych” opracowanej przez COBR “Elektromontaż” w 1999 roku, w które pisze m.in.:
W obiektach zagrożonych wybuchem lub stwarzających zagrożenie dla ludzi (ZL I, ZL II i ZL III) pomiary rezystancji izolacji należy wykonywać nie rzadziej, niż co 1 rok, natomiast pomiary skuteczności ochrony przeciwporażeniowej nie rzadziej, niż co 5 lat.
Ja osobiście mam na ten pogląd inne zdanie. Wg mnie pomiary powinny być wykonywane w obydwu przypadkach nie rzadziej, niż co 1 rok.
Kojarzy mi się to z podziałem, co jest ważniejsze, bezpieczeństwo ludzi przed porażeniem czy bezpieczeństwo obiektu przed spaleniem.
Jak tu zaczniemy oszczędzać na pomiarach ta będzie źle, przepraszam już jest źle!

Załóżmy, że jest zainstalowany wył. 0,5A spełniający ochronę przeciw pożarową i wykonane pomiary rezystancji będą pozytywne. W puszce lub gniazdku przeciążony przewód wywołał pożar. Kiedyś zapewne wyłącznik zadziała i obiekt będzie pozbawiony napięcia, ale pożar będzie rozpowszechniał się nadal. A może by do tego nie doszło gdyby były wykonane pomiary pętli zwarcia?
A może to owe przepisy są pośrednią przyczyną wielu pożarów?
Myślę, że razem z Kolegą Akerwis piszemy o tym samym.

Witam :laughing: :laughing: :laughing:
Trochę czasu upłyneło a w temacie wypowiedział sie tylko Kolega Krystyn-pozdrawiam serdecznie :smiley: . i dziękuję za wypowiedź.
Zgadzam się z Kolegą , czasookresy pomiarów powinny wynikać z zapisów
w instrukcji eksploatacji i wiedzy technicznej.
Ale jak przekonać zleceniodawcę że należy takie pomiary wykonywać częściej?.
Z mojej praktyki -częściej występują przegrzania styków, połączeń nawet w stosunkowo nowej instalacji niż zaniżony stan izolacji.
W obiektach zagrożonych pożarem,wybuchem stwarza to potencjalne zagrożenie.
Dlatego zastanawia mnie czemu


przepisy są pośrednią przyczyną wielu pożarów?


w innym wątku zadałem pytanie
czy istnieją statystyki przyczyny powstania pożaru z powodu instalacji elektrycznej -prądy upływowe a zwarcia między częściami czynnymi lub przegrzaniem styków?..możecie koledzy pomóc :slight_smile:
Z braku czasu tyle.
Pozdrawiam

Tutaj poprostu potrzebny jest handlowiec - sprzedawca :bulb:

Witam Kolegę " akerwis " i wszystkich Kolegów na FORUM.

W moim archiwum znalazłem poniższy tekst. Nie jest to statystyka, ale zastanówmy się czemu autor tekstu stan izolacji wymienił dopiero na trzeciej pozycji.
W Polsce urządzenia elektryczne są przyczyną około 9000 pożarów rocznie. Najwięcej pożarów wynika z wad urządzeń elektrycznych, pozostałe są skutkiem błędów w użytkowaniu tego rodzaju urządzeń. Najczęstsze przyczyny pożarów to:

  1. zły stan zestyków lub niewłaściwy dobór aparatów łączeniowych
  2. zły stan lub niewłaściwy dobór zabezpieczeń przetężeniowych (nadprądowych)
  3. zły stan izolacji lub niewłaściwy rodzaj izolacji elektrycznej
  4. nadmierne nagrzewanie się urządzeń elektrycznych podczas ich pracy
  5. błędne połączenia lub zwarcia w instalacjach (np. pomiędzy przewodami N i PE)
  6. występowanie łuku elektrycznego
  7. brak ostrożności przy pracach spawalniczych
  8. niewłaściwe użytkowanie urządzeń grzejnych
  9. wewnętrznych zwarć w aparatach i urządzeniach zawierających palny olej mineralny
  10. występowania przepięć pochodzenia atmosferycznego i łączeniowego.

Witam
Dziękuję koledze Krystyn za przytoczenie tekstu…potwierdza to moje przypuszczenia.
Kolego Lema
Dla mnie przekonanie potencjalnego zleceniodawcy na dodatkowy wydatek jest trudne.To chyba wina charakteru -patrz wątek -“2 kl. ochronności Jak…?”

…pomiary rezystancji izolacji należy wykonywać nie rzadziej, niż co 1 rok, natomiast pomiary skuteczności ochrony przeciwporażeniowej nie rzadziej, niż co 5 lat…

kto wymyślił taki zapis?
czy pomiar skuteczności ochrony przeciwporażeniowej nie obejmuje pomiarów stanu izolacji !!! :?
Pozdrawiam.
Andrzej