W poprzednim wątku „pomiary samoczynnego wyłączenia zasilania w instalacji zab. wyłącznikami RCD” powstał pewien temat do przeanalizowania.
Streszczę o co chodzi.
Moim zdaniem po wykonaniu pomiaru RCD należy następnie wykonać pomiar obwodu PE dla każdego urządzenia zasilanego z tegoż RCD przy pomocy miernika pętli zwarcia. Może to być miernik np.:MZC-303e ( nie wyzwalający RCD) lub inny.
Natomiast kolega „elek” twierdzi inaczej, przytaczając artykuł z EI 11/2000 iż taki pomiar można wykonać przy pomocy baterii i żarówki.
Nie chodzi mi o odpowiedź kto ma rację lecz o zdanie kolegów:
co do przepisów,
odnośnie artykułów i książek,
własnej praktyki,
jak to piszecie w protokołach (ciągłość TAK/NIE czy wartość w OHM),
Witam.
Rzeczywiście można wykonać pomiar przy pomocy baterii i żarówki - lecz jest to
pomiar praktyczny.Przy odpowiednim doborze żarówki nawet z praktycznego punktu widzenia właściwy- bez określenia czasu wyłączenia.Oporność pętli zwarcia będzie nie znana.Ćiągłość przewodu PE sprawdzimy.
W protokołach napewno tak wyknanego pomiaru bym nie pisał.Pomiary RCD,jak
również impedancji pętli zwarcia są określone w PN
Ja napewno nie podpiszę się na protokole wykonanym metodą żarówki.
Spotkałem się z tą metodą nie tylko w IE ale również z ust autorytetów na poważnym szkoleniu. Owszem norma wymaga potwierdzenia ciągłości PE czyli w protokole należałoby wpisać, że ciągłość jest np. analogicznie jak zgodność z przepisami. Ale metody nie polecałbym ze względu na bezpieczeństwo. W trakcie pomiarów należy zakładać że wszystko może się zdarzyć i wszystko jest żle dopuki nie stwierdzimy, że jest dobrze. Takie błędy łączeniowe jakie osobiście znajduję nawet w starych instalacjach ( chyba mój poprzednik nie wykrył). Czasem także moje błędy przy pomiarze. Wyobrażacie sobie co się stanie jeśli takim “przyrządem” trafimy na fazę.
Ponadto stale w wątkach widzę pomijanie badania nadprądówek, przecież nikt nas z tego nie zwolnił. Nie może pracować obwód bez nadprądówki i zwarciówki. Aby sprawdzić ich działanie konieczna jest wartość impedancji pętli zwarcia na drodze L1-N to najłatwiej sprawdzić również na drodze L1-PE.
Spotkałem także w łazience, przy instalacji dwużyłowej ale zabezpieczonej RCD 30mA gdzie obudowa pralki była połączona do połączeń wyrównawczych, impedancja L1-obudowa wynosiła 1om - uznałem obwód jako prawidłowy natomiast zakwestionowałem odległość pralki od wanny - wynosiła 20cm ( notabene mieszkanie inż elektryka)
A w jakiej odleglosci powinna stac pralka od wanny? Nie slyszalem aby to gdzie bylo okreslone. Owszem gniazdko 60 cm przy spelnieniu pewnych warunkow.
Pozdrawiam
Rygorystycznie przestrzegam 60 cm od krawędzi wanny. Widziałem jednak
gniazda 15 cm od wanny na wys. 15 cm - dla mnie śmierć w oczach.
Pozdrawiam Andrzej (bierny uczestnik grupy)