Czy jest jakaś podstawa prawna, która mówiłaby o konieczności wykonywania corocznych pomiarów natężenia oświetlenia awaryjnego.
Czy ma to jakiś sens, kiedy konfiguracja lamp nie zmienia się od ostatniego pomiaru, co tydzień sprawdzam sprawność świetlówek a raz na 100 dni formatuję akumulatorki.
Witam.
Kolego marcin311 , to sie przyda :
Również w pdf jest artykuł “Oświetlenie awaryjne , wymagania”
Widzę, że pomiary należy wykonywać, pytanie jest takie: Czy można je wykonać siłami własnego serwisu elektrycznego, czy też musi to być pomiar wykonywany przez firmę zewnętrzną? (jakie trzeba mieć uprawnienia???)
Jeżeli macie uprawnienia E i D, PN i jakąś praktykę można. Proszę zwrócić uwagę że jest taka
PN-EN 50172:2005 Systemy awaryjne oświetlenia ewakuacyjnego.
Już jest bez literki (U).
STANCA
Witam ![]()
Wg mojej wiedzy, która oczywiście może być niekompletna, wyniki pomiarów oświetlenia i ich ocenę należy odnieść do przepisów (normy lub projektu) obowiązujących w momencie wykonywania tego oświetlenia i oddania do eksploatacji o ile inne przepisy, których w tej chwili nie znam, nie mówią inaczej.
Dlatego też niekoniecznie musi to być przepis (norma) obowiązujący w momencie wykonywania badania.
Mając na uwadze powyższe byłbym ostrożny z korzystania z PN-EN 50172:2005 jako normy obowiązującej dla danego przypadku.
Niezależnie od tego że podlega pod pożarówkę to jeszcze tu zostało napisane że takie oświetlenie musi być.
przypomnę:
OBWIESZCZENIE MINISTRA GOSPODARKI, PRACY I POLITYKI SPOŁECZNEJ
z dnia 28 sierpnia 2003 r.
w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy.
(Dz. U. Nr 169, poz. 1650)
Oświetlenie
należy zapewnić oświetlenie awaryjne o odpowiednim natężeniu, zgodnie z Polską
Normą.
ot i masz obowiązek
STANCA
Warto poczytać
System oświetlenia ewakuacyjnego - zasady stosowania
STANCA
Chciałbym rzucić dwie uwagi odnośnie artykułu wskazanego przez Kolegę Stanisława.
Uwaga pierwsza.
Po przeczytaniu pierwszych zdań zmroziło mnie. Autor (powszechna choroba, można powiedzieć niemal plaga) dokonał niebezpiecznej nadinterpretacji przepisu.
Dr inż. Andrzej Krzesiński pisze:
Na podstawie Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 21 kwietnia 2006 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (Dz.U. nr 80 z dnia 21 kwietnia 2006 r., poz. 563) instalacje oświetlenia awaryjnego są urządzeniami przeciwpożarowymi (Roz. 1, instalacje oświetlenia
ewakuacyjnego …
Uwaga druga.
Dalsza treść artykułu jest ciekawa, spójna, logiczna, merytoryczna i warto się z nią zapoznać.
P.S. Badania i pomiary parametrów oświetlenia nie wymagają żadnych uprawnień ani nawet posiadania prawa jazdy.
dokładnie tak samo twierdzą na kursach w CIOP
Odgrzebię kotleta…
To jak to w końcu jest z tymi pomiarami? Konieczne czy nie? Nigdzie nie ma jednoznacznie napisane, że podczas przeglądu oświetlenia awaryjnego (minimum 1 raz w roku) należy takowe pomiary wykonać…
Pozdrawiam
Nikt nie wymaga formalnie corocznych pomiarów natężenia oświetlenia.
Ale z uwagi na starzenie się opraw, źródeł światła należy i na ten aspekt zwrócić uwagę.
Oprócz tego że mają się świecić, mają mieć i trochę luksów.
Wydaje mi się że są miejsca, gdzie gołym okiem to widać.
Wyrywkowe pomiary na pewno nie zaszkodzą. A nikt nie zarzuci braku staranności.
Przecież wszędzie tam musi być dokumentacja techniczna do wglądu i są parametry do porównania.
Są to obecnie urządzenia klasyfikowane jako przeciwpożarowe
i nie ma tu zastosowania stan zastany.
A przegląd wykonuje osoba z odpowiednią wiedzą techniczną.
Oczywiście Inwestor jest zainteresowany tylko pozytywnym wynikiem, ale w razie czego to Sprawdzacz będzie się tłumaczył.
Tu kolega trochę się rozmija z prawdą. Trochę , bo jeżeli oświetlenie awaryjne jest oświetleniem ewakuacyjnym (urządzenie przeciwpożarowe , jak sam słusznie zauważyłeś), to już jest obowiązek sprawdzania go nie rzadziej niż raz na 12 miesięcy na podstawie: “Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów”
Dz.U. Nr 109 poz.719 MSWiA,
Rozdział 1,
W treści 3.2 fragment:
“powinny być poddawane przeglądom technicznym i czynnościom konserwacyjnym”
w 3.3 Przeglądy techniczne i czynności konserwacyjne powinny być przeprowadzane w okresach ustalonych przez producenta, nie rzadziej jednak niż raz w roku.
(nie co 12-mcy; i zależne od Producenta a nie Zarządcy nieruchomości)
jest to różnica w stosunku do par. 3.1 gdzie
“.. a warunkiem dopuszczenia do ich użytkowania jest przeprowadzenie odpowiednich dla danego urządzenia prób i badań, potwierdzających prawidłowość ich działania.”
Czego tu nie można zrozumieć?
Jak nie wiemy to się pytamy Pana Strażaka.
Bo jak się nie spytamy to później mamy na obiekcie problemy na własne życzenie.
Mam różne materiały, gdzie PSP wyczerpująco odpowiada na różne pytania Inwestorów.