Chciałbym zapytać Kolegów posiadających mierniki umożliwiające pomiar małym prądem z rozdzielczością 0.01 Ohma. Czy w praktyce te pomiary wychodzą w miarę poprawnie? Ostatnio podczas wykonywania takich pomiarów na 10 gniazd 230V w każdym miałem taki sam wynik .Po wyeliminowaniu RCD z obwodu i wykonaniu ponownie pomiaru wyniki wyszły oczywiście w każdym gnieździe inne (prawidłowe). Inny miernik i znowu pomiary bez RCD -wyniki takie same czyli OK.
Jak to u Was wygląda? Nie podaję nazwy miernika celowo bo nie o to chodzi aby wywoływać wojenkę . Czy w takim razie nie wystarcza rozdzielczość 1 Ohma jak to ma miejsce w MZC-303e skoro i tak z tą dokładnością coś nie jest tak?
1.Nie ,nie wyświetlałem bo potrzebowałem wartość impedancji a nie prądu zwarcia.
2. Takim, jaki zapewniają mierniki posiadające wszelkie certyfikaty, świadectwa,dokładności a do tego robią to wszystko w zgodzie z normami itd.i kosztują wcale nie mało:)
Pozdrawiam
P.s Skoro w mierniku jest funkcja pomiaru małym prądem to po co ona jest? Tak dla jaj?
Raczej nie - funkcja przydatna przy pomiarach, gdzie nie są wskazane zakłócenia w ciągłości zasilania urzadzeń odbiorczych.
Ale
a) bez pomiarów prądu upływowego w instalacji - dobrze jest zrobić to na przewodach roboczych i ochronnym
b) bez pomiarów ciagłości przewodów ochronnych - sprawdzenie rezystancji przewodów ochronnych i porównaniu z impedancja pętli zwarcia
taki pomiar nie jest za dużo wart. Gdy w punktach a) i b) jest dobrze, nie widzę
przeciwwskazań dla pomiarów Zs z “funkcją RCD”.
Przykładowo Zs w sprawnej instalacji TN to różnica 0,5
Ta różnica, to różnica pomiędzy pomiarem L-N i L-PE, albo różnica w skalibrowaniu miernika.
Wykonuję pomiary miernikiem używającym niskiego prądu i jestem zadowolony z jakości pomiarów, coroczne wzorcowanie miernika też jest zawsze w normie. Czasami jestem zmuszony użyć starego CM-500 i dopiero bywają zgrzyty: a to zabezpieczenie (nie RCD) zbyt szybko zadziała, a to pomiar za długo trwa, albo są zastrzeżenia do wyniku pomiaru.
Moim zdaniem wielu naszych elektryków posiada stare mierniki mierzące Zs prądem ponad 20 amper i nie umie, lub nie potrafi przyjąć do wiadomości postępu technologicznego, albo nie może zdecydować się na zakup nowszego sprzętu i dlatego w czambuł krytykują “niskoprądowe” przyrządy.
W dobie miniaturyzacji i postępu technologicznego należy z większą życzliwością witać nowe, a nie pozostawać w tyle.
To tyle, pozdrawiam, Wiesław