Witam!
W temacie: http://ise.pl/forum/viewtopic.php?t=6573&start=60
-Napisałem:
„-Pomiary impedancji pętli zwarciowych wykonuję dopiero po podaniu napięcia
z docelowego źródła zasilania, (docelowym torem zasilającym), na rozdzielnicę domku
(-patrz foto: “Tu można zmierzyć impedancję pętli zwarciowej.”) i kompletnie wykonaną instalację.
-Pomiary impedancji pora zacząć!”
-Ponieważ ostatnie dwie strony w/w tematu nic nie wniosły (odnośnie w/w pomiarów) i temat był już przydługi, postanowiłem utworzyć nowy:
„Pomiary impedancji pętli zwarciowych”
Witam!
-Mam nadzieję, że zrozumiałe są użyte (w cytowanym zdaniu) określenia typu: docelowe źródło zasilania czy kompletnie wykonana instalacja.
P.S.
-Proszę tu nie pisać, że unikam odpowiedzi na jakiekolwiek pytania w danym temacie.
-Jeśli nie uzyskam odpowiedzi na zadane przeze mnie pytania (-także w poprzednim temacie), to postaram się sobie na nie odpowiedzieć samemu (-niekoniecznie na Forum).
Kolego Edwardzie (EDI). Jak kolega dokładnie zapozna się z projektem instalacji
która wykonuje to zauważy tam część dotycząca ochrony przeciwporażeniowej.
Zapewniam kolegę, że stosując się do zaleceń projektanta podczas wykonywania
instalacji nie będzie problemów z późniejszymi wynikami pomiarów.
Warunkiem koniecznym do podłączenia napięcia jest pozytywny wynik pomiaru
rezystancji izolacji całej instalacji.
Tak na marginesie to czasami jest to jedyna okazja by wykonać pomiary
rezystancji izolacji wszystkich żył.
Dla mnie oczywistym jest, że pomiary impedancji pętli zwarcia wykonujemy już po
podaniu napięcia z docelowego źródła zasilania.
Celem tych pomiarów jest sprawdzenie poprawności wykonania instalacji i podłączenia
gniazd, a nie jak niektórzy koledzy sądzą sprawdzenie skuteczności ochrony
przeciwporażeniowej. Ta kwestia została pozytywnie rozstrzygnięta na etapie projektu.
Nie logicznym jest wykonywanie instalacji i potem zastanawianie się czy wyszła nam OK.
Dla mnie wynik pomiaru znacząco odbiegający od projektu a jednocześnie zapewniający
SSW jest wynikiem negatywnym świadczącym o złym stanie połączeń.
witam Kolegów:)
Do wypowiedzi mojego poprzednika Kolegi Andrzeja dodam jeszcze, że bardzo ważnym aspektem wykonywania pomiarów jest źródło zasilania. Nie ma problemu w przypadku sieci zasilanej z jednej stacji trafo. Problem pojawia się w momencie kiedy sieci pracują w pętlach zasilanych z różnych stacji. Dyspozycja wykonując czynności ruchowe zmieni nam długość obwodu lub poda napięcie z innej stacji a wtedy nasze pomiary są psu na budę. Może zdarzyć się, że wylecimy wtedy z wynikami poza. I co wtedy??
Dla mnie wyjściowym pomiarem jest pomiar impedancji pętli w złączu. To ten wynik
zależy od konfiguracji sieci zasilającej. Pozostałe wyniki bezpośrednio zależą od wyniku
tego pierwszego.
Problem jest poważny w przypadku odbiorców większych mocy z zabezpieczeniami
głównymi > 63A. Ale w przypadku Elektrycznych Domowych Instalacji nie przewiduję
takich problemów.
witam Kolegów:)
I tutaj moim zdaniem Kolega jest w błędzie. Mieszkam na osiedlu domków jednorodzinnych zasilanych w układach pętlowych (cztery pętle) i dodatkowo z dwóch stacji trafo. Dzisiaj jestem zsilany ze stacji A najkrótszym obwodem, jutro w związu z uszkodzeniem kabla energetyka modyfikuje zasilanie i podaje napięcie powiedzmy po najdłuższym obwodzie. Za dwa dni pada trafo w stacji A i energetyka podaje napięcie ze stacji B. Nie wyobrażam sobie aby dla każdego odbiorcy robić pomiary w każdym z możliwych do wystąpienia kombinacji łączeniowych.
I co wtedy???
Problem jest poważny w przypadku odbiorców większych mocy z zabezpieczeniami
głównymi > 63A. Ale w przypadku Elektrycznych Domowych Instalacji nie przewiduję
takich problemów.
Nie powiedziałem, że problemu nigdy nie będzie
W zdecydowanej większości przypadków przy zabezpieczeniach B10,- B25 mamy dużą
różnicę pomiędzy spodziewanym prądem zwarcia a prądem Iw. Stąd mój optymizm.
Pomiarowiec to nie jasnowidz i nie należy oczekiwać od niego przewidywania przyszłości.
A tak na poważnie to marzy mi się sytuacja kiedy ZE w warunkach przyłączenia określi
górną wartość impedancji pętli zwarcia w złączu.
Taka sytuacja odpowiada faktycznym granicom eksploatacji.
Jestem zdecydowanym przeciwnikiem ‘bezmyślnego’ przepisywania wyników z miernika.
Ocena wyników pomiaru między innymi polega na tym by określić jaka część zmierzonej
wartości przypada na instalacje wewnętrzną a jaka zależy od sieci energetycznej.
Czy część przypadająca na instalacje mieści się w przedziale przewidzianym w projekcie
lub czy jest zbliżona do wartości z poprzednich pomiarów.
Np. dla zabezpieczenia B25 mamy Iw = 125 A.
Pomiar w złączu 0,2 oma
Największa pomierzona wartość w instalacji 0,9 oma
Czy zmiany układu sieci spowodują kilkukrotny wzrost impedancji pętli w złączu ?
Czy jest to sytuacja awaryjna i krótkotrwała ?
Witam!
-Jako wykonawca EDI, pomiary impedancji pętli zwarciowych, mogę wykonywać dopiero (za licznikiem), a praktycznie w rozdzielnicy głównej domku jednorodzinnego.
-Stąd zacząłem ten temat od pokazania tego miejsca na foto „Tu można zmierzyć impedancję pętli zwarciowej”.
[-O pomiarach w ZK czy w skrzynce PL (pomiarowej) mogę już zapomnieć, bo to dla „wybrańców”.]
-Pomiary pętli zwarciowych w rozdzielnicy głównej pozwalają nam na sprawdzenie, że zastosowane zabezpieczenia przedlicznikowe spełnią warunek SWZ.
-To tyle na dobry początek.
witam Kolegów:)
EDI mam pytanie, a kto montuje na Twojej robocie zestaw pomiarowy, kto wykonuje i podłącza wlz ze złącza?? Przecież to Ty robisz i Ty powinieneś wykonać pomiary dla tych elementów. Nie wspomnę o deklaracji zgodności
Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Odnośnie pomiarów pętli zwarciowej, obiektów zasilanych w pętli to zgadzam się z Kolegom Jackiem.
Natomiast należy pamiętać, że każdy pomiar SSW powinien być wykonany i obliczany z zabezpieczenia zasilającego badanego urządzenia (złącze kablowe, czy tablice główną).
Widziałem kilka lub kilkanaście protokołów z pomiarów, gdzie pomiary TG były obliczane na podstawie zabezpieczeń podanych “z głowy”. Obowiązkiem (moim zdaniem) jest sprawdzenie zabezpieczeń zasilającym badaną tablice. Ponadto, przy pomiarach wykonuje się również (a może przede wszystkim) pomiary rezystancji izolacji. W takim przypadku występuję konieczność odłączenia zasilania dzięki czemu możemy (i powinniśmy) sprawdzić ich stan i typ.
Witam!
-Obecne przepisy wewnętrzne grupy Enea (lub ich interpretacja na osobisty użytek pracowników tej grupy […]) stwarzają coraz to nowe przeszkody i ostatnio stanęło na tym, że mogę wykonać WLZ i PL, ale kabel pozostawić przed ZK i zlecić odpłatnie grupie Enea lub jakiejś firmie uznawanej przez Enea za wiarygodną i dopuszczoną do prac “na liniach kablowych”.
-Mogę jedynie wykonać pomiar stanu izolacji i ciągłości czy oporności (na co nie potrzeba uprawnień pomiarowych).
-Po założeniu licznika natychmiast plombują go wraz z przedlicznikowymi zabezpieczeniami.
-Tyle mogę.
-Resztę pomiarów wykonuję w miejscach bez plombowania (RB-tki czy RWN-y).
Znam to, korupcja, łapownictwo, znajomości itd. Ostatnio też musiałem wykonać pewne roboty przez narzuconego podwykonawcę przez wewnętrzne przepisy jakiejś tam firmy.
Ale przecież o taką Polskę my walczyli (może mam na ten temat inne zdanie).
Witam!
-Mnie powiedziano, że tu chodzi o “fachowość i bezpieczeństwo”, więc ja się nie nadaję z moimi Kolegami z Energetyki.
P.S.
-Te słowa padły z ust młodego inż. z grupy Enea, do mnie, (-czyli Energetyka Ruchowego, w trzydziestą rocznicę mojej pracy zawodowej).
Witam!
-Powracając do zasadniczego tematu, mam już pierwsze pomiary impedancji pętli zwarciowej między L a N czy PE wykonane w rozdzielnicy głównej RWN-48 (-przed wył. gł. FR).
-Z tego miejsca pomiaru dokonam pierwszych ocen i wpisów w protokóle.
Kolega Andrzej (elservice) napisał:
“Ocena wyników pomiaru między innymi polega na tym by określić jaka część zmierzonej wartości przypada na instalacje wewnętrzną a jaka zależy od sieci energetycznej.”
P.S.
-A co na to inni Pomiarowcy?
-Kolego Jacku (opornik), to dobre pytanie na nowy temat lub do tematu:
“Bezpieczne pomiary”.
Witam
Co do przyłaczeń.
Jeżeli jest to nowa instalacja-odbiorca to koszty podłaczenia wynikajace z warunków DOR pokrywa rejon energetyczny.
W praktyce wygląda to tak.
Elektryk wykonuje WLZ przygotowuje kabel do wprowadzenia do złacza, zgłasza do odbioru i podłaczenia.
Po odbiorze ZE " za darmo" (w ramach opłaty podłaczenowej) podłacza kabel i podaje napięcie na instalacje.
W instalacjach modernizowanych wyglada to tak.
Elektryk wykonuje WLZ przygotowuje - wprowadza kabel do złacza .
Występuje do ZE o podłaczenie kabla, wiąże się to z wydaniem polecenia pisemnego na pracę pod napięciem lub wyłaczenie odcinka.
Tak jak napisał Kolega Opornik ZE nie wyda polecenia na podłaczenie kabla pod napięcem bez zaswiadczenia o ukończeniu kursu prac przyłączeniowych pod napięciem ( egzamin praktyczny!!!)
Warunkiem odbioru instalacji prze ZE jest podanie numeru polecenia na prace przyłączenia WLZ-tu .
Żeby nie było tak pesymistycznie to dodam że gdy chcemy WLZ podłaczyc sami to musimy wystąpic z wnioskiem o wydanie polecenia na prace pod napięciem (pod warunkiem że posiadamy odpowiednie uprawnienia) wnieść opłatę ponad 200 zł.
Gdy zlecimy to ZE nie musimy posiadać uprawnień i wnosimy opłatę około 150 zł
Wnioski pozostawiam wykonawcom!!!
Pozdarwiam
Witam!
-Nikt nie podjął dyskusji na temat:
-Gdzie powinniśmy wykonać pierwszy pomiar pętli zwarciowej?
-Ja będę wykonywał na końcu kabla zasilającego w budynku, by sprawdzić warunek SWZ dla zabezpieczenia limitujacego pobór energii (-tu: przedlicznikowe “S”-ki).
P.S.
-Jest to pierwsze, dostępne miejsce do wykonania pomiaru (-nie zaplombowane).
Witam Kolegę EDI i wszystkich Kolegów na FORUM.
Moim zdaniem
pierwszy pomiar pętli zwarciowej powinno się na początku eksploatowanej instalacji.
Odnośnie plomb to jest różnie. Często zdarza się że linie kablowe łączące domki czy domy należą do jakiejś wspólnoty a złącza te są zaplombowane. I oprócz tego że aby wykonać taki pomiar musimy zerwać plombę i do tego jeszcze znać wielkość zabezpieczenia z którego jest zasilane to złącze.
Witam!
-Gdzie jest początek, a gdzie koniec instalacji, to już wyjaśniłem w innym temacie.
-Pomiar impedancji pętli zwarciowej w ZK, to robota za ZE i inwestora ten wynik nie obchodzi.
P.S.
-Jeśli się mylę, to proszę wyprostować moją wypowiedź.