[quote=“BoguslawLecina, post:1, topic:15255, full:true, full:true”]
obecnie piszę o rynku pomiarów elektrycznych pracę magisterską[/quote]
Świetnie! Poprosimy o jej wrzucenie tutaj. Bo jak ekonomia mówi, że to ja i Koledzy płacą Ci za studia, więc wymagamy, aby praca była na naprawdę magisterskim poziomie.
A, nie, nie prosimy, żądamy. Przepraszam kolegów za niewłaściwe określenie.
[quote=“BoguslawLecina, post:1, topic:15255, full:true, full:true”]
Normy normami, prawo prawem, ale powiedzcie mi szczerze,[/quote]
Jakoś dziwnie ludzie płacą lekarzom po 300 zł za 15 minut porady bez odpowiedzialności.
Adwokat nie weźmie mniej niż 500 bez odpowiedzialności. Nie widzę powodów, dlaczego nie mieli by zapłacić za rzetelną usługę.
[quote=“BoguslawLecina, post:1, topic:15255, full:true, full:true”]
Spotkałem się z wybrzydzaniem ceny 50 zł od mieszkania.[/quote]
W sumie, to jest to cena sprzątaczki (bez umowy lub na śmieciówce) przez pół godziny (15 do rąsi, 5 na dojazd, 5 na chemię, reszta dla mnie).
To i tak za dużo, skoro praca pomiarowca jest łatwa - sprowadza się do wetknięcia miernika do gniazdka, wyboru AUTO-pomiar, naciśnięcia start i pokazuje się zielony ptaszek (patrz SONELe).
Potem blututem przesyłasz dane do programu - on wszystko wie, zrobi tabelki, posprawdza warunki na Z, ISO, T, Re i co tam jeszcze będzie trzeba. Jakie to proste dowiesz się na rozmowie o pracę w firmie pomiarowej.
[quote=“BoguslawLecina, post:1, topic:15255, full:true, full:true”]
Zawsze się znajdzie ktoś kto schyli się po pomiary za 20 zł od mieszkania i w sumie to nie ma co hejtować takich.[/quote]
Potem założymy wątek na elektrodzie: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic4114782.html
Ktoś z większą wiedzą odpowie, co prawda nie będzie miał zlecenia, ale będzie miał za to lajka ode mnie. Tylko nie hejtujcie, bo podjął się usługi, a nie ma wiedzy.
[quote=“BoguslawLecina, post:1, topic:15255, full:true, full:true”]
Jakiś boomer użył kiedyś przykładu z lekarzem. Ale elektryk to nie lekarz. Instalacja elektryczna statystycznie zabija bardzo rzadko, a na choroby umieramy cały czas.
[/quote]
Dziękuję za pamięć. Tak ma być! Czekamy na lekarzy - wszak i tak każdy z nas umrze. I ja, i Ty, i elmojtis. Więc po co przepłacać?
Wykształcenie elektryka (mgr inż) jest porównywalne z wykształceniem lekarza - też studia.
Niestety zetki i iksy sprowadziły studia techniczne do poziomu komunistycznego technika.
Tylko że z papierkiem.
[quote=“BoguslawLecina, post:1, topic:15255, full:true, full:true”]
Taka, że żaden elektryk ze strachu nie będzie chodził po spółdzielni i w rezultacie nikt żadnych pomiarów nie będzie miał.[/quote]
Będą mieli, tylko że zrobione rzetelniej. Obecnie po prostu jest brak odpowiedzialności. Na drugi dzień po pomiarach za 20 zł spała się chałupa. I co? I nic. Nie słyszałem jakoś, aby pomiarowcy płacili za “nienależyte wykonanie usługi”. Czyli ryzyka brak, a tylko czysty pieniążek.
[quote=“BoguslawLecina, post:1, topic:15255, full:true, full:true”]
To gra popytu i podaży panowie, więc nie ma co się złościć.[/quote]
Dokładnie tak. Panowie Adwokaci jakoś zajmują się “trudnymi” sprawami w ustaleniu spadkobierców różnych działek w Warszawce. To też gra popytu i podaży.
[quote=“BoguslawLecina, post:1, topic:15255, full:true, full:true”]
Poza tym, pełne pomiary w bloku co ma 20 mieszkań musiałyby trwać ok. 60 godzin. Pomyślcie ilu elektryków to by odciągnęło od pracy instalatorskiej w rezultacie czego na rynku elektromonterów doszłoby do szoku podażowego.[/quote]
Pomiarowiec to nie elektromonter! To tak jakbyś kazał kierownikowi budowy nadzorować budowę i na niej być cały czas. Też byłby szok podażowy. A Pan kierownik z uprawnieniami nadzoruje budowę zdalnie, za 500 zł poświadczając na końcu stempelkiem. I tu nie ma żadnego dysonansu poznawczego.
[quote=“BoguslawLecina, post:1, topic:15255, full:true, full:true”]
A elektrycy pomiarowcy często ogarniają więcej niż tylko kłucie w ścianach i układanie przewodów, więc są bardzo cenni na rynku elektromonterskim. To jest odwieczny dylemat branży pomiarowej w całej Polsce.[/quote]
No raczej nie są. Poczytaj sekcję praca na OLX. Pomiarowiec dostaje 30-40 na godzinę. To nie są jakieś duże pieniądze. Tyle co półtorej kasjerki w biedronce.
[quote=“BoguslawLecina, post:1, topic:15255, full:true, full:true”]
Potem użytkownik to widzi, nie daj Boże w administracji dali mu protokół i zalecenia. Dzwoni, pruje się. I przez to kolejne zasoby czasu poświęcacie na użeranie się z mieszkańcami zamiast na pracy.[/quote]
Tylko tam jest taki pracownik od tego, żeby się na niego spruć. Podobnie jak w markecie na reklamacjach, infoliniach i tego typu innych pierwszej linii obrony.
Niedługo to będzie można zastąpić takiego czatem dżpiti i będzie mu można do woli ubliżać.
Nie będzie to zasobożerne.
[quote=“BoguslawLecina, post:1, topic:15255, full:true, full:true”]
Ale pamiętajcie o bezlitosnych i obojętnych względach ekonomicznych i społecznych!
[/quote]
Pamiętamy cały czas! Osobiście uważam, że pomiary powinny być tylko zalecane, jak u lekarzy. Podpisujesz oświadczenie, że instalacja jest sprawna. I bierzesz za nią odpowiedzialność. Spaliło się? No to spaliło. Od czego? Od instalacji elektrycznej. Była sprawna? No była, bo jest papierek podpisany przez mieszkańca. Skoro się spaliło od niej, to nie była sprawna. Czyli poświadczenie nieprawdy i cyk regresik za nieduże wypłacone ubezpieczenie + duży zarobek ubezpieczyciela.
[quote=“BoguslawLecina, post:1, topic:15255, full:true, full:true”]
Hejtujcie sobie, ale wiecie sami jaka jest prawda. Nie obwiniajcie graczy, tylko grę.
[/quote]
Też kiedyś twierdziłem, że takie nie powinno być obowiązkowe. To mnie zhejtowali. Ale twierdzę nadal.
Grajmy dalej: Nieobowiązkowy ZUS. Za 30 lat dzisiejsze pokolenie TikToka przychodzi do Urzędu Gminy, bo widziało szorta, że państwo ma zapewnić godne życie. No i dajcie.
Grajmy dalej: Pracodawca przelewa Ci pensję + ZUS+US+ZDR+RENT+inne. Czy pracowałbyś lepiej widząc, że masz 6.000 pensji, a nie 4.000?
Grajmy dalej: Płatne studia. W swoją głowę na dobrej uczelni włożyłem 5 lat x 8 miesięcy x 20 dni x 8 godzin x 100 zł = 640 000 zł. Jest to inwestycja i oczekuję zwrotu z inwestycji. Za tyle to mogłem kupić mieszkanie i wrzucić je w wynajem.
A nie jak dzisiaj, przepala się pieniądze na niby inżynierów o wiedzy technika, albo i mniejszej.
Grasz dalej?
[quote=“BoguslawLecina, post:1, topic:15255, full:true, full:true”]
bo ma gniazdo w zabudowie o którym wie tylko elektromonter z Ukrainy[/quote]
Jaki masz z tym problem? Konsument wybrał taniego, co nie zrobił dokumentacji powykonawczej. Teraz trzeba taniego pomiarowca. Proste!
Tak jakbyś poszedł do taniego lekarza i dał Ci Ibuprom na ból głowy, a nie pomyślał, ze to może być jakiś guz. Lekarz tylko zaleca pójście na tomografię za 300 zł? To idę-lecę. Elektryk zaleca wykonanie pomiarów np. RCD - naciągacz, bo przecież nie trzeba. Proste!
[quote=“BoguslawLecina, post:1, topic:15255, full:true, full:true”] Hejtujcie sobie, ale wiecie sami jaka jest prawda.[/quote]
Nie hejtuję. Jest to patologia. Ale nasza i jest dobra.
[quote=“BoguslawLecina, post:1, topic:15255, full:true, full:true”]
na jakiej podstawie wymagasz rozbierania każdej puszki ??? Nie sądzisz, że “sprawdzenie połączeń” można realizować innymi metodami, niż wzrokowo?[/quote]
Wymaga na podstawie zachowania odpowiedniej rzetelności ze względu na cenę, jaką elektryk żąda.
Jak lubisz kłizy, to:
skręć dwie półtorówki na kostkę
dotknij na krzyż dwie półtorówki
Następnie weź dowolny kombajn SONELa, Metrela i spróbuj rozróżnić te dwa połączenia.
[quote=“BoguslawLecina, post:1, topic:15255, full:true, full:true”]
Co do ekonomii - to potrzebna nauka, jednak trzeba ją trzymać na krótkiej smyczy, bo bardzo łatwo staje się wrogiem rozsądku , bezpieczeństwa i ostatecznie solidności produktu…[/quote]
Też się zgodzę. Tania szkoła wyższa, tani produkt ze szkoły, inżynier marnej jakości.
[quote=“BoguslawLecina, post:1, topic:15255, full:true, full:true”]
Instalacja elektryczna statystycznie zabija bardzo rzadko, a na choroby umieramy cały czas.
[/quote]
Jeszcze rzadziej giną strażacy i policjanci. Ich praca statystycznie jest bezpieczniejsza.
Dlaczego jak gaz wybuchnie, to jest afera na pół wiadomości? Przecież to tylko dwie osoby, statystycznie to też bardzo rzadko.
[quote=“BoguslawLecina, post:1, topic:15255, full:true, full:true”] Jest to po prostu psycho-społeczno-ekonomicznie nie możliwe.[/quote]
Całkowicie się z Tobą zgadzam. Jesteśmy państwem z dykty, powiązanej sznurkiem od snopowiązałki. Ludzie są o mentalności rolnika - aby jakoś zbiory wytrzymało, a potem aby do wiosny i się zobaczy.
Pozdrawiam,
Wasz Troll