Pomiary elektryczne w modernizowanej instalacji elektrycznej oraz wbijanie uziomu.

Siema. Mam pytanko. Jak to jest wbijankem uziomu szpilkowego? Czy koniecznie muszę wbić poza domem w jakiejś odległości czy mogę przykładowo w piwnicy? Drugie pytanie. Jak to jest. Rozdział PEN na N i PE trzeba uziemiać czy tylko szynę PE? Trzecie pytanie. Czy mogę sam zrobić pomiar rezystancji uziemienia czy musi to zrobić ktoś inny i czy musi to być udokumentowane? Gdzieś czytałem ,że musi wynosić poniżej 10 omow. Jak to jest?Mam uprawnienia E i D zatem mogę wykonywać pomiary ale czy samemu sobie jest dozwolone? Ostatnie pytanie. Jaki miernik polecacie do pomiaru rezystancji uziemienia? Cena/jakość? Czy musi mieć świadectwo wzorcowania?

Hi

Bardzo dobrze że posiadasz uprawnienia E i D
Musisz teraz zgłosić się do tych co wydali uprawnienia o aktualizację uprawnień na:
D+ i E+

Na pewno samo D i E nie wystarczy? Pomijając fakt tychże uprawnień. Czy mogę prosić o odpowiedź na resztę moich pytań?

[quote=“Papaluszon, post:1, topic:15312, full:true, full:true”]
Siema. Mam pytanko. Jak to jest wbijankem uziomu szpilkowego? Czy koniecznie muszę wbić poza domem w jakiejś odległości czy mogę przykładowo w piwnicy? Drugie pytanie. Jak to jest. Rozdział PEN na N i PE trzeba uziemiać czy tylko szynę PE? Trzecie pytanie. Czy mogę sam zrobić pomiar rezystancji uziemienia czy musi to zrobić ktoś inny i czy musi to być udokumentowane? Gdzieś czytałem ,że musi wynosić poniżej 10 omow. Jak to jest? Mam uprawnienia E i D zatem mogę wykonywać pomiary ale czy samemu sobie jest dozwolone? Ostatnie pytanie. Jaki miernik polecacie do pomiaru rezystancji uziemienia? Cena/jakość? Czy musi mieć świadectwo wzorcowania?
[/quote]
O boże. Chyba jednak powinieneś oddać kwalifikacje bo sam nie wiesz co możesz robić a czego nie możesz, do tego wydali je komuś kto nie ma podstawowej wiedzy.

Jak masz tylko E i D to nie możesz wykonywać pomiarów. Musisz mieć E z pomiarami i D z pomiarami.

Możesz sobie sam wykonać pomiary, potem wystawiasz protokół z pomiarów i ocenę ich poprawności.

Tak, miernik musi mieć świadectwo wzorcowania. Jak go nie ma to równie dobrze pomiary możesz wykonywać neonówką.

Do jednorazowego pomiaru nie ma sensu kupować miernika. Te tanie po kilka stów nie pokazują niczego sensownego, o czym niedawno przekonał się jeden kolega z forum który miał podobne podejście co Ty, a kupno miernika za kilka tysięcy do pojedynczego pomiaru też mija się z celem.



Podsumowując - nie masz wiedzy, uprawnień i sprzętu by wykonać pomiary uziomu. Masz uprawnienia by ten uziom wykonać, ale nie masz wiedzy jak zrobić to poprawnie. Koniec końców i tak skończy się na wezwaniu elektryka do pomiarów, więc może przy okazji Ci ten uziom wykonać i podłączyć.

Ja oczywiście wszystko rozumiem ale każdy był młody i każdy zaczynał od czegoś i od razu wszystkiego nie wiedział (nawet jeśli zdał egzamin itd.). Podobnie jest z prawem jazdy. Kurs i egzamin to tylko formalność a życie i tak weryfikuje po swojemu. Kwestia zdrowego rozsądku. Może to skandaliczne co napisałem ale teoria swoje a praktyka swoje. Stąd moje w/w pytania.

Zatem odpowiadając nieco bardziej technicznie na pozostałe pytania.
Wszystko zależy od tego do czego dany uziom ma być wykorzystywany. Jeżeli chodzi o sam wymóg posiadania uziomu w instalacji TNC, to jest to uziom służący do ekwipotencjalizacji. Dba on o to, by przewód PE, wszelkie przewodzące instalacje w domu (rury gazowe, wodne) były na tym samym potencjale co ziemia. W przypadku ekstremalnym (dla prostego zrozumienia) jakim może być uderzenie pioruna, bez uziomu przewód PE będzie na potencjale ziemi ale ziemi 500m dalej przy transformatorze. Ziemia wokół Twojego domu, a więc i rury itp będą na zupełnie innym potencjale co wprowadza zagrożenie głównie dla sprzętu. Jeżeli wykonasz porządny uziom przy swoim domu, te potencjały się bardziej wyrównają. Natomiast normy dotyczące tego typu uziomu mówią nie o rezystancji, a o fizycznych wymiarach uziomu. Dlatego też świetnie sprawdzają się uziomy otokowe i fundamentowe. Masz ogromny uziom wokół swojego domu.
Uziom otokowy i fundamentowy dodatkowo świetnie sprawdza się przy instalacji odgromowej, gdzie masz przewody odprowadzające najczęściej na rogach budynku.
Natomiast dla prawidłowego działania ogranicznika przepięć należy zadbać o niską rezystancję uziomu. Przyjmuje się jako poprawne (w warunkach domowych) uziomy poniżej 10 omów, ale w praktyce im niższa wartość tym lepiej.
Jeden uziom może pełnić wszystkie te funkcje jednocześnie, pod warunkiem spełnienia warunków. Możesz mieć uziom otokowy który spełnia warunki wymiarów dla ekwipotencjalizacji, jednocześnie będąc uziomem odgromowym pod warunkiem niskiej rezystancji. Ważne by przewody odprowadzające z instalacji odgromowej łączyły się z uziomem pracującym jako ekwipotencjalizacja pod ziemią.
Do uziomu podłączamy również prócz rur przewody uziemiające do instalacji antenowych, internetowych (ekrany przewodów, szafy rack). W praktyce z odpowiedniego uziomu wyprowadzasz przewód uziemiający (bednarka lub drut miedziany) do szyny uziemiającej zwanej GSU. Do tej szyny podłączasz osobny przewód do ogranicznika przepięć, osobny przewód do szyny PE, przewody wyrównawcze do klem na rurach, i przewody do instalacji teletechnicznych. Jeżeli masz głęboką rozdzielnicę w domu, możesz szynę GSU zamontować wewnątrz rozdzielnicy. Dzięki temu uzyskujesz maksymalnie krótkie połączenia do szyn PE i ogranicznika przepięć.
Normy wymagają uziemienia szyny PE, w praktyce całą “linię” PE możesz uziemiać wielokrotnie w kluczowych punktach, przykładowo w wolnostojącym garażu. Uziemienie punktu rozdziału PEN jest dobrą praktyką, ale wymagane jest uziemienie szyny PE. Tak samo jak ciągniesz ziemią kable do garażu lub nagruntowej instalacji fotowoltaicznej, dobrym rozwiązaniem jest położenie wraz z przewodami bednarki. Jest to tanie rozwiązanie które pracuje jednocześnie jako przewód wyrównawczy oraz efektywnie zmniejsza ono rezystancję uziemienia, oraz zwiększa wymiary uziomu.
Mimo wymagań dotyczących wymiarów uziomu - lepszy jest uziom szpilkowy niż żaden.
Na koniec - ochrona odgromowa, przeciwprzepięciowa i przeciwporażeniowa (oraz teletechnika której uziemienie w małej instalacji domowej nie jest tak kluczowe), czyli niemal wszystko czego dotyczą uziemienia w domu, to największe zagadnienia w całej elektryce, i chyba najważniejsze. Trudno zawrzeć wszystko w krótkim poście na forum, bo same normy dotyczące tego to w praktyce 2 szafy papierów i ogrom wiedzy których oczywiście nie trzeba znać na pamięć słowo w słowo, ale przynajmniej trzeba być świadomy że takie a nie inne zależności występują.

Zapomniałem - odnośnie pomiarów rezystancji uziemienia. Pomiar można wykonywać różnymi metodami i na różne sposoby. Osobiście uważam, że pomiar metodą dwusondową jest mało wiarygodny, ponieważ w typowych warunkach pomiaru mocno zaburzają go wszelkie instalacje znajdujące się w ziemii (metalowe rury, istniejące uziomy). Jest on obarczony ogromnym błędem pomiarowym rzędu 20-30%. Natomiast możesz stosunkowo prosto wykonać pomiar rezystancji uziomu mierząc impedancję pętli zwarcia. Najpierw mierzysz impedancję L-N, a następnie wykonujesz taki sam pomiar między L a niepodłączonym do niczego uziomem. Różnica to rezystancja uziomu. Nie trzeba do tego specjalistycznego sprzętu, a sam pomiar jest szybki i dosyć dokładny. Nadal oczywiście trzeba posiadać miernik IPZ ze wzorcowaniem.
Inna technika to użycie istniejącego uziomu lub zespołu uziomów, i zapięcie wymuszalnika prądowego na mierzonym uziomie. Wymuszalnik to w zasadzie przekładnik prądowy pracujący w drugą stronę, czyli podajesz mały prąd na uzwojenie o dużej ilości zwojów, a na uziomie przełożonym przez wymuszalnik (1 zwój) płynie duży prąd. Miernik mierzy napięcie na uziomie, prawo ohma i znasz rezystancję.
Możesz też mierzyć metodą techniczną, czyli puszczasz znany prąd z zasilacza i mierzysz napięcie.
Różne metody są obarczone różnymi błędami, przez warunki środowiskowe w danym momencie jeden sposób będzie lepszy od drugiego, ale nadal mierniki użyte do pomiaru muszą mieć wzorcowanie. Multimetrem za 15 złotych niczego pewnie nie zmierzysz.
Ciekawym rozwiązaniem jest też miernik pokroju UT278A+. Oczywiście podaję go tylko jako przykład. On mierzy prąd i napięcie po stronie pierwotnej wymuszalnika, i w ten sposób określa rezystancję. Prosty w użyciu, ale wymaga by w sieci uziomów poza mierzonym uziomem były uziomy o bardzo niskiej i znanej rezystancji.

Się kolega w3501yyyy rozpisał ! :smiley: … ale w sumie wszystko ok. Ale szybko kilka spraw delikatnie sprostuję:

[quote=“w3501yyyy, post:6, topic:15312, full:true, full:true”]
Jeżeli chodzi o sam wymóg posiadania uziomu w instalacji TNC, to jest to uziom służący do ekwipotencjalizacji. Dba on o to, by przewód PE, wszelkie przewodzące instalacje w domu (rury gazowe, wodne) były na tym samym potencjale co ziemia
[/quote] A więc chodzi o wszystkie instalacje mogące wnieść obcy potencjał do budynku, czyli np instalację gazowa podłączoną rurą PE nie podłączamy do szyny GSU.

[quote=“w3501yyyy, post:6, topic:15312, full:true, full:true”]
Nadal oczywiście trzeba posiadać miernik IPZ ze wzorcowaniem.
[/quote] … nie trzeba, ale to dobra praktyka (którą też popieram); chodzi o to żeby ktoś, kiedyś nie posądził pomiarowca o poświadczenie nieprawdy, gdyby okazało się, że zmierzony wynik jest rozbieżny z rzeczywistym, Mierniki IPZ nie są objęte obowiązkiem wzorcowania.

[quote=“elmontjs, post:8, topic:15312, full:true, full:true”]
A więc chodzi o wszystkie instalacje mogące wnieść obcy potencjał do budynku, czyli np instalację gazowa podłączoną rurą PE nie podłączamy do szyny GSU.
[/quote]
Nie sądziłem że komukolwiek będę musiał tłumaczyć, że plastikowych rur nie uziemiamy :stuck_out_tongue:

Natomiast skoro już przy rurach gazowych jesteśmy:

Obecnie sporo sieci gazowych wykonuje się rurami PE, natomiast po wejściu do budynku gaz i tak prowadzony jest rurami metalowymi. Takie rury obejmujemy połączeniami wyrównawczymi. Czyż nie? W końcu może pojawić się na niej potencjał z uszkodzonego pieca gazowego lub płyty grzewczej z elektryczną zapalarką. A jeżeli nie, to czemu takie połączenie przeszkadza? Nie znam się na instalacjach gazowych.

Natomiast gdy gaz doprowadzony jest do budynku instalacją metalową, należy w ciągu rur wmontować wstawkę izolującą z nieprzewodzącej rury, dalszą rurę już metalową uziemiamy.

[quote=“w3501yyyy, post:9, topic:15312, full:true, full:true”]
Obecnie sporo sieci gazowych wykonuje się rurami PE, natomiast po wejściu do budynku gaz i tak prowadzony jest rurami metalowymi. Takie rury obejmujemy połączeniami wyrównawczymi. Czyż nie?,
[/quote] … nie, niczemu to nie służy. Obejmując te rury połączeniem wyrównawczym zmieniasz ich charakter z neutralnego na część przewodzącą, obcą (kończą się więc żarty).

[quote=“w3501yyyy, post:9, topic:15312, full:true, full:true”]
W końcu może pojawić się na niej potencjał z uszkodzonego pieca gazowego lub płyty grzewczej z elektryczną zapalarką.
[/quote] W urządzeniach elektrycznych (płyta grzewcza, zapalarka) mamy obowizek stosować ochronę przeciwporażeniową stosowną do układu sieciowego.

[quote=“elmontjs, post:10, topic:15312, full:true, full:true”]
Obejmując te rury połączeniem wyrównawczym zmieniasz ich charakter z neutralnego na część przewodzącą, obcą (kończą się więc żarty).
[/quote]
Ah, no tak.

elmontjs a co myślisz o sposobie pomiaru z jakiego korzystają mierniki typu wspomnianego UT278A+ ? Wygląda ładnie, jest logiczne, ale na mój rozum to jest jakby zbyt proste. Zapinasz cęgi, bez podłączania sond napięciowych, tylko naciskasz guzik i masz wynik.

[quote=“w3501yyyy, post:11, topic:15312, full:true, full:true”]
co myślisz o sposobie pomiaru z jakiego korzystają mierniki typu wspomnianego UT278A+ ? Wygląda ładnie, jest logiczne
[/quote] To metoda dwucęgowa, znana już dość długo. Osobiście sobie ją cenie i bardzo często korzystam nawet do innych celów niż otrzymanie wyniku Ruz.. Ale nie wszżedzie się nadaje do rzeczywistych pomiarów. Sonel też stosuje tą metodę (chyba w MRU200). Żeby otrzymać prawidłowy wynik dwucęgówką musi być spełnionych kilka warunków, z resztą sam poczytaj:

<LINK_TEXT text=“https://sonel.pl/pl/centrum-wiedzy/teor … uziemienia”>Sonel S.A.</LINK_TEXT>

Metodę dwucęgową znam. Ale tam są tylko jedne cęgi :wink:

[quote=“w3501yyyy, post:13, topic:15312, full:true, full:true”]
Ale tam są tylko jedne cęgi
[/quote]



… to złudzenie, zobacz:

o kurcze, ale bajer.

Musisz mieć cęgi wymuszające prąd i odbiorcze, które ten wymuszony prąd mierzą.

A że są w jednym plasticzku to co?

Weź sobie osobne cęgi z metody “dwucęgowej”, sklej je taśmą i masz metodę “jednocęgową”.

Pozdrawiam.

PS. To chyba jest LEM lub jego kopia.
[quote=“w3501yyyy, post:15, topic:15312, full:true, full:true”] o kurcze, ale bajer.[/quote]
Trzeba znać zasadę działania takiego miernika i zasadę pomiaru, a nie instrukcję obsługi.

Pomiarowiec zna zasadę działania, a operator miernika wie gdzie jest przycisk ON oraz Start.



Pozdrawiam,

Wasz Troll.