Pomiary elektryczne, kto podpisuje protokół?

Witam kolegw na forum.

Kolego Cezar100 oczywiście to jest najprostsze rozwiązanie, ale niektórzy też to podważają, iż ta sama osoba nie może wykonywać pomiarów a pózniej sprawdzać poprawność wyników. Może niektórzy uznali to za samogwałt i uznali za chore. :wink:

Witam Wszystkich

U nas wszystko jest chore. Bark obowiązujących wzorów protok. ,brak jednoznacznych przepisów itd. A to ,że osoba posiadająca D na pomiary nie może robić pomiarów jest zdrowe? Wg mnie nie.Ale to już pewnie było.

W listopadzie zdawałem ponownie egzaminy.Teraz mam już 4 książeczki E eksploatacja;E pomiary ; D eksploatacja ; D pomiary. I po co? A po to aby łyknąć za 4 egzaminy a nie za 2 .Ale to jest moje prywatne zdanie.
Pozdrawiam

P.s to wszystko już nawet nie jest śmieszne:(

Też osobiście posiadam oba, ale pracuje w dozorze a mamy brygady na budowach gdzie brygadziści posiadają tylko E+pomiar wykonują tam pomiary przekazują mi notatki z ich wynikami na podstawie których wypisuje protokoły, uzgadniam z nimi wszelkie zmiany w dokumentacji sprawdzam wykonanie roboty i podpisujemy obaj protokół pomiarów z oświadczeniem, że instalacja spełnia wymagania… ..i nadaje się do eksploatacji. Jest to oparte na wzorach dobrej roboty oraz zgodne z wiedzą. Może trochę na bakier z przepisami formalnymi ale na pewno nie pogarsza jakości. Przecież osoba która wykonywała instalacje własnymi rękami poznała ją lepiej niż ja w teori i zna wszelkie rozbieżności w dokumentacji (np zabezpieczenie B10 A /dokumentacja/ przy zapaleniu opraw wybija zmieniamy na C10 lub B16)
ad. Adzik
Trochę spłycasz pomiary to nie tylko sprawdzenie zabudowanego gniazdka ale w dalszym ciagu prace wykonywane pod napięciem w tablicach rozdzielczych i zaliczane do prac niebezpiecznych /2 osoby/i wymagających naprawdę większej wiedzy i uprawnień od “E” bez pomiarów sam miernik i naciśnięcie guzika nie czyni jeszcze pomiaru ochronnego, twoja teoria sprowadza się do pomiarów szeroko rozumianych czyli np. napięcia, przerwy, zwarcia.
Pozdrawiam

Witam Wszystkich!

Brygadzista bez uprawnień pozwalających sprawdzić wykonanie pracy przez ludzi mu podległych to nie jest brygadzista tylko ktoś do kontaktów z kierownictwem.

ad.bziko
Ale sprawdzanie czy kierowanie pracą innych to nie tylko pomiary ale bezpośredni dozór i szkolenie młodszych kadr czy rozwiązywanie problemów na budowie i współdziałanie w grupie mam naprawdę wspaniałych brygadzistów z bardzo dużym doświadczeniem praktycznym i technicznym którzy przewyższają niejednego inżyniera budowy a od pomiarów i kontroli efektów roboty mają młodszych ambitnych następców z zaliczonymi egzaminami z pomiarów i opanowaną teorią której niekiedy daleko do dobrze wyuczonej rzetelnej i rozwijajacej się praktyki , którzy w przypadku wystąpienia w pomiarach niezgodności są w stanie podjąć działania zapobiegawcze czy naprawcze i usunąć problem bo co mi daje finalnie protokół w którym pisze nie spełnia… przecież i tak musimy to naprawić by uzyskać pozytywne wyniki i móc zakończyć naszą pracę.
Pozdrawiam
PS
teraz naprawdę daleko jesteśmy od tematu ale dyskusja wymaga ustępstw

Witam Kolegę „cezar100” i wszystkich Kolegów na FORUM.

W latach 80-tych były jednolite wzory protokołów opublikowane przez spółdzielnie rzemieślnicze ds. energetyki i wszystko było jasne.
Obecnie, delikatnie mówiąc z panującym „burdelem” w aktach prawnych i normach zapewne żadne ministerstwo nie wie o co chodzi oraz normotwórcy czy normotłumacze popełniają wiele błędów.
Kolejnym problemem są publikacje książkowe w których widzimy różne interpretacje oraz wzory protokołów z pomiarów i już można zgłupieć kto ma rację.

Tego chyba nigdzie nie napisano.

Czuję, że ktoś Kolegę zrobił w „balona”.
Proszę napisać kto takie św. kwalifik. Koledze wydawał.

Troche splycam i robie to celowo (by wzbudzic dyskusje). Z drugiej strony pomiary przy obecnych miernikach to naprawde zaden cymes. Czym sie rozni pomiar napiecia/pradu/rezystancji (ktory nie jest pomiarem ochronnym) od pomiaru petli zwarcia, czy pradu wyzwolenia RCD bez robienia analizy i interpretacji wynikow? Wg mnie dla prawdziwego elektryka/elektronika to co najwyzej przeczytanie instrukcji miernika. Powiem wiecej: to powinien umiec i rozumiec kazdy elektryk a nie tylko “z pomiarami”. Co to za elektryk co nie umie/nie ma prawa mierzyc wielkosci elektrycznych?
A jesli ktos z E bedzie robil pomiar U, I i a ktos z D wyliczy sobie z tego petle zwarcia to bedzie wszystko OK bo pomiar U i I to nie pomiary ochronne. A gdy zrobi to miernikiem (co jest prostsze, dokladniejsze(?) i na 100% bezpieczniejsze) to juz popelni blad bo nie na “E z pomiarami”???
Zastawialiscie sie Koledzy dlaczego elektronicy nie maja uprawnien do np. zmiany softu w autach, grzebania(naprawy) przy kineskopach, mikrofalowkach czy urzadzeniach radiowych nadawczych. Tam rowniez mozna mowic o zagrozeniu zycia i zdrowia.
Dlaczego nie ma podgrupy E na instalacje odgromowe? Czy sa prostsze niz wykonywanie pomiarow ? Dlaczego dla UB nie ma odgrup (nie liczac z/bez ograniczen)???

Witam Wszystkich .


Zastawialiscie sie Koledzy dlaczego elektronicy nie maja uprawnien do np. zmiany softu w autach, grzebania(naprawy) przy kineskopach, mikrofalowkach czy urzadzeniach radiowych nadawczych.

Kiedyś pracownicy bylych zakladów UNIMOR Gdańsk posiadali SEP,dziś
także osoby pracujące przy “napięciu” powinny posiadać świadectwo E

Polączenie E i D może wcale nie taki zly pomysl ?

i UB !

Witam .
Nie bardzo rozumiem ?

UB-uprawnienia budowlane (elektryczne)

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Dla mnie wszystko to jest chore.
Porównajmy pomiary wykonywane przez elektromontera z pomiarami wykonywanymi przez kominiarza.
O zakresie pomiarów elektroenergetycznych w obiektach budowlanych chyba nie musze pisać jak to jest skomplikowane. Natomiast przychodzi do nas kominiarz co roku z czujnikiem „cugu” i pomiar jednej kratki wentylacyjnej w mieszkaniu trwa 10-15 sekund.
Dziesięć lat temu kupiłem obecne moje mieszkanie własnościowe. W wc nie był przewidziany wentylator ale ja go zainstalowałem. Od pięciu lat mowa ekipa pomiarowa kominiarzy co rok pisze mi o nakazie zdemontowania tego wentylatora. Ja SM odpisuję że mogą mi skoczyć na … i proszę o podanie przepisów prawnych „dlaczego?”.
Nadmieniam, że kanał wentylacyjny z mojego wc w mieszkaniu jest oddzielny i nie ma nic wspólnego z innymi mieszkaniami.
Proszę pamiętać, że gdy w przewodzie kominowym będzie zainstalowany wentylator, to pomiarowiec (kominiarz) musi mieć uprawnienia budowlane.
Byłem u prezesa SM i zapytałem go dlaczego protokół z pomiarów nie jest podpisany przez osobę z UB? Prezes nie umiał odpowiedzieć. To ja mu odpowiedziałem, że taki protokół, to może sobie wsadzić, wiecie gdzie. I w ten sposób nadal mam wentylator w przewodzie wentylacyjnym i nikt tego nie zmieni.
Moim zdaniem, jeżeli obiekt budowlany nie posiada instrukcji eksploatacji instalacji i urządzeń elektroenergetycznych, to pomiary powinny być wykonywane przez osoby z UB.

Witam kolegów.


Moim zdaniem, jeżeli obiekt budowlany nie posiada instrukcji eksploatacji instalacji i urządzeń elektroenergetycznych, to pomiary powinny być wykonywane przez osoby z UB.

Niebardzo się z kolegą zgadzam, badanie wielkości elektrycznych nie ma nic wspólnego ze sztuką budowlaną. Na przepisy obowiązujące kominiarzy nie możemy się powoływać to inna branża i inne wymagania.

Witam Kolegę Marka i wszystkich Kolegów na FORUM.

Widzę że Kolega nie posiada UB.

USTAWA z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane Dz.U. 1994 Nr 89 poz. 414
Art. 14.

  1. Uprawnienia budowlane są udzielane w specjalnościach:
    (…)

  1. instalacyjnej w zakresie sieci, instalacji i urządzeń elektrycznych i elektroenergetycznych.

Chyba to wszystko wyjaśnia?

Witam.

Chodziło mi tylko o sam pomiar wielkości elektrycznych, nia zaś o projektowniu , kierowaniu robotami itp.
Jeżeli kolega chciałby wprowadzić aby każdy wykonujący pomiary wielkości elektrycznych miał UB to: każdy radioelektronik naprawiający i serwisujący sprzęt audio-wideo musi mieć UB (ileż oni robią pomiarów w czasie naprawy), każdy elektromechanik maprawiający i serwisujący sprzęt AGD musi mieć UB, Każdy auto-elektryk również musi posiadać UB itd.
Chyba nie o to chodzi!

Witam Kolegę Marka i wszystkich Kolegów na FORUM.

Aby Koledze przedstawić zakres pomiarów elektroenergetycznych, to załączę cytaty z normu PN-IEC 60364.

611. OGLĘDZINY >
611.1. Oględziny należy wykonywać przed przystąpieniem do prób i po odłączeniu zasilania instalacji.
611.2. Oględziny mają na celu potwierdzenie, że zainstalowane na stałe urządzenia elektryczne:
— spełniają wymagania dotyczące bezpieczeństwa, podane w odpowiednich normach wyrobu; UWAGA - Można to stwierdzić sprawdzając oznaczenia lub świadectwa.
— zostały prawidłowo dobrane i zainstalowane zgodnie z wymaganiami niniejszej normy;
— nie mają widocznych uszkodzeń wpływających na pogorszenie bezpieczeństwa.
611.3. W zależności od potrzeb należy sprawdzić co najmniej:
— ochronę przed porażeniem prądem elektrycznym, łącznie z pomiarami odstępów, np. w przypadku stosowania ochrony z użyciem przegród lub obudów, barier lub umieszczenia instalacji poza zasięgiem ręki (patrz 412.2, 412.3,412.4,413.3,471,481);
UWAGA - Wymagania 413.3 „Ochrona z zastosowaniem izolowania stanowiska" sprawdza się jedynie wtedy, gdy instalacja zawiera tylko urządzenia zainstalowane na stałe.
— obecność przegród ogniowych i innych środków zapobiegających rozprzestrzenianiu się pożaru i ochrony przed skutkami działania ciepła (patrz 42, 43, 482, 527);
— dobór przewodów do obciążalności prądowej i spadku napięcia (patrz 523);
— dobór i nastawienie urządzeń zabezpieczających i sygnalizacyjnych (patrz 53);
— istnienie i prawidłowe umieszczenie odpowiednich urządzeń odłączających i łączących (patrz 46 i 537);
— dobór urządzeń i środków ochrony w zależności od wpływów zewnętrznych (patrz 482, 512.2, 522);
— oznaczenia przewodów neutralnych i ochronnych (patrz 514);
— umieszczenie schematów, tablic ostrzegawczych lub innych podobnych informacji (patrz 514);
— oznaczenia obwodów, bezpieczników, łączników, zacisków itp. (patrz 514);
— poprawność połączeń przewodów (patrz 526);
— dostęp do urządzeń, umożliwiający wygodną ich obsługę, identyfikację i konserwację.
612. PRÓBY
612.1. Postanowienia ogólne
W zależności od potrzeb należy przeprowadzić, w miarę możliwości w następującej kolejności, niżej wymienione pró-by dotyczące:
— ciągłości przewodów ochronnych, w tym połączeń wyrównawczych głównych i dodatkowych (patrz 612.2);
— rezystancji izolacji instalacji elektrycznej (patrz 612.3);
— ochrony przez separację obwodów (patrz 612.4);
— rezystancji podłóg i ścian (patrz 612.5);
— samoczynnego wyłączenia zasilania (patrz 612.6);
— sprawdzenia biegunowości (patrz 612.7);
— wytrzymałości elektrycznej (patrz 612.8 );
— działania (patrz 612.9);
— skutków działania ciepła (patrz 611.3);
— spadku napięcia (patrz 612.10) (w opracowywaniu).
F.3 Zakres okresowego sprawdzania i prób
Okresowe sprawdzania i próby powinny obejmował co najmniej:
— oględziny dotyczące ochrony przed dotykiem bezpośrednim i ochrony przeciwpożarowej ;
— pomiary rezystancji izolacji;
— badania ciągłości przewodów ochronnych;
— badania ochrony przed dotykiem pośrednim;
— próby działania urządzeń różnicowoprądowych, patrz załącznik B.

Może Kolega porówna ten zakres z zawodem kominiarzy, którzy muszą mieć UB gdy w kanałach wentylacyjnych będzie choćby jeden wentylator.

Witam.

Jesli na to spojrzeć to rzeczywiście jest tego ogrom, nawet nie zdajemy sobie nieraz sprawy jaki to wykonujemy skomplikowany zawód. :wink:
Wracając do tematu to zakładając że mozna wykonywać pomiary mając UB, to czy myśli kolega ze coś się zmieni na lepsze?, że będzie bezpieczniej i będzie większy porządek? Ja myślę że nie, bo tak jak wielu jest pseudo pomiarowców wśród posiadaczy E i D, tak będzie ich wielu wśród posiadaczy UB (jeśli nie więcej). Tak więc przepis taki zawęziłby tylko możliwość wykonywania tej usługi na grupę posiadaczy UB nie dając w zasadzie żadnych korzyści. Takie jest moje zdanie.

Uwazam ze nalezy ujednolicic uprawnienia E/D/UB ale dawac je ludziom z wyksztalceniem kierunkowym. Czy tak bardzo rozni sie dozor D od kierowania UB? Czy ktos z UB nie moze przykrecac gniazdka/zarowki bo nie ma E? Takich przykladow przenikania zakresow uprawnien mozna podac wiecej. Jednoczesnie poprzeczke na UB (czy jak tam bedzie sie nazywalo ujednolicone uprawnienie) nalezy obnizyc! Mam tytul technika elektryka i mgr inz. ale z elektroniki i od 2006 nie mam szans na to by kierowac pracami przy instalacji w malym domku :frowning: Nawet jak zalapie sie na rozpoczecie praktyki to w obecnej sytuacji zawodowej nie moge sie cofnac i pozwolic sobie na terminowanie jako praktykant 5 lat. Zrobienie samego inz.elektryka (4.5roku) tez nic nie zmieni mojej sytuacji (tzn. nie pozwoli na szybsze uzyskanie uprawnien 4.5+2>5)
Dodatkowo jest wiele absurdow typu E/D co 5 lat a UB dozywotnio, E/D bez wyksztalcenia, bez praktyki, bez weryfikowalnego i obiektywnego pisemnego egzaminu a na UB z wyzszym wyksztalceniem, z praktyka wieloletnia i trudnym egzaminem (to akurat mi sie podoba z zastrzezeniem by wiekszy nacisk byl na sprawy “elektryczne”). Czekam az ktos cos z tym zrobi…

Witam Kolegę „adzik” i wszystkich Kolegów na FORUM.

Ja również uważam tą sytuację z horą. Osoba posiadająca UB, tak jak kierowca posiadający prawo jazdy, pracujący w swoim zawodzie sami się dokształcają bojąc się o utratę danych uprawnień gdyż ponowne zdawanie egzaminów nie jest już takie proste. Nasze przepisy są idiotyczne aby zezwalały na szkolenia jednodniowe lub 3- godzinne, z uzyskaniem świadectwa kwalifikacyjnego „E” czy „D” na ok. 600 zł. Takim dokumentem można sobie podetrzeć (wiecie Koledzy co). Zawód elektromontera wielokrotnie jest bardziej odpowiedzialny od tego posła, który podczas posiedzeń w Sejmie czyta gazety pornograficzne. Ja i paru moich znajomych z SEP’u będziemy się starać o zmianę takich układów wydawania świadectw kwalifikacyjnych ale czy dożyję tych czasów, to nie wiem.